Witam serdecznie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam serdecznie

Avatar użytkownika
przez Piotras1982 15 paź 2013, 15:02
Witam serdecznie, mam na imię Piotr i mam 30 lat, mieszkam w Poznaniu. Nerwica zniszczyła mi życie, zabrała radość i chęć życia. Coraz bardziej oddalam się od ludzi, mam urojenia że ludzie knują za moimi plecami przeciwko mnie i obgadują. W dzieciństwie byłem gnębiony przez rówieśników i nie mam w ogóle poczucia własnej wartości. Dziewczyna którą kocham zostawiła mnie w zeszłym roku, fakt było w tym więcej mojej winy, ale chciałem to naprawić, niestety nie ma już powrotu. Ostatnio nie mam w ogóle apetytu, mam nadzieję że na tym forum znajdzie się kilka miłych osób które doradzą mi co robić żeby wyjść z tej czarnej dziury. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
Poznań

Witam serdecznie

przez *Ai* 15 paź 2013, 16:26
Cześć. Co zrobiłeś dziewczynie?
*Ai*
Offline

Witam serdecznie

przez alutka1334 15 paź 2013, 18:07
Witaj. Byłeś już ze swoim problemem u psychologa?
alutka1334
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam serdecznie

przez freda 15 paź 2013, 18:24
witaj,byłeś u lekarza,leczysz się,?bo jak to mój lekarz twierdzi nerwice łatwo się leczy,więc powodzenia
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Witam serdecznie

przez Wrona123 15 paź 2013, 20:02
Hej. Są tu mili ludzie, więc o to nie musisz się martwić. Sama jestem od niedawna, a coraz bardziej mi się podoba. Głowa do góry! : )
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 paź 2013, 22:10

Witam serdecznie

Avatar użytkownika
przez Josie_86 15 paź 2013, 22:38
Freda Nerwicę łatwo się leczy?? To miało być ironiczne, tak?..
Piotras1982 Na pewno znajdą się miłe osoby, ja już tu takie spotkałam, a jestem tu niecały miesiąc - to był dobry ruch, żeby tu się zarejstrować:) Nie byłeś jeszcze u psychologa ani psychiatry? Radzę wybrać się czym prędzej, a rady z forum to swoją drogą ;) Trzymaj się:*
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Witam serdecznie

przez freda 17 paź 2013, 11:07
josie_86 nie to nie ironia,mój lekarz tak twierdzi i jego kuracje zawsze mi pomagają.co innego depresja.mam nerwicę od dziecka,leczę się od 10 lat i jest dobrze.co prawda wraca co jakiś czas,ale tak to już jest.wystarczy dobry lekarz i odpowiednie leki.
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Witam serdecznie

Avatar użytkownika
przez Josie_86 17 paź 2013, 11:48
U mnie wiecznie wraca albo wiecznie trwa:( Zazdroszczę, że Tobie tak dobrze idzie leczenie, to naprawdę super
A lekarza mam naprawdę fajnego
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Witam serdecznie

przez freda 17 paź 2013, 12:20
Josie_86nauczyłam się z nią żyć,bo co zrobić.wraca jak bumerang.wokół mnie wszyscy wiedzą,że choruję,że mam wizyty u psychiatry.wchodzę do teściowej i od progu krzyczę:o koova,ale mnie dziś dusi,takie mam podejście i dobrze jest,leczę się i to pomaga,urodziłam dwójkę dzieci w czasie choroby,więc naprawdę dobrze jest :great:
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Witam serdecznie

Avatar użytkownika
przez tahela 17 paź 2013, 13:11
hej witaj na forumie,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Witam serdecznie

przez Marta Żurowska 17 paź 2013, 14:15
witamy:)
Offline
Psycholog
Posty
101
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Witam serdecznie

Avatar użytkownika
przez Josie_86 17 paź 2013, 17:52
Freda wow, świetnie sobie radzisz z chorobą! I masz dwójkę dzieci! To może jakaś szansa dla mnie, że jednak się zdecyduję w końcu na ciążę.. A powiedz, nie brałas leków kiedy starałaś sie o dziecko i w trakcie ciąży? Bo ja biorę leki non-stop, a przy nich nie można zaciążyć..
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Witam serdecznie

przez freda 18 paź 2013, 10:33
Josie_86 czasem brałam,czasem nie brałam,seroxat.byłam pod opieką wspaniałych lekarzy-psychiatry i ginekologa.udało się,dzieci zdrowe.mam nadzieję,że nerwicy nie odziedziczą po mnie.i nie jest tak,że nie można brać leków.ja nie miałam wyjścia.wiesz najgorzej to słuchać osób ktore nie mają dzieci i się wymądrzają,że leki szkodzą itp,najczęściej są to mężczyżni.nie miałam wyjścia i poszło dobrze :yeah:
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Witam serdecznie

Avatar użytkownika
przez Piotras1982 20 paź 2013, 13:44
Tak , oczywiście, ale podejrzewam że ten mój psycholog nie nadaje się do niczego innego niż do zapisywania tabletek. Brałem nexpram ale odstawiłem, nie dałem rady tak źle się czułem. 9 lat temu brałem coaxil, i on nawet dawał pozytywnego kopa. Chyba wrócę do tego leku, mimo iż wieczorami byłem nadto pobudzony i miałem kłopoty z zaśnięciem. Moja dziewczyna nie wytrzymywała mojej choroby, ona nadal mnie kocha, ale nie może ze mną wytrzymać. Ciężko mi bez niej żyć, przy niej byłem naprawdę szczęśliwy...Obecnie przeżywam bardzo trudne chwile z racji tego że moja własna rodzina potraktowała mnie jak śmiecia, mam chorą psychicznie matkę, która od czasu do czasu robi z mojego życia piekło, wszyscy jej wierzą że jestem potworem w sytuacji kiedy to ona wręcz się nade mną znęca, odmawiają mi pomocy kiedy jej potrzebuje, z racji kłopotów zdrowotnych, ojciec traktuje mnie jak psychola i nie bierze poważnie mojej nerwicy i depresji, dla niego to jakaś abstrakcja. W sumie to mam ich już w dupie, niech spierdalają, skoro się ode mnie odwrócili, choć nie ukrywam że to był dla mnie okropny cios i nadal mnie to bardzo boli. Miało być dobrze, jest coraz gorzej, gdybym nie bał się śmierci, już by mnie tu nie było, zakończyłbym to cierpienie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do