witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam

Avatar użytkownika
przez pawel1978 02 paź 2013, 17:51
Hej wszystkim.Na co dzień mieszkam w Wiedniu.Mam 35 lat, co mnie dotknęło to depresja kilka miesięcy temu i tak trwa.( coś strasznego)Pozdrawiam wszystkich.
Ostatnio edytowano 02 paź 2013, 18:00 przez pawel1978, łącznie edytowano 3 razy
olanzapina escitalopram
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
02 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
wiedeń

witam

Avatar użytkownika
przez Atalanta 02 paź 2013, 17:54
Witamy Pawle na pokładzie :pirate: ahoj :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

witam

Avatar użytkownika
przez Josie_86 02 paź 2013, 21:16
Cześć, powodzenia w leczeniu! Wiem co to depresja..
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

witam

przez anna.anakaia 02 paź 2013, 21:19
pawel1978, hej :)
Napisz coś więcej. Rozumiem, że się leczysz. Czy poza farmakoterapią korzystasz z porad psychologa lub uczęszczasz na terapię? Wiesz jakie są przyczyny Twojej depresji?
Wiedeń piękne miasto :)
anna.anakaia
Offline

witam

Avatar użytkownika
przez Dorotk@ 03 paź 2013, 10:55
Cześć wszystkim. Wcześniej prawie nigdy nie pisałam na żadnym forum, więc z góry przepraszam za jakieś ewentualne wpadki ;)

Mam 31 lat, za sobą dwa przypadki molestowania seksualnego i całą masę problemów z tym związanych oraz długą drogę wychodzenia z depresji. Chociaż tak naprawdę nie wiem, czy z tej depresji tak naprawdę wyleczyłam się do końca. Mam wrażenie, że już na trwałe wpisała się w moją osobowość.

Pozdrawiam :)
Odkąd życie podcięło mi skrzydła, zaczęłam latać na miotle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 paź 2013, 16:24
Lokalizacja
Polska B

witam

Avatar użytkownika
przez Josie_86 03 paź 2013, 11:39
Dorotka@ co za straszne doświadczenia.. Bardzo mi przykro, musiałaś przez wiele przejść.. Jak długo leczysz się z depresji? Słyszałaś o dystymii? Ściskam:*
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

witam

Avatar użytkownika
przez PJT 03 paź 2013, 11:44
Dorotk@, hej, współczuje
co do depresji to mam juz 10 lat za sobą ;))
cześć pawel1978,
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

witam

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 paź 2013, 11:46
Dorotk@, z tego tak całkowicie się nie da wyleczyć. Zawsze zostawia jakąś skazę na człowieku.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

witam

Avatar użytkownika
przez justa27 03 paź 2013, 13:13
Witam serdecznie wszystkich.Zmagam się z depresja juz 2gi miesiąc juz nie mam sił to mój czwarty nawrót :(.Biore leki które rok temu przepisała mi psychiatra ale przestałam do niej chodzic jak mi przeszło to pieroństwo i odstawilam leki sama pozniej gdy powróciło znowu zaczełam je brać i biore je na własną reke za nic nie chce isc do lekarza nie mam sił już :(To jest cos strasznego co czuje:(Mam 2,5 letnia córcie i żal mi jej że ma taka chorą mame co nic nie wie nic nie umie itd bo tak to jest w tej chorobie ze czlowiek nie wie co ma robic w danym momencie eh.Nie wiem czemu tu napisałam moze liczę na to e jest tu ktos co czuje to samo i jakoś mi sie lepiej zrobi.Powiem jeszcze ze jest ciut lepiej niz bylo np 2 tyg temu ale to jeszcze nie jest to czy to minie?
„Albo szybko wyzdrowieję, albo będę się staczała coraz niżej i niżej jak gasnąca gwiazda.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
03 paź 2013, 13:03
Lokalizacja
Śląsk

witam

Avatar użytkownika
przez pawel1978 03 paź 2013, 16:45
Leczę się już od 6 miesięcy Paro20 mg plus olanzapina 10mg(samo paro nie dawało rady,a olanzapine dostałem na sen,bo z nim kiepsko ,a po dołożeniu olki nastąpiła poprawa mojego stanu przecież olanzapina powinna zmniejszać poziom serotoniny.Wie ktoś może dlaczego poczułem sie w takim połączeniu lepiej??).miesiąc temu próbowałem odstawić paro,bo było już nieźle,ale od czterech dni zażywam od nowa niestety.U mnie to jest tak,że tak do 16ej jest deprecha jak cholera,a po 16ej jest już ok czy to normalne?
olanzapina escitalopram
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
02 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
wiedeń

witam

Avatar użytkownika
przez Josie_86 03 paź 2013, 17:47
Justa27 Koniecznie idź do psychiatry!! To nie jest tak, że zdaje Ci się, że przeszło i odstawiasz leki! Ja już się tego przez 8 lat nauczyłam, a dwa miesiące i 4 nawroty? Kochana, Tobie po prostu nie udało się wyjść z tego raz a dobrze, nie da sie depresji wyleczyć w tydzień albo dwa, to musi potrwać parę miesięcy, a leki musisz, MUSISZ brać póki lekarz nie zadecyduje o tym, że możesz przestać, bo trzeba je brać, nawet kiedy zdjae Ci sie, że wszystko już wraca do normy. Racja, to jest pieroństwo, ta choroba to jest przekleństwo, ale jeśli wiesz że to depresja, a nie jakiś tam dołek i zaczęłaś już brać leki to powinnaś to kontynuować, naprawdę. Wtedy, jak naprawdę Ci przejdzie, to masz szanse, że więcej to do Ciebie nie wróci. Poza tym kiedy sama odstawiasz leki możesz nabawić się dolegliwości powstałych z odstawienia, równie nieprzyjemnych co sama choroba. Mam nadzieję, że nie napisałam nic w niemiły sposób. Trzymaj się, ściskam:** i koniecznie napisz co chcesz dalej zrobić

-- 03 paź 2013, 17:49 --

Paweł1978 masz na myśli godziny? tak to chyba jest normalne, tzn u każdego inaczej, ale ja też przeważnie do południa czuję się gorzej
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

witam

Avatar użytkownika
przez justa27 03 paź 2013, 18:14
Zle napisałam nie 4ty nawrót w czasie 2miesiecy to jest mój czwarty nawrot ogolnie a zaczelo sie to 2lata temu :(najpierw czekalam az samo przejdzie potem za namowa poszlam do psychiatry ktory przepisal mi leki i przeszlo po jakims czasie i odstawilam sama leki po czym po jakims czasie znowu nawrot i bralam sama leki te co mi przepisala.Teraz zaczelo sie 2 miesiace temu i znowu biore odkad mi sie to zaczelo.Ja juz nie wiem co mam robic do lekarza nie chce isc bo przeprowadzilam sie z Krakowa gdzie tam chodzilam do psychiatry a tu nie umiem a moze nie chce znalesc lekarza bo jestem uparta i czekam az ten straszny stan w ktorym sie znajduje minie bo wiem ze minie jak wczesniej kilka razy...Przepraszam ze pisze tak dziwnie i moze niezrozumiale ale teraz niestety inaczej nie umiem w ogole sie dziwie ze weszlam na to forum zarejestrowalam sie i cokolowiek napisalam bo to nawet jest dla mnie ciezkie do zrobienia .Przed tym pieronstwem bylam normalna wesola dziewczyna wiedzialam wszystko co robic i umialam to robic a teraz jak mam cos zrobic to jestem przerazona :( siedze i mysle nawet nie wiem o czym zadnych mysli czlowiek nie ma normqlnych tylko takie zeby to pieronstwo sien skonczylo.Dla mojej kochanej corci staram sie udawac ze jest dobrze wszystko ale nie bardzo wychodzi ona widzi i czuje ze cos jest nie tak z jej mama:(Męza mojego tez mi zal ze ma taka zone dziwna bo to taka dziwaczna choroba czlowiek z normalnego staje sie dziwny cichy unika wszystkich i wszystkiego a on biedny charuje za granica na nas i martwi sie bo nie wie jak mi pomoc.Ah przerabane po prostu jest to to jest jakas masakra skad to dziadostwo sie bierze czemu czlowiek musi tak cierpiec?Gdyby nie moja corcia to bym najchetniej poszla w pizdu...:(Przepraszam za wyrazenia ale mam juz nerwy na co co sie ze mna dzieje nie umiem tego pojac ani zrozumiec dlaczego mnie to spotkalo chce po prostu zeby to przeszlo
„Albo szybko wyzdrowieję, albo będę się staczała coraz niżej i niżej jak gasnąca gwiazda.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
03 paź 2013, 13:03
Lokalizacja
Śląsk

witam

Avatar użytkownika
przez Josie_86 03 paź 2013, 18:36
Justa aż mi łzy popłynęły, bo nazwałaś wiele moich myśli:/ :( Wiem jak to jest, bardzo dobrze Cię rozumiem, to jest choroba która tak zatruwa życie, że czasami nie wiadomo co ze sobą zrobić i najchętniej zniknęłoby się na zawsze.... Powinnaś iść kolejny raz do psych, wierz mi, od tylu lat ile ja się leczę też wiele razy myslałam, że może tym razem dam sobie radę sama, może mi przejdzie, jak sie postaram, jak sie czymś zajmę, spróbuje nie siedzieć w domu, kontaktowac się z ludźmi itd itd.. i nigdy chyba mi sie to nie udało. Jak sięgam pamięcią zawsze kończyło sie na wizycie u lekarza i na lekach, a od ok 3 lat już nawet z tym nie walczę - jak czuję, że jest ze mną coraz gorzej, albo jakieś wydarzenie sprawi, że zaczynam sie rozsypywać, nie czekam nawet tygodnia tylko czym prędzej idę po recepty. Byłam już kolejno chyba u trzech psychiatrów, owszem zawsze zmiana lekrza wiązała sie z dodatkowym stresem, ale tak mi sie poukładało, że musiałam zmieniać. Między innymi z powodu przeprowadzki, jak u Ciebie. Od jakiegoś czasu lekarzy wyszukuję w internecie kierując się opiniami na portalach typu rankinglekarzy.pl albo znanylekarz.pl, wiadomo opinie są czasami bardzo różne, ale czytam wszystkie i to pomaga wybrać specjaistę dla siebie.
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

witam

Avatar użytkownika
przez justa27 03 paź 2013, 18:51
Josie_86 Ja niby to wiem że powinnam iść do psych ale nie umiem się przełamać licze po cichu na to że "za chwilę"ten koszmar minie wiem że to głupie ale nie umiem na dzień dzisiejszy inaczej.Mam takie postatnowienie ze jak znowu mi to minie i będzie ze mna tak jak przed to pójdę do lekarza łatwiej mi bedzie tak mi się wydaje jak nie będę w takim stanie jak teraz tylko jak pojdę już "uzdrowiona"czyli taka jak przed tym normalna i myślę wtedy dostanę jakieś leki zeby już to nie wróciło.Dziękuję Ci Josie_86 że mi odpisałaś lepiej mi się troszkę na duchu zrobiło.
„Albo szybko wyzdrowieję, albo będę się staczała coraz niżej i niżej jak gasnąca gwiazda.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
03 paź 2013, 13:03
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do