Cześć i czołem.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć i czołem.

przez Black_Jack 31 lip 2013, 14:30
Piszę tutaj, ponieważ (zresztą to oczywiste) mam doła. Pewnie zaraz zniknie, bo zdążyłem się już wypłakać stąd czuję poluzowanie emocji. Ale wiem, że to powróci. I uderzy ze zdwojoną siłą.

Problemów jest kilka, ale wszystko się rozbija o dwa wątki.
1. jestem gejem, o którym wie jeden kumpel - też gej. i niestety mam siostrę, która w mojej rodzinie (tj. moja mama i ojciec wiedzą) jest lesbijką (kajam się i wszystko inne dlaczego tak jest.!) dostaje dreszczy, ciarki przechodzą mi po plecach, mam zapchane gardło, serce mi staje na myśl o tym do czego może dojść jak to wszystko... wyjdzie na jaw. obwiniam siebie o to i już serdeczenie mam dość... nikt z moich znajomych, który jest spoza środowiska nie wie o tym. a moje obecne środowisko znajomych jest dosyć radykalne, rzekomo tolerancyjne, ale uwierające w tej kwestii... to też dobija.

2. druga kwestia łączy się z pierwszą wbrew pozorom. jest to zmęczenie ciągłą walką o wszystko. o wszystko muszę wyjść i zawalczyć, bo droga wydaje się prosta, ale ludzie rzucają mi kłody pod nogi. i to się tyczy wszystkiego. od zakompleksienia na punkcie mojego wyglądu, gdzie walczę o swoje lepsze "ja" (efekty mizerne choć są - frustruje mnie to) do chęci robienia tego co chcę. żaden mój szalony pomysł nie może być wcielony w życie, bo wciąż stoją mi na przeszkodzie działania ludzi. a gdybym się zbuntował i przedstawił swój punkt widzenia, najczęściej wyszedłbym na głupca - bo są to przyznam dziwnie zachcianki, ale nadające sens. boję się wciąż, stroje głupie miny, do głupiej gry. i wcale mi się to nie podoba.

Tak więc tyle z mojej strony. Mam nadzieję, że tym razem nie zostanę zlany tak jak na czacie onetowym, gdzie podsumowali, że mają poważniejsze problemy. Jeśli tak sądzicie, to proszę nie informujcie mnie o tym. Mam dość zjebek na dzień dzisiejszy.

I trzecia kwestia ostatnia - czy jeśli myślę w takich chwilach, w chwilach załamania o samobójstwie - to czy ze mną już jest coś nie tak ?

Pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
31 lip 2013, 14:15

Cześć i czołem.

przez NadziejaWBeznadzieji 31 lip 2013, 19:32
Witam.

Przede wszystkim niepowinieneś się tak bardzo przejmować punktem 1, bo to skutecznie rzutuje na punkt 2.
Musisz oswajać swoich rówieśników/kolegów z tą informacją, która dla Twojej własnej swobody - lepiej żeby wyszła na jaw. Mówić np. że poznałeś fajnego kolegę, który jest gejem, a i porządnym człowiekiem takim jak wszyscy, czy tym podobne rzeczy(przynajmniej tak mi się wydaję, że ja jako hetero, zareagowałbym łagodniej na Twoją późniejsze oświadczenie o sobie). Jeżeli jednak już na samą wiadomość o posiadaniu kolegi-geja będzie dla nich zbyt rażąca, powinieneś poważnie przemyśleć to, czy nielepiej poszukać/poczekać na innych znajomych. Dane mi jest poznawać niestety coraz więcej osób pałających nienawiścią do gejów, i jeżeli takie symptomy zauważysz równiesz w swoim środowisku, lepiej nie częstuj ICH(nie mówię o wszystkich ludziach na ziemi, tylko o tych, którzy nie są poprostu tego warci)taką informacją.
Punkt 3... Wszystko zależy od tego na ile poważnie myślisz wówczas o samobójstwie. Sądze że każdy miał kiedyś taką coś takiego ale to był bardziej komentarz swoich myśli na temat zaistniałęj sytuacji, niż faktyczna myśl o samobójstwie.
Tutaj nie dostaniesz żadnych "zjebek", spokojnie :), ale na przyszłość, nie szukaj pomocy na portalach gdzie wykładnikiem tego jak ktoś jest "wielki" jest to, na ile mocno komuś pocisnął.

Pozdrawiam.
Posty
79
Dołączył(a)
21 sty 2013, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do