Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez Ona31 23 lip 2013, 15:02
Zauważyłam, że bardzo wiele osób opisuje tutaj swoje problemy, szuka porady u innych forumowiczów, czeka na jakieś wskazówki, diagnozę, albo receptę na to jak żyć. Większość z nich dzieląc się swoją historią zaznacza z góry, że nie pojdzie do psychiatry, bo już woleliby umrzeć, zamknąć się w domu i z niego nie wychodzić i tym podobne irracjonalne powody.
Wtf :?: Skoro czujecie, że macie jakiś problem z psychiką, ze sobą itd. dlaczego nie szukacie pomocy u specjalistów? Dlaczego Polska wciąż jest takim zaściankowym krajem w którym pójście do lekarza jest wstydem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
05 cze 2013, 20:19
Lokalizacja
Kraków

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez deader 23 lip 2013, 15:33
Mechanizm jest moim zdaniem bardzo prosty. Boli cię tyłek, krwawisz oddając stolec - decydujesz się na wizytę u proktologa, przyznając tym samym bez wątpliwości że masz chore jelita.

Ludzie boją się pójść do psychiatry bo to oznacza przyznanie się przed samym sobą że ma się problem z głową. A niewielu ludzi ma na tyle wytrzymałą psychikę żeby stawić czoło swoim ułomnościom.

Dodaj do tego też jakiś odsetek nastolatków którzy przechodzą załamanie miłosne i domawiają sobie do tego pierdyliard objawów nerwicy/depresji/schizofrenii itd i tak na prawdę chodzi o jakąś formę zwrócenia na siebie uwagi.

Ja na pierwszą wizytę do psychiatry poszedłem bez żadnego wstydu, kiedy któregoś dnia zorientowałem się że siedzę pod drzwiami z paskiem w ręku i zastanawiam czy faktycznie da się powiesić na klamce. Strzeliłem sobie po pysku i po 5 minutach zadzwoniłem do najbliższej psychiatry. Nie mam też problemów z tym żeby mówić o tym znajomym czy w pracy.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez linka 23 lip 2013, 15:38
Ja na pierwszą wizytę do psychiatry poszedłem bez żadnego wstydu, (...)Nie mam też problemów z tym żeby mówić o tym znajomym czy w pracy.


Mam dokładnie tak samo. Czemu ludzie się boją...... ciężko przyznać się przed samym sobą to raz, a dwa - boimy się co ludzie powiedzą, jak się dowiedzą.....bo u nas panuje cały czas stereotyp że jeśli ktoś chodzi do psychiatry to jest groźnym świrem. Więc ze strachu ukrywamy ten fakt po cichu i nieświadomie utrwalając to wstrętne przekonanie....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez Pasman 23 lip 2013, 15:54
Dlaczego uważasz ze ktoś się boi chodzić do psychiatry ?
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 23 lip 2013, 16:15
bo psychiatra to nie jest lekarz.psychiatra zawsze łamie przysięgę hipokratesa.znacie powiedzenie:szpital złapie i nie puści?na każde pytania pacjenta odpowiada głupkowato:jeszcze sie zobaczy,czy widzi pan jakieś dziwne postaci?mnie pan to mówi?i w 80% tak dobiera leki żeby na komisji wypaść w jak najgorszym stanie psychicznym,ślinotokiem,mlekotokiem którego przed leczeniem nie było.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 23 lip 2013, 16:19
Ja na lekarzy psychiatrów wybieram kobiety. Głupio mi o schizach rozmawiać z jakimś obcym facetem oko w oko. Wstyd mi.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez Synsa 23 lip 2013, 16:22
Pewnie wniosek wysnuty z dziesiątek postów 'co mam robić' 'czy to nerwica/schizofrenia/borderline' albo 'choruje od 10 lat, nigdy nikt mnie nie zdiagnozował'.
Jedyna rada to: idź do psychologa/psychiatry. Innej drogi nie ma jeśli samemu nie można sobie poradzić.
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 23 lip 2013, 16:31
Synsa napisał(a):Jedyna rada to: idź do psychologa/psychiatry. Innej drogi nie ma jeśli samemu nie można sobie poradzić.

mozna też iśc do księdza na spowiedz.też nie wysłucha.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez Synsa 23 lip 2013, 16:36
Pogadać to można i z obcym ale nie o to chyba chodzi.
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez Ona31 23 lip 2013, 16:59
synsato "chyba" było zbędne :smile:

deader hm...ja idąc na terapię, a później dodatkowo do psychiatry nie myślałam, że mam problem z głową... Raczej ze sobą, ze swoim życiem, z emocjami ;)
A tak poza tym: szacunek za normalne podejście do tematu.
P.S: cieszę się, że jednak nie sprawdziłeś czy się da.

Owszem, mi też podczas pierwszej wizyty towarzyszyło poczucie wstydu, ale wynikające tylko z tego, że nie potrafiłam sama poradzić sobie ze swoimi problemami, że przeżyłam jako osobistą klęskę to, że będąc zawsze silną osobą, umiejącą zachować zimną krew w każdej sytuacji nagle w moim życiu pojawiło się coś z czym sama nie mogłam się uporać.

Tak btw: głowa i mózg to wg.mnie jedne z najważniejszych organów w naszym ciele więc tym bardziej należy im poświęcić uwagę i gdy czujemy, że coś jest nie tak oddać się w ręce specjalisty.

A stwierdzenia nieboszczyka, że psychiatra to nie jest lekarz nawet nie chce mi się komentować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
05 cze 2013, 20:19
Lokalizacja
Kraków

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 23 lip 2013, 17:03
A teraz muszę szukać innej przychodni bo oczywiście przepisano mnie jak się właśnie dowiedziałam do jakiegoś lekarza a nie lekarki a ja od nowa nie zamierzam mówić co mam szczegółowo. Cholera drugi psychiatra w ciągu jednego roku to dla mnie za dużo!
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez Ona31 23 lip 2013, 17:05
A ja nigdy w życiu nie poszłabym do kobiety lekarza. Uważam, że mężczyźni są większymi profesjonalistami w tej dziedzinie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
05 cze 2013, 20:19
Lokalizacja
Kraków

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 23 lip 2013, 17:08
Ona31, ja mam takie NN, że nie mogę tego powiedzieć bo mi po prostu cholernie głupio a chyba trzeba się u psychiatry czuć komfortowo.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dlaczego boicie się wizyty u psychiatry?

Avatar użytkownika
przez linka 23 lip 2013, 17:09
Ja chodziłam do psychiatry, mężczyzny, co więcej mówiłyśmy z koleżanką na niego Stone face-kamienna twarz :mrgreen: chyba nic by go nie zdziwiło, doktor nauk medycznych z wieloletnim doświadczeniem..... w gruncie rzeczy kompetentny i porządny lekarz, ale wyprany z emocji .... może to i dobrze...
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do