Jestem dziwakiem?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jestem dziwakiem?

przez Blutek 13 lip 2013, 03:29
Witam, nie znalazłem odpowiedniejszego forum w google niż, to przepraszam z góry. Chodzi o to, że ja jestem raczej nie zbyt normalny... mam 16-lat, wiek dojrzewania... kumple starsi młodsi nie ważne, wszyscy jak tu jakąś dziewczynę przelecieć, a ja wręcz przeciwnie.. i to mnie martwi :? Czy ze mną jest wszystko okej? dajmy taką sytuacje. Odprowadziłem koleżankę podpitą do domu, była sama i kazała mi chwilę poczekać, po chwili wyszła z łazienki całkiem naga i powiedziała, że chce tego coś tam coś tam, a mi się włączyły jakieś klapki na oczach i zamiast jak większość to wykorzystać to wstałem, wziąłem koc i ją okryłem... czy to jest normalne ?!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 lip 2013, 03:11

Jestem dziwakiem?

Avatar użytkownika
przez tahela 13 lip 2013, 03:47
pewnie fajny z ciebie koleś, jesli kreca cie dziewczyny to niemsz se o co martwic, mas zasady a to dobrze
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10992
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jestem dziwakiem?

przez Blutek 13 lip 2013, 03:51
Właśnie widzi Pani, mam 16 lat, a to okres dojrzewania prawda? więc powinno mnie to kręcić i to bardzo! tak jak moich kumpli... na pewno nie ma w tym nic niepokojącego ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 lip 2013, 03:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem dziwakiem?

Avatar użytkownika
przez Łapa 13 lip 2013, 07:36
Na pewno nie ma w tym nic niepokojącego.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Jestem dziwakiem?

przez ania_taka 13 lip 2013, 07:59
Blutek, masz 16 lat, spokojnie, okres dojrzewania u każdego zaczyna sie w innym okresie itp. Rozumiem że podobają Ci się dziewczyny, tylko nie koniecznie masz ochotę od razu jakąś "przelecieć". Moim zdaniem to baaardzo dooobrze. Nie masz sie czym martwić
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Jestem dziwakiem?

przez Blutek 13 lip 2013, 21:29
Zdecydowałem, się nie zakładać osobnego tematu.. i czytałem dużo o tym na forum, ale nigdzie nie znalazłem odpowiedzi jak pomóc. Chodzi o to, że moja przyjaciółka się samookalecza(ta co jest w pierwszym poście, co ją kocem okryłem). Tylko nie robi tego tak, że codziennie chlast żyletką.. robi to jak Sobie nie radzi z problemami.. ostatnio około miesiąca temu pocięła nożyczkami Sobie udo, tak, tak udo.. nie robi tego na rękach, co jest znakiem, że nie robi tego dla pokazu... Powiedzcie jak mogę jej uświadomić, żeby tego nie robiła... Pisałem, że jeśli ma jakieś problemy to ma mnie, innych przyjaciół, że zawsze przyjdę do niej itp. a Ona mi odpisała "Nie zrozumiesz tego" :? Jutro mam mecz ale postaram się pojechać do niej, ew. w pon. się będziemy widzieć, liczę na szybkie wskazówki :hide: Dopiero co się o tym dowiedziałem...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 lip 2013, 03:11

Jestem dziwakiem?

Avatar użytkownika
przez kamil_88 14 lip 2013, 00:33
Blutek napisał(a):Zdecydowałem, się nie zakładać osobnego tematu.. i czytałem dużo o tym na forum, ale nigdzie nie znalazłem odpowiedzi jak pomóc. Chodzi o to, że moja przyjaciółka się samookalecza(ta co jest w pierwszym poście, co ją kocem okryłem). Tylko nie robi tego tak, że codziennie chlast żyletką.. robi to jak Sobie nie radzi z problemami.. ostatnio około miesiąca temu pocięła nożyczkami Sobie udo, tak, tak udo.. nie robi tego na rękach, co jest znakiem, że nie robi tego dla pokazu... Powiedzcie jak mogę jej uświadomić, żeby tego nie robiła... Pisałem, że jeśli ma jakieś problemy to ma mnie, innych przyjaciół, że zawsze przyjdę do niej itp. a Ona mi odpisała "Nie zrozumiesz tego" :? Jutro mam mecz ale postaram się pojechać do niej, ew. w pon. się będziemy widzieć, liczę na szybkie wskazówki :hide: Dopiero co się o tym dowiedziałem...


Looknij może kilka topiców niżej - jest w tym dziale cały temat o tym, może tam spytaj.

A ode mnie: jeśli ten temat nie jest prowokacją to.. działaj. Próbuj zrozumieć. Jeśli masz kontakt... Staraj się rozgryźć problem.. pomóc. Nie słyszałem, by ludzie cięli się na pokaz; chociaż jest to jakiś rodzaj krzyku do otoczenia. Natomiast z tym co się spotkałem - zwykle są to problemy z ogarnieciem rzeczywistości taką jaka jest, z widzeniem problemów nie do obejścia, które w zasadzie z perspektywy 3 osoby wcale takie nie są. I często jest to sygnał 'nie radzę sobie, nie wiem co zrobić, cierpię ale nie potrafię poprosić o pomoc/znaleźć rozwiązania'. Wiadomo, że cięcie się niczego nie rozwiązuje, bo to jak zatykanie rękoma uszu na hałas, podczas gdy rozwiązaniem jest wyłączenie źródła tego hałasu.. Ale osoba taka zwykle sama nie jest w stanie znaleźć takiego rozwiązania.. Jeśli faktycznie jesteś tak blisko z tą przyjaciółką - działaj. Być może ona tęskni za życiem, szaleństwem, szczęściem.

Powiem Ci, że kiedyś miałem podobną historię. Pewna dziewczyna cięła się po rękach, podbrzuszu.. Też słyszałem tłumaczenia 'kiedyś Ci powiem, nie zrozumiesz'. Owszem, udało mi się kiedyś "wynegocjować" tę żyletę. Nawet zawiniętą w kartkę z napisem krwią, ale.. nie na długo.. nie umiałem pomóc i męczy mnie do tej pory kiedy o tym myślę.
Na szczęście ta dziewczyna przeszła zmianę otoczenia i potem słyszałem, że jest ok.
w zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 22:38
Lokalizacja
kr

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do