Dzień dobry Wszystkim :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dzień dobry Wszystkim :)

przez ania_taka 14 lip 2013, 21:56
Leki Cię postawią na nogi, zobaczysz, jestem tego pewna. I nic nie będziesz musiał w zamian oddawac. Życzę w takim razie co by sen szybko przyszedł i noc byla spokojna aż do budzika
trzymaj się Maćku, do napisania jutro :)
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 15 lip 2013, 00:00
Dobranoc Aniu. Coś nie mogę spać, nie wiem dlaczego... Mam nadzieję, że chociaż Ty śpisz dobrze ..
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

przez ania_taka 15 lip 2013, 06:26
hej Maćku, no ja spałam przed północą juz, do teraz. Na szczęście nie mam z tym problemów. A jak u Cibie? jak te neiznośne lęki? mimo wszystko miłego dnia życzę
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 15 lip 2013, 19:52
Wieczór był.... okropny. Chyba dlatego, że cały wczorajszy dzień spędziłem sam na sam ze swymi myslami. Zasnąłem dopiero ok. północy, wstałem natomiast ok. 4. Więc długo nie pospałem. Obudziłem się z ogromnymi lękami, poranek był też powiedzmy.. średni. Potem wziąłem zomiren pół tabsa i do południa w pracy było powiedzmy, że względnie, po południu zacząłem się znów czuć fatalnie, nie mogłem się skupić, myśli gdzieś daleko, niepokój... lęki. Znowu wziąłem pół tabsa zomirenu i czuję sie w miarę ok. Niestety nawet jak czuję się w miarę ok, to nie jest to dobre samopoczucie, głowa boli mam zawroty głowy trochę. Najgorszej, że w dzień nie mam apetytu, rano jak chciałem zmusić się do zjedzenia bułki, to bym zwymiotował prawie.

Po powrocie z pracy zjadłem caaały obiad, więc ok. Oczywiście już się boję, co będzie w nocy. Dzisiaj upociłem się, przewracałem, walczyłem z lękami. Oby dziś było lepiej!

Swoją drogą ciekawe, kiedy stan mój ogólny ulegnie poprawie.

Jak tam Aniu dzień minął?
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

przez ania_taka 15 lip 2013, 19:58
maciekpoznan, może chociaż dzisiaj będzie Ci się dobrze spało, pewnie z powodu wczorajszej nocy jesteś nie wyspany. Organizm w końcu będzie musiał wypocząć. Ten zomiren to jest lek uspakajający tak? dobrze że chociaz trochę pomaga. I dobrze ze znowu do pracy trzeba, bo jednak to inaczej niż siedziec cały dzień i tylko myślec... mozna sie pogrążyc. Wiesz, ja sie tak przyzwyczaiłam że też rano nic nie mogę zjeść. Śniadanie to kawa i papierosy. Potem do południa papierosy i energetyki... wiem ze niezdrowo, ale jakos tak sie przyzwyczaiłam. Dzisiaj zjadłam jednego pączka, a zaraz będzie obiad :P a raczej kolacja. Oby się mi zołądek nie rozstroił, chyba muszę trochę dietę zmienić.
A na tą głowę to mozesz brać coś przeciwbólowego? Czytałeś czy to może być skutek uboczny leków?

a mi dzionek minął spoko :) jak zwykle w czasie jazdy czułam się jak wolny ptak :) zaczynam wprost uwielbiać jazdę samochodem hehe
teraz czekam na jedzonko (mąż pichci), wykąpać Julcię, i wieczór wolny
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 15 lip 2013, 20:03
Julcia to jak rozumiem córcia? :)
Męża to Ty masz skarba skoro pichci CI obiadokolacje :)

zomiren to lek uspokajający - tak, ale nie mogę go wiecznie brać, bo podobno uzależnia. A te bóle, senność , zawroty głowy to faktycznie może być skutek uboczny leków, albo nie wiem... chorubsko daje o sobie znać w taki właśnie sposób. Dobrze, że ta praca jest, ale przez chwilę myślałem dziś, że nie wyrobię naprawdę. Zwykle śniadań nie jadam, ale teraz w ogóle nie chce mi się jeść. Aha no i strasznie boję się tego wyjazdu w delegację. I chce mi się spac, ale jak pomyśle o porannym budzeniu 2 godziny przed czasem z lękami to mnie skręca.
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

przez ania_taka 15 lip 2013, 20:32
tak, Julcia to moja córcia :)
jeżeli te bóle to skutki uboczne leku to na pewno w miarę upływu czasu przejdzie... wytrzymasz jeszcze trochę. I widzisz. Mimo wszystko dajesz radę w pracy, nie poddajesz się, gratuluje Maćku. A wyjazd w delegację dopiero za tydzień, więc lek jeszcze lepiej będzie działał. Będzie dobrze, zobaczysz :) a co by nie budzić się rano to włączaj polsat - będziemy oglądać klasykę - Szklana pułapka III :)
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 15 lip 2013, 20:36
Haha leci ? :) nie no szczerze, to codziennie wstaje o 4 rano z ogromnymi lękami, to chyba jakiś stan przejściowy, albo skutek uboczny leku. Nietstey druga sprawa to właśnie ogromne pocenie się i niepokój. Ogólnie mozna powiedzieć , że aktualnie jestem na etapie mega sinusoidy . No i te bóle dyńki i wrażenie jakby się stawało głupszym. O wszystko wszystkich pytam czy to zrobic tak, czy tak... Zawsze robiłem i koniec a teraz jak debil, idiota.Problem z podejęciem decyzji mam.

Dzisiaj o 13 miałem taki atak sam nie wiem już czego, że myślałem, że albo zemdleje albo na prawde niepodołam.

W ogóle to każdy mi mówi ło jakie fajne auto sobie kupiłeś, a ja mam to totalnie gdzieś, ja mam wyrzuty sumienia, że niepotrzebnie kupiłem, że za dużo kasy straciłem. Nie potrafię się nim cieszyć, w ogóle mnie on na dzień dziiejszy nie obchodzi. Liczy się tylko choroba i wychodzenie z niej jak najszybsze!
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

przez ania_taka 15 lip 2013, 20:42
no leci właśnie teraz :) a te pocenie, heh ja też to mam i raczej to mi juz zostanie... cóż, częściej będzie trzeba łóżko wymieniac :)
a problem z podjęciem decyzji to też na pewno przejsciowe. Będzie tak jak i bylo. I na prawdę nie dziwi mnie że nic Cię nie cieszy, bo wszystko znowu zacznie cieszyć jak objawy choroby będą mijać. Jeszcze odrobinkę cierpliwości...
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 15 lip 2013, 20:49
Brakuje mi tej cieprliwości i sił. Mam wrażenie, że mój mózg żyje swoim zyciem i nawet jak ja na złość w pracy nie przejmuję się jego "atakami" lękowymi itp. to on i tak musi mi udowodnić, że jest górą. Liczę, że niedługo to się zmieni. Choć w słabszych chwilach nie wierzę w to..
ania_taka Ty powinnaś psychologiem zostać :) Dajesz mi tyle wsparcia, do bólu.
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

przez ania_taka 15 lip 2013, 21:48
och... ja psychologiem ... hehe Maćku najpierw sama siebie powinnam wyleczyć :) a to chyba najtrudniejsze. A tak apropo to z wykształcenia jestem pedagogiem ;) pokrewna dziedzina trochę :)
i cieszę się niezmiernie że chociaż trochę mogę pomóc.
A co do wiary... ponoć czyni cuda. Więc najwazniejsze aby wierzyc. Wiem ze to strasznie ciężkie, ale "co nas nie zabije to nas wzmocni". Maćku ja ciągle jestem przekonana że któregoś pieknego dnia przywitasz mnie w dobrych humorze, bez lęków i jakims kawałem :)
a źle nie może być wiecznie, dzisiaj mija dopiero 8 dzień brania leków, a przecierz jest już trochę poprawa, prawda? dwa tygodnie to taki przełom, potem to już z dnia na dzień będzie baaardzo widoczna poprawa. Ja tak miałam, te antydepresanty dużo czasu nie potrzebują żeby postawić na nogi :)
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 15 lip 2013, 21:57
Wiesz co ja jestem po AWFie, też mogę uczyć w szkole, więc mamy pokrewne wykształcenie jakby :P

Niestety życie potoczyło się tak, że pracuję na budowie... ALe trzeba sobie jakoś radzić, próbować. Swoją drogą zastanawiam się, czy z depresją w pracy można sobie bez problemu dawać radę. Albo z nerwicami. Widzę tu wiele przykładów, jeden powyżej ;), że można! Liczę na to bardzo, baaaardzo, że poprawi się mój stan! Że leki zaczną działać, a otępienie i inne skutki uboczne znikną, z porannymi lękami na czele.
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

przez ania_taka 15 lip 2013, 22:06
o proszę :) no to faktycznie pokrewne wykształcenie. slyszałam ze na awf jest ciężko, duuużo ćwiczeń fizycznych, trzeba mieć mega kondycję :P której mi brakuje. A jezeli chodzi o pracę, to pewnie ze mozna sobie radzic, bez dwóch zdan :) ja ogolnei nie wyobrazam sobei zycia bez pracy, chociaz tyle razy na nia narzekam, to jednak bez niej ciężko by mi bylo. Tak przynajmniej jest zajęcie, bardziej lub mniej lubiane, ale zawsze. No i ta świadomość ze jednak coś tam się zarabia własnymi rękoma :)
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 16 lip 2013, 05:55
Dokładnie tak jest z pracą, ja też narzekam, ale bez niej to nie wiem ciężko by było. Chociaż nie ukrywam, że się boję, że przez chorubsko ją stracę, że nie będę w stanie jej wykonywać :( . Ogólnie dzisiaj nockę przespałem, niestety poranek tradycyjnie z lękami i nerwami ...
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do