Dzień dobry Wszystkim :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 03 lip 2013, 16:51
Hej Kochani!!!!

Jakbym chciał się przestawić i opowiedzieć Wam moją historię życia ( w tym od 3 lat walki z nerwicą, depresją), to temat byłby dłuższy niż Pan Tadeusz. Niestety byłby...

Nie wiem od czego zacząć, nie wiem co Wam o sobie powiedzieć na początku. Może tak: Jestem Maciek , zwykły , niby wesoły MAciek. Mam 28 lat.

W 2010 roku , w listopadzie po zakończeniu studiów, kilku nieudanych próbach podjęcia pracy dopadła mnie ta cholerna choroba :(( Świat mój się zawalił. Dosłownie. Zacząłem leczenie, leki, terapia, próby różne wszelkie.... I się udało, wyszedłem na prostą, można powiedzieć, że prawie zapomniałem o chorobie. Znalazłem pracę. Zacząłem żyć, cieszyć się życiem.

Praca mnie bardzo wciągnęła, czasami mnie denerwowała, ale skutecznie po brzegi wypełniała i wypełnia mój wolny czas. Dobrze, że jest. W międzyczasie miałem wziąć ślub, jednak moja narzeczona rozmyśliła sie. Co dziwne wtedy nawrotu choroby nie było.

Jednak od kilku dni stało się to, czego najbardziej w życiu się obawiam. To choróbsko wróciło :( Boję się strasznie się boję o siebie, o to że wraca... :( Dlaczego tu jestem? Wiadomo, że z nikt nie zrozumie tego tak jak ten , kto przez to przechodzi lub przechodził.

Mam nadzieję, że poznam tu fajnych ludzi, w co zasadzie nie wątpie :)
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

przez Darija456 03 lip 2013, 18:03
Cześć Maciek :)

Bardzo podoba mi się to imię. Każdy Maciek jakiego znałam (lub znam) w pozytywny sposób mnie zaskakiwał i jakoś tak... mam z tym imieniem wiele miłych wspomnień :)
Życzę udanego pobytu na forum i... życzyłabym jeszcze odwagi i wytrwałości w tej często niesprawiedliwej i nierównej walce z choróbskiem, ale przecież tak naprawdę to walka po trosze z samym sobą, a tym samym wymagająca najwięcej odwagi i wytrwałości. Podjęcie tej walki to ich świadectwo...
Przepraszam za dygresję.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 lip 2013, 17:07
Lokalizacja
Bydgoszcz/Kraków

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 03 lip 2013, 18:06
Cześć Darija. Dzięki za odzew. Obecnie baaardzo słabo się czuję . Kuurde :(
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzień dobry Wszystkim :)

Avatar użytkownika
przez Łapa 03 lip 2013, 18:18
Hej!
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 03 lip 2013, 19:14
hej łapa :)
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 03 lip 2013, 19:54
Witaj na forum ;)
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6837
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Dzień dobry Wszystkim :)

Avatar użytkownika
przez Soara 03 lip 2013, 20:01
Witaj na forum ^^
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
28 cze 2013, 09:17
Lokalizacja
Piękna, malownicza wieś :)

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 03 lip 2013, 20:32
Dziękuję za miłe przyjęcie.
To dla mnie bardzo ważne, czuję, że jest bardzo źle ze mną :(
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

przez ania_taka 03 lip 2013, 20:57
Hej Maciek, witam.

Czy ty bierzesz leki nadal?
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 03 lip 2013, 21:39
Jak wtedy zapadłem na chorobę to wraz z moim lekarzem dobieraliśmy różne leki, aby dopasować odpowiednie. Trochę to trwało, aż trafiliśmy na fluoksetynę, która mnie wyciągnęła. Od jakiegoś pół roku nie brałem i było w miarę ok. Do niedawna, od kilku dni mam napady lęków ucisk za mostkiem, zimny pot, drgawki paniczny nieopisany lęk w sobie. Są chwile, że jest ok robię różne rzeczy normalnie jakby nigdy nic, a za chwilę leżę praktycznie rozsypany totalnie.

Byłem wczoraj u Pani doktor mojej przepisała mi lek i tak zaczynam od nowa walkę. Jak narazie zomiren, do fluoksetyny mówi, żeby wrócić w ostateczności.

Nie ukrywam, że jestem przerażony powrotem choroby :((
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

Avatar użytkownika
przez 1smyk 04 lip 2013, 19:51
Cześć, Maciek
...nikt nie zrozumie tego tak jak ten , kto przez to przechodzi lub przechodził...
Masz rację... a jak nie zrozumie, to i pomóc nie jest w stanie.
Jak się znajdujesz w pracy, wśród kolegów, koleżanek?
Masz kogoś poza lekarzami, kto na co dzień towarzyszy Ci w obronie przed chorobą?...
Witaj na forum, może obecność tutaj i współudział w problemach innych pomoże Ci w Twoim położeniu...
Lubię żyć, na dodatek żyć tak, jak lubię
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
03 lip 2013, 17:02

Dzień dobry Wszystkim :)

przez ania_taka 04 lip 2013, 20:47
Maciek, tak to bywa z tym choróbskiem.... ale staraj się patrzeć pozytywnie, bierzesz leki więc niedługo wszystko wróci do normy. Lepiej łyknąć tabletkę i żyć normalnie niż się męczyć. Ja pogodziłam się z myślą że do końca życia będę już brać paro.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Dzień dobry Wszystkim :)

przez maciekpoznan 04 lip 2013, 23:49
1smyk , ania_taka dzięki za odp :) Aniu ja już brałem 2 lata tabsy, było kiedyś baaaaaardzo słabo..... W zeszłym roku leki odstawiłem oczywiście pod kontrolą lekarza i coś mi teraz wraca, na szczęście nie aż tak nasilone jak wtedy, ale też nie jest słabe :(

smyk- wczoraj musiałem kolegów pogonić, tłumaczyłem się jelitówką . Dzisiaj trochę lepiej się czułem w dzień to szybko ich odwiedziłem zagrałem przed nimi, że jest fajnie, ale.... moja praca to delegacje. Tam już nie ukryję, że coś się dzieje :/ Tego się obawiam.

W chorobie towarzyszy mi siostra ( która w sumie mieszka daleko i ma swoją rodzinę) rodzice i... w sumie tyle, bo narzeczona przed ślubem odpuściła związek z takim kimś jak ja :/

Byłem wczoraj u mojej lekarki, dostałem tabsy, ale coś mi się kręci w głowie od nich ... Może potrzebna będzie zmiana. ZObaczymy, byle mineło to, co najgorsze.
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Dzień dobry Wszystkim :)

przez ania_taka 05 lip 2013, 17:08
Dokładnie Maćku, oby minęło najgorsze. trzymam kciuki. a co na ulotce jest napisane o tym kręceniu się w głowie? Bo skoro jeździsz w delegacje autem - a tam zrozumiałam - to może to być trochę niebezpieczne... Może to tylko kwestia przyzwyczajenia, a może trzeba jednak zmienić. I dlaczego napisałeś wcześniej że fluo to ostateczność? Przecież to tylko antydepresant, nie jest taki straszny, dla nas, nerwicowców ;)
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do