Jaka to choroba psychiczna?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jaka to choroba psychiczna?

przez notevenperfect 03 lip 2013, 11:00
Witam, mam 16 lat. Chciałam tu opisać to co od dłuższego czasu się mi dzieje. Nie wiem czy to jest jakieś zaburzenie, zupełnie się na tym nie znam. Ogólnie mówiąc mam wielki strach przed publicznymi wystąpieniami, ledwo wtedy mogę mówić. Do tego idąc np. po ulicy samemu mam wrażenie że wszyscy się na mnie patrzą i o mnie mówią, negatywnie oczywiście. Mam też pewne uzależnienie od akceptacji innych, nie potrafię być odrzucana, wtedy dzieje się ze mną coś strasznego. Niby jestem lubiana, ale ja nikogo nie lubię. Nie mam wyższych uczuć, wszyscy są dla mnie na chwilę, nie przeszkadza mi to.
Często również wymyślam różne historie, o tym jaką to inną osobą jestem, gdy piszę z ludźmi z internetu też dużo wymyślam, chciałabym być kimś innym i usilnie, podświadomie do tego dążę.
Wiecie co to może być? Jak się z tego wyleczyć?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 lip 2013, 10:55

Jaka to choroba psychiczna?

przez kikikunia123 07 lip 2013, 17:53
Witam ;)
Dużo z tego, co opisywałaś tyczy również mnie. Nie powiem ci niestety, co to może być, bo po jednym poście na forum nie da się tego stwierdzić.
Również boję się wystąpień publicznych, jednak przyznam, że strach z każdą minutą publicznego przemawiania jakby maleje, najgorsze jest wyjście i zaczęcie, mając świadomość, że ktoś mi się przygląda i mnie słucha. Strach i dziwny "wstyd" odczuwam przechodząc obok grupy nastolatków ( liceum i gimnazjum) , przyznam, że o wiele większy jest jeśli przechodzą dziewczyny, niż chłopacy ( nawet ci zakapturzeni). Dziwne, bo teoretycznie nie boję się, że ta młodzież mi coś zrobi, zaatakuje, tylko , że wyśmieje, trafi w mój słaby punkt ( a ja nie umiem się bronić, zwłaszcza w sytuacjach strachu). Nawet jeśli nic nie mówią, wystarcza ten głupi wzrok, gdy przechodzę. Często nagle milkną, a gdy przejdę to zaczynają się śmiać. Młode dziewczyny ok 15 lat wzbudzają we mnie największy strach - gdy idę taką ekipą roześmianych ładnych małolat to momentalnie udaje, że dzwonię, piszę SMS, czy zmieniam piosenki na MP4. Taki odruch , boję się iść przy nich prosto, spojrzeć na nie. Czasami, gdy mam dziwnie "bojowi i odważny dzień" potrafię przejść w miarę swobodnie obok grupki chłopaków, jednak z dziewczynami zawsze jest duży problem.
Od dzieciństwa jestem nieśmiała, nie cierpię ludzi, bo zepsuli mi całe swe dzieciństwo. Mam problem z własną samoakceptacją, mam strasznie niskie mniemanie o sobie, uważam się za obleśnego grubasa o wstrętnej brzydkiej twarzy. Mam 19 lat i teoretycznie nie powinnam się obawiać 12-14 latków, jednak to jest silniejsze ode mnie. Często w myślach stwarzam sobie wymyślonych ludzi, takich idealnym, a nie pustych i głupich jak but, którymi się otaczam. Chciałabym być kimś innym, by móc samą siebie akceptować. :-|
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
07 lut 2013, 18:15

Jaka to choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez pysiunia 07 lip 2013, 18:50
notevenperfect napisał(a):... mam wielki strach przed publicznymi wystąpieniami, ledwo wtedy mogę mówić. Do tego idąc np. po ulicy samemu mam wrażenie że wszyscy się na mnie patrzą i o mnie mówią, negatywnie oczywiście. Mam też pewne uzależnienie od akceptacji innych, nie potrafię być odrzucana, wtedy dzieje się ze mną coś strasznego.
Wiecie co to może być? Jak się z tego wyleczyć?


notevenperfect
, lęk przed wystąpieniami publicznymi to nerwicy społeczna.
Gdy idziesz ulicą, wydaję Ci się, że inni na Ciebie patrzy i oceniają negatywnie --- bierze się z niskiego poczucia własnej wartości.
Zdanie innych jest ważniejsze niż twoje zdanie. To właśnie samoocena jest czynnikiem, który zadecyduje czy będziesz podążać drogą do zrealizowania własnych marzeń i osiągniesz życiowe sukcesy; czy zostaniesz tam, gdzie jesteś na zawsze.

Dlaczego spoglądasz zawsze w tę drugą stronę?
Dlaczego ciągle myślisz, że inni mają więcej szczęścia?
Tak łatwo twierdzisz, że innym się powodzi o wiele lepiej ...
Ten drugi brzeg wydaje ci się zawsze piękniejszy.
Może dlatego, że jest od ciebie oddalony,
a ty patrzysz, jak skamieniały, zauroczony tym pięknym widokiem.
Czy przyszło ci kiedyś na myśl, że na tym drugim brzegu inni także na ciebie patrzą i sądzą, że to ty masz więcej szczęścia?
Oni też zauważają wyłącznie twoją lukrowaną stronę.
Mniejszych i większych trosk, i kłopotów nie znają.
Szczęście nie leży na drugim brzegu.
Twoje szczęście znajduje się w Tobie....
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jaka to choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 07 lip 2013, 18:55
Pytanie jak te samoocene poprawic? Co zrobic zeby bylo inaczej. Ale wiem ze ciezko bedzie Ci odpowiedziec bo ja i sam wierze z tym czlowiekiem rodzi sie..3 maj sie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Jaka to choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez pysiunia 07 lip 2013, 19:26
Jak poprawić samoocenę ? Poszukaj np. u Michał-a Pasterski-ego
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Jaka to choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 07 lip 2013, 19:52
Moze troche wiecej szczegolow? Kim jest Michal Pasterski? Jakis cudotworca?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Jaka to choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 lip 2013, 20:14
Dlaczego spoglądasz zawsze w tę drugą stronę?
Dlaczego ciągle myślisz, że inni mają więcej szczęścia?
Tak łatwo twierdzisz, że innym się powodzi o wiele lepiej ...
Ten drugi brzeg wydaje ci się zawsze piękniejszy.
Może dlatego, że jest od ciebie oddalony,
a ty patrzysz, jak skamieniały, zauroczony tym pięknym widokiem.
Czy przyszło ci kiedyś na myśl, że na tym drugim brzegu inni także na ciebie patrzą i sądzą, że to ty masz więcej szczęścia?
Oni też zauważają wyłącznie twoją lukrowaną stronę.
Mniejszych i większych trosk, i kłopotów nie znają.
Szczęście nie leży na drugim brzegu.
Twoje szczęście znajduje się w Tobie....

podoba mi sie ten tok rozumowania
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jaka to choroba psychiczna?

przez nomorewords43 09 lip 2013, 00:14
Autorka wątku postawiła 2 tezy z którymi się nie do końca zgodzę
1. Spytała, jaka jej dolega choroba psychiczna. Nie wspomniała o drastycznych objawach somatycznych,
zatem skłaniam się ku teorii, że autorka nie ma chory psychicznej tylko najwyżej jakieś zaburzenia osobowości.
Co do zaburzeń osobowości, to jest to sprawa niejednoznaczna zważywszy na młody wiek autorki wątku,
której osobowość jeszcze się kształtuje, ale jak autorka lubi czytać, to na subforum zaburzenia osobowości
autorka wątku znajdzie dla siebie pasującą etykietkę, o ile ma satysfakcję z posiadania etykietek
2. Autorka zasugerowała,że rzekomo nie ma uczuć wyższych. Pewnie usłyszała tą frazę w formie obelgi
od osoby, której nie udało się autorką wątku manipulować. Silna osobowość odporna na manipulacje ,
tani sentymentalizm itp nie świadczy o braku uczuć wyższych. O braku uczuć wyższych świadczyłby
raczej brak roztrząsania kwestii , czy się ma uczucia wyższe czy też nie ma uczuć wyższych
Ludzie z gruntu źli nie są skorzy do samobiczowania się, że nie mają uczuć wyższych.
Autorka ma młodą nieco zaburzoną osobowość, której jednoznaczne zaszufladkowanie,
a tym bardziej wyleczenie nie jest zadaniem prostym. Autorkę wątku proszę o zaufanie w to,
że nie ma choroby psychicznej i że ma uczucia wyższe
nomorewords43
Offline

Jaka to choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 09 lip 2013, 11:54
Podoba mi sie Twoje rozumowanie;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Jaka to choroba psychiczna?

przez essprit 09 lip 2013, 12:07
Notevenperfect, to co CI dolega nazywa się "DOJRZEWANIE" !
I na szczęście ... mija ;)

Abstrahując ciut - jeśli masz jakiekolwiek zapytania/wątpliwości to udaj się do swoich rodziców, psychologa szkolnego, pedagoga etc. - a nie pytaj anonimowych osób na forum co Ci dolega. Nigdy nie wiesz, kto siedzi po drugiej stronie !


Kika, zanim zaczniesz walić diagnozami - poczytaj trochę, nie ma czegoś takiego jak nerwica społeczna ...
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Jaka to choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 lip 2013, 13:41
nomorewords43, :great:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jaka to choroba psychiczna?

Avatar użytkownika
przez 1smyk 09 lip 2013, 20:52
Cześć, Notevenperfect
Ileż z tych objawów, które przytaczasz było/jest znane wielu z nas...
Dzięki, Nomorewords, za rzeczową szczegółową odpowiedź.
Dziękuję we własnym imieniu, bo ja skorzystałem :)
...mam nadzieję, że Tobie, Notevenperfect, też sporo rozjaśnia :)
Lubię żyć, na dodatek żyć tak, jak lubię
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
03 lip 2013, 17:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do