Dziwna przypadłość

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dziwna przypadłość

przez qba961 09 cze 2013, 22:04
Witam.

Znalazłem się tutaj z powodu mojej dziewczyny.
Jej rodzice pracują za granicą, jest bardzo z nimi zżyta, dlatego czasami cierpi z powodu ich braku. Mieszka sama w bloku niedaleko mnie więc codziennie u niej jestem (ale nie nocuję). Ma 18 lat i jest dość "doświadczona życiowo".
Lecz od pewnego czasu występuje u niej dziwny problem. Otóż, pewnej nocy dostała ode mnie smsa o godzinie około 24 i mimo cichego dzwonka zerwała się ze snu, położyła się z powrotem. Nagle gwałtownie wstała, miała przyspieszoną akcję serca, lęki i nie mogła się uspokoić. Dopiero po 2 godzinach i 2 kubkach naparu z melisy poszła spać. Z racji tego że jest dość wrażliwa na takie sprawy udała się do lekarza, który przepisał jej tabletki na uspokojenie i odesłał do domu. Od tego momentu zaczęła dziwnie czuć się w swoim domu. Nie lubi siedzieć w nim sama. W nocy często płacze bez powodu. Jest strasznie nerwowa. Kiedy ktoś śpi z nią w domu wszystko jest w porządku (babcia, kuzynka, ciotka) jednak kiedy zostaje sama sytuacja się powtarza.
Sięgnąłem po poradę na to forum, ponieważ nie wiem co zrobić. Martwię się o nią. Pomyślałem że to z nadmiaru energii więc wyciągnąłem ją dziś na bardzo długą przejażdżkę rowerową, która bardzo ją zmęczyła.
Jednak po wyjściu z jej domu sytuacja się powtórzyła, znów zaczęła odczuwać niepokój.
Zażywa tabletki ziołowe Relewium z melisą, jednak chyba nie pomagają.
Chciałbym też dodać że jej matka miała problemy nerwicowe i chorowała na depresję.
Napisałem ten post ponieważ nigdzie nie znalazłem zestawienia wszystkich tych zdarzeń. Tak więc drodzy forumowicze doradźcie.
PS. Owa dziewczyna o której mowa była u psychologa przed tymi wszystkimi zdarzeniami. Stwierdził on że wszystko jest w porządku tylko nazbyt przejmuje się problemami swoich rodziców, które notabene wcale nie są błahe.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 cze 2013, 21:42

Dziwna przypadłość

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 cze 2013, 22:20
Witaj na forum,

qba961 napisał(a):Ma 18 lat i jest dość "doświadczona życiowo". (...) "nazbyt przejmuje się problemami swoich rodziców, które notabene wcale nie są błahe"


Co masz przez to na myśli? Możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Dziwna przypadłość

przez qba961 09 cze 2013, 22:24
Tzn. Jej ojciec jest alkoholikiem, jej rodzice chcieli się kilkukrotnie rozwieść, cały czas się kłócą. Poza tym, kiedyś obracała się w towarzystwie narkomanów (ale sama nigdy nie brała). Usiłowała im pomóc, niestety nieskutecznie. Kiedy jej rodzice byli tu też nie miała lekko bo żyli z miesiąca na miesiąc. Zawsze były jakieś sytuacje które stawały jej na drodze do całkowitego szczęścia. Ale to są te najważniejsze zdarzenia.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 cze 2013, 21:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dziwna przypadłość

przez vifi 09 cze 2013, 23:06
Mi to wygląda na nerwicę lękową, ale po diagnozę należy pójść do specjalisty (psychiatry lub psychologa).
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Dziwna przypadłość

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 10 cze 2013, 08:58
W jej rodzinie jest problem alkoholowy, więc dziewczyna prawdopodobnie cierpi na syndrom DDA/DDD (Dorosłe Dzieci Alkoholików/ Dorosłe Dzieci rodzin Dysfunkcjonalnych).

Ponadto jej matka borykała się w przeszłości z zaburzeniami lękowymi. Tego typu zaburzenia nie są dziedziczne w ścisłym znaczeniu, ale uważa się, że uwarunkowania genetyczne, obok czynników psychologicznych i społeczno-kulturowych, mają istotny udział w powstaniu nerwicy. Dzieci mogą odziedziczyć po rodzicach pewne określone cechy osobowości i sposoby reagowania w trudnych sytuacjach (np. lękliwość), które predysponują dziecko do rozwoju nerwicy w przyszłości. Oczywiście nie przesądza to niczego w 100%, ale taka osoba jest po prostu bardziej do tego skłonna. Jeśli dziecko jest dodatkowo narażone na negatywny wpływ środowiska zewnętrznego (np. przeżyło traumę, jest narażone na ciągły, silny stres, wychowuje się w rodzinie patologicznej, jest osamotnione, są problemy finansowe), wzrastało w niesprzyjającym środowisku- to te wszystkie czynniki zebrane do kupy mogą sprawić, że zachoruje na nerwicę lękową.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Dziwna przypadłość

Avatar użytkownika
przez aniampm 10 cze 2013, 09:36
Moim zdaniem również powinna wybrać się do specjalisty, nie sądzę, by napar z ziółek pomógł (w sumie już okazał się nieskuteczny), diagnozowanie na forum i próby leczenia na tej podstawie moga w sumie tylko zaszkodzić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
08 cze 2013, 16:40
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do