Witam wszystkich

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich

przez weob 24 maja 2013, 13:46
Witam wszystkich forumowiczów :smile:

Nazywam się Julia i mam 25 lat.
Od kilku lat zmagam się z depresją (jednak w tym czasie były momenty, w których czułam się dobrze) oraz z zaburzeniami lękowymi.
Nigdy nie brałam leków. Kilka lat temu uczestniczyłam w psychoterapii, którą przerwałam (uważałam, że nic nie wnosi do mojego życia).

Przez te wszystkie lata starałam się sama pokonać swoje lęki itd i po części udało mi się to, ale niestety czas ucieka, a ja wciąż czuję jakbym marnowała życie siedząc w domu, bojąc się wychodzić do ludzi. Czuję się bardzo samotna i niezrozumiana.
Mam też kompleksy z powodu swojego wyglądu, co bardzo źle wpływa na moją samoocenę i pewność siebie.

Dołączyłam do tego forum, gdyż chciałabym poznać ludzi z podobnymi problemami, dowiedzieć się jak Wy sobie radzicie ze sobą i przeciwnościami losu, a być może nawet poznać na żywo kogoś, kto będzie mnie rozumiał (jestem z Trójmiasta).

Pozdrawiam serdecznie :smile:
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2013, 13:24

Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 maja 2013, 14:06
weob, witamy na forum ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez deader 24 maja 2013, 14:17
Siemasz :)

weob napisał(a):Od kilku lat zmagam się z depresją (jednak w tym czasie były momenty, w których czułam się dobrze) oraz z zaburzeniami lękowymi.Nigdy nie brałam leków. Kilka lat temu uczestniczyłam w psychoterapii, którą przerwałam (uważałam, że nic nie wnosi do mojego życia).

A czemuz to tak unikasz leków skoro od kilku lat masz problemy? o.O
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam wszystkich

przez weob 24 maja 2013, 14:37
Dużo czytałam na ten temat i doszłam do wniosku, że lepiej pokonać zaburzenia innymi metodami.
Chociażby dlatego, że po odstawieniu leków problem może powrócić.
Według mnie lekarstwa działają tylko jako 'zagłuszenie' problemu, nie rozwiązują go. Poza tym nie chcę się szpikować jakąś chemią, być otumaniona.
Problem leży w psychice i staram się go rozwiązać poprzez zagłębianie się w nią.

Jeżeli chodzi o ataki paniki, poprzez autosugestię zminimalizowałam je już do naprawdę imponującego poziomu.
A na początku było naprawdę kiepsko, wzywanie pogotowia, odwiedzenie wszystkich możliwych lekarzy, strach o swoje życie.
Teraz, kiedy wiem że fizycznie jestem zdrowa łatwiej jest mi poradzić sobie z napadami i pojawiają się już naprawdę rzadko w porównaniu do mojego wcześniejszego stanu (przeważnie w określonych sytuacjach, średnio raz w tygodniu).

W tym momencie bardziej odczuwam fobię społeczną - unikanie ludzi, miejsc publicznych, zamykanie się.
No i ogólnie złe samopoczucie, brak motywacji niechęć do życia.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2013, 13:24

Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez deader 24 maja 2013, 14:41
weob napisał(a):Poza tym nie chcę się szpikować jakąś chemią, być otumaniona.

Rozumiem. Nie żebym coś namawiał, ale jak dla mne to legenda trochę, ja się "szpikuję chemią" i dzięki niej zajebiście odżyłem, żadnego otumanienia, wprost przeciwnie. Ciężko mi uwierzyć osobiście właśnie w takie metody jak medytacja itd, ale skoro u ciebie działa no to fajnie :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Witam wszystkich

przez weob 24 maja 2013, 14:53
deader napisał(a):
weob napisał(a):Poza tym nie chcę się szpikować jakąś chemią, być otumaniona.

Rozumiem. Nie żebym coś namawiał, ale jak dla mne to legenda trochę, ja się "szpikuję chemią" i dzięki niej zajebiście odżyłem, żadnego otumanienia, wprost przeciwnie. Ciężko mi uwierzyć osobiście właśnie w takie metody jak medytacja itd, ale skoro u ciebie działa no to fajnie :)


Bardzo się cieszę, że Tobie pomaga branie leków.
Ja od początku wierzyłam w to, że poradzę sobie sama, bez leków.
No ale nie będę ukrywać, że przez to dosyć często sięgam po alkohol.
Nie piszę tu o upijaniu się, po prostu często wypijam wieczorem piwko na wyluzowanie.
Nie ma mowy o grubym imprezowaniu, bo pomimo że wtedy jestem bardziej odważna, otwarta, to na drugi dzień po prostu umieram, a lęki stają się nie do zniesienia.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2013, 13:24

Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez deader 24 maja 2013, 15:23
Znana sprawa. Ja właśnie od pewnego czasu już nie muszę wieczorem się "podchmielać", w ogóle od kiedy lepiej się czuje strasznie ograniczyłem alkohol.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Witam wszystkich

przez TAO 24 maja 2013, 16:19
KUR..... A!!!! deader,

Przestań ludzi namawiać na leki ty lekomanie!!!!!
Może powinieneś sprawdzić swoje uzależnienie od leków i leczyć się W MONARZE lub na jakimś odwyku!!!!

Jest tu tyle wątków gdzie możesz sobie gaworzyć z takimi ćpunami jak ty o tym na czym "jeździsz"!!!

Co zazdrościsz ludziom ich siły i wytrwałości?
Pamiętasz w ogóle jak to się żyje bez ćpania?
Bez mózgu podziurawionego prochami?

To niedopuszczalne co tutaj wyczyniasz!!! A może masz dolę od naganiania ludzi na prochy? :P

-- 24 maja 2013, 15:26 --

weob napisał(a):Dużo czytałam na ten temat i doszłam do wniosku, że lepiej pokonać zaburzenia innymi metodami.
Chociażby dlatego, że po odstawieniu leków problem może powrócić.
Według mnie lekarstwa działają tylko jako 'zagłuszenie' problemu, nie rozwiązują go. Poza tym nie chcę się szpikować jakąś chemią, być otumaniona.
Problem leży w psychice i staram się go rozwiązać poprzez zagłębianie się w nią.

Jeżeli chodzi o ataki paniki, poprzez autosugestię zminimalizowałam je już do naprawdę imponującego poziomu.
A na początku było naprawdę kiepsko, wzywanie pogotowia, odwiedzenie wszystkich możliwych lekarzy, strach o swoje życie.
Teraz, kiedy wiem że fizycznie jestem zdrowa łatwiej jest mi poradzić sobie z napadami i pojawiają się już naprawdę rzadko w porównaniu do mojego wcześniejszego stanu (przeważnie w określonych sytuacjach, średnio raz w tygodniu).

W tym momencie bardziej odczuwam fobię społeczną - unikanie ludzi, miejsc publicznych, zamykanie się.
No i ogólnie złe samopoczucie, brak motywacji niechęć do życia.


To bardzo mądre co tu piszesz i tego się trzymaj!!!!

Poradziłem sobie z nerwicą i depresją oraz myślami samobójczymi bez tych goowien chemicznych.
Fobia to etap przejściowy, następny etap, z którym mozna sobie poradzić i to nieźle!!!
Masz wprawę i dobrą drogą idziesz. Bardzo mi przypomina moje leczenie samego siebie!!!

POZDRAWIAM PODTRZYMUJĘ I TRZYMAM KCIUKI ZA CIEBIE!!!!!! :uklon: :uklon: Szacunek dla Twojej pracy ze sobą!!!! :D
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Witam wszystkich

przez Valdralapena 24 maja 2013, 16:28
:smile: Ja tez jestem przeciwko przyjmowaniu lekøw, a bynajmniej na własnej skorze, nawet jak mnie głowa boli to zmuszam sie do łykniecia procha, a czemu? Nie wiem.Boje sie lekow, ze mnie doprowadza do jakis chorob, a ja wiem co ja mam w głowie? haha! wybaczcie...
Alkohol? Dziekowac Bogu po tylu latach konsumowania na gøwniarskich popijawach mam lek przed alkoholem. Pije piwo i czuje sie pijana. Mama,tata, babcia, wujek,dziadek,sasiad to alkoholicy, chyba jakas mania:-)Ale nie wpływa na mnie zle. Wiecie jaki mam problem?Nigdy nie byłam w łozku z zadnym chłopakiem na zupełnie trzezwo.
I teraz moj problem jest taki,ze kiedy zblizamy sie z moim 'compañero' tak to nazwijmy, bo zadna z nas para juz nie jest, poprostu 'nam na sobie zalezy' i jestem trzezwa tak-jakby boje sie seksu.. Nogi mi sie trzesa, nie czuje zadnego podniecenia wiekszego... chyba, znaczy chłopak mnie pociaga, ale takie dziwne uczucie. :time: :time:
Moze to kompleksy!? Uwazam,ze mam piersi jak orangutan i ze ktos kiedys mnie wysmieje. I don't know. Byłabym wdzieczna gdyby ktos poruszył watek tego seksu?Chyba to nie jest normalne co? :blabla:

aaaa i wiecie,ze ten chłopak co sie z nim spotykam to tez ma lęki?Tylko u niego to ciezkie. Potrafi sie odciac od swiata na jakies 3 dni i niewiadomo co z nim, zmiana humorøw. Wielki przełom bo przestał pic. Chłopak skryty w sobie, dochodza bole zoładka,ogolnie bole wszystkiego... chciałabym mu pomoc, nie wiem jak, ale poki co jestem przy nim:-) Mimo tego,ze moje przeczucie møwi mi... 'Nie dojdziesz z nim do zadnego punktu Karola, odpusc' ale nie nie, ja chce to zycie ciekawie przezyc, z ciekawymi ludzmi:) Bede miała co wnukom opowiadac:)

Julka sorka,ze Ci sie tak wtraciłam, witaj.
Napiszesz mi cos wiecej o sobie, jak sie widzisz? Skad sie wziely kompleksy? Czy znasz przyczyny?
Ile wazysz? Czy masz dni w ktorych czujesz sie 'normalnie i ładnie' ?
Pozdrawiam! :smile: :smile: :smile:
'Lepiej zapalic swiece, niz przeklinac ciemnosc!'



http://valdralapena-dda.blogspot.com.es/
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
22 maja 2013, 23:27
Lokalizacja
Hiszpania

Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez deader 24 maja 2013, 18:22
TAO napisał(a):KUR..... A!!!! deader,

Przestań ludzi namawiać na leki ty lekomanie!!!!!
Może powinieneś sprawdzić swoje uzależnienie od leków i leczyć się W MONARZE lub na jakimś odwyku!!!!

Jest tu tyle wątków gdzie możesz sobie gaworzyć z takimi ćpunami jak ty o tym na czym "jeździsz"!!!

Co zazdrościsz ludziom ich siły i wytrwałości?
Pamiętasz w ogóle jak to się żyje bez ćpania?
Bez mózgu podziurawionego prochami?

To niedopuszczalne co tutaj wyczyniasz!!! A może masz dolę od naganiania ludzi na prochy? :P

Oj, chyba coś nadinterpretujesz :) Przecież napisałem:
deader napisał(a):Ciężko mi uwierzyć osobiście właśnie w takie metody jak medytacja itd, ale skoro u ciebie działa no to fajnie :)

Jakie tu namawianie? Jest wręcz przeciwnie nż piszesz, dzięki lekom znacznie ograniczyłem alkohol, narkotyki, poza tym zestaw leków jaki biorę (seronil, miansec, hydroksyzyna) jest dość powszechny, sporo ludzi tutaj bierze cięższe środki i co, to źle jak im to pomaga? Leki wyprowadziły mnie z bardzo kiepskiego stanu i nie widzę nic złego żeby podzielić się z kimś tym doświadczeniem, zwłaszcza jak widzę post w rodzaju "jest mi bardzo źle od lat ale nie chcę leków". Rozumiem że ty jesteś zwolennikiem innych metod leczenia, ok, spoko, ja mam na ich temat odmienne zdanie ale nie tropię twoich postów wrzeszcząc żebyś przestał namawiać ludzi na medytację :) Może troche źle odbierasz moje wypowiedzi bo dość często, fakt, przywołuję moją przeszłosć, kiedyś naprawdę ćpałem, ale skończyłem a nie wstydzę się mówić o tamtych latach.

Myślę że nie ma się o co spinać, jestem zwolennikiem takiej metody leczenia, ty jesteś zwolennikiem innej, zawsze możesz pod moim postem zaproponowac alternatywę a osoba prosząca o radę sobie wybierze co jej będzie lepiej pasować :) Jak dobrze pamiętam jeszcze nigdy nigdzie tu nie napisałem komukolwiek stosujacemu medytację że jest głupi czy coś, każdy ma prawo do leczenia się według własnego uznania. A że lęk ludzi przed lekami mnie w pewien sposób fascynuje to się pytam czemu się ktoś boi, ot, z ciekawości. Zluzuj :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 24 maja 2013, 18:35
Przestań ludzi namawiać na leki ty lekomanie!!!!!
Może powinieneś sprawdzić swoje uzależnienie od leków i leczyć się W MONARZE lub na jakimś odwyku!!!!

Jest tu tyle wątków gdzie możesz sobie gaworzyć z takimi ćpunami jak ty o tym na czym "jeździsz"!!!



CO TAK OSTRO ! TAO?
Nikt tu nie namawia nikogo do ćpania , ani nie zachęca do próbowania narkotyków.
Wyluzuj facet!
Ja jestem lekomanem i dobrze mi z tym,,, haha. Może jutro też będę lekomanem ,,,ba, jestem nawet alkoholikiem i narkomanem ( jeśli tramale nazwać narkotykami).
I co z tego ,namawiam Cię do rypania proszków?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Witam wszystkich

przez TAO 24 maja 2013, 19:06
Oki, Luzuję. :papa:

Niemniej posty Twoje deader w zasadzie ograniczają się do pisania jedynie o lekach.
Rozumiem, jeśli kiedyś ćpałeś, jest to dla Ciebie mniejsze zło.
W dużej mierze substytut. Jednak wielu ludzi, którzy wchodzą na forum szuka rozwiązań,
nie substytutów.
Leki to tłumienie objawów. Odstaw je, a wszystko wróci do punktu wyjścia.
To jest ten pierd...ny skutek. Jaką jeszcze pracę wykonujesz ze sobą oprócz brania leków?
Czy robisz coś, żeby zmniejszyć ich wciąganie?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 24 maja 2013, 19:13
Czy robisz coś, żeby zmniejszyć ich wciąganie?

Ja , dla przykładu TAO próbowałem akupunktury , homeopatii , jogi , nawet próbowałem medytować, psychoterapii trochę. Biegałem prawie codziennie przez lata całe ( z małymi przerwami) i wiele innych alternatywnych środków do lekarstw . Nic jednak nie ruszyło mojego ADHD tak jak Metylofenidat. Więc o czym ja mam mówić ,że pomaga?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Witam wszystkich

Avatar użytkownika
przez tahela 24 maja 2013, 19:24
heh to co wymieniłes jeszcze nikomu nie pomogło przy wychodzeniu z nałogu, to tez srodki zastepcze, jesli chodzi o prace nad soba to tzeba czegos innego ,ale to kazdy sam kto chce wyjsc powinien wiedziec.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do