Nie chce mieć rodzenstwa !!!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

przez zmienny 09 maja 2013, 21:52
abraxas, no raczej bez zrozumienia, bo ja nie jestem żaden prorok, ani nie twierdzę, że geny mnie nie warunkują, jak ktoś napisał, to jeden z przykładów niezrozumienia.

Napisałeś, że ci rodzice powołując na świat dziecko są nieświadomi tego co robią - oni są całkowicie świadomi, że mają to, czego potrzebują i im to wystarczy do szczęścia.


nie są w stanie zapewnić dziecku bezpieczeństwa.

Nie wiem na jakiej podstawie wydumałeś sobie, że jedynie Twoje postrzeganie jest tym świadomym, realnym, prawdziwym i nie wiadomo jakim jeszcze.


wydumałem sobie, że świat realny jest ściśle określony, przykładowo nie jest tak, że jedna osoba powie, że księżyć kręci się wokół ziemi, a druga, że na odwrót i obydwie mają rację.

no sorry zakładam, że mam rację w swoich poglądach, gdybym tak nie zakładał to nie byłyby moje poglądy.

jestem przy tym otwarty na argumenty przeciwne, bo ja nie jestem fanatykiem swoich poglądów.
Ostatnio edytowano 09 maja 2013, 22:04 przez zmienny, łącznie edytowano 1 raz
zmienny
Offline

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

Avatar użytkownika
przez abraxas 09 maja 2013, 22:03
zmienny, nie są w stanie? Skąd wiesz? Wyczytałeś w gwiazdach? Swoją drogą już wiesz, czemu ktoś nazywa Cię prorokiem - bo piszesz rzeczy niepewne z całkowitą pewnością i przekonaniem, że nie może być inaczej i nie widzisz że kij ma dwa końce. Fakt, każdy zazna w życiu jakiejś przykrości i od tego nie da się uchronić, ale bez przesady, wysadźmy całą ziemię, bo każda istota doświadczy jakiegoś nieszczęścia w swoim życiu, długim czy krótkim. Przecież ogólne bezpieczeństwo można zapewnić dziecku.

Prawa fizyki to nie przekonania, więc po co porównujesz to? Skoro dla Ciebie życie jest nieszczęśliwie to nie znaczy że jest dla wszystkich. Ale dla wszystkich księżyc krąży wokół ziemi.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

przez zmienny 09 maja 2013, 22:08
abraxas,
nie zrozum mnie źle ja mówię, że nie są w stanie zapewnić, że nie stanie się krzywda tym dzieciom, a że nie na pewno się ta krzywda stanie.
nie są w stanie bo jest mnóstwo wydarzeń losowych, sytuacji niespodziewanych, wypadków itp.
to jest dla mnie taki sam fakt jak krążenie księżyca wokół ziemi.
dlatego porównuje.
zmienny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

Avatar użytkownika
przez abraxas 09 maja 2013, 22:24
zmienny, to zrozum, że jak piszesz "rodzice nie są w stanie zapewnić że dzieciom nie stanie się krzywda" ktoś to porówna do sytuacji "nie wyjdę z domu, bo nie jestem w stanie powiedzieć czy mnie autobus nie przejedzie". To jest zwyczajny fakt. Ja nie wiem czy przeżyję jutrzejszy dzień. To też jest fakt. Ty twierdzisz, że tego nie da się porównać, ale to jest ta sama sytuacja. Z tą różnicą, że dla Ciebie wszyscy nie powinniśmy istnieć, więc żadne autobusy już nam nie powinny grozić.
Od urodzenia jesteśmy skazani na krzywdę? Może zdefiniuj krzywdę. Bo od urodzenia jesteśmy skazani też na szczęście. Są chwile krzywdy, chwile szczęścia, i tyle, życie.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

przez zmienny 09 maja 2013, 22:31
zmienny, to zrozum, że jak piszesz "rodzice nie są w stanie zapewnić że dzieciom nie stanie się krzywda" ktoś to porówna do sytuacji "nie wyjdę z domu, bo nie jestem w stanie powiedzieć czy mnie autobus nie przejedzie". To jest zwyczajny fakt.


no nie bardzo bo jak nie wyjdę z domu to też będę nieszczęśliwy co nie.
tutaj też jest inny rozkład prawdopodobieństwa.
działanie na własne konto i na konto innych też stanowi różnicę.

Są chwile krzywdy, chwile szczęścia, i tyle, życie.


tylko, że jest bardzo duża niekorzystna dysproporcja.

krzywda, to cierpienie. tak w skrócie.
zmienny
Offline

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

Avatar użytkownika
przez abraxas 09 maja 2013, 22:39
zmienny, to Twoje subiektywne odczucie, że jest dysproporcja albo różne prawdopodobieństwo. I dość pesymistyczne i katastroficzne, więc się nie dziw, że jest taki odzew.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

przez zmienny 09 maja 2013, 22:49
abraxas, to jest moje subiektywne odczucie, ale uważam, że adekwatne do realiów, no i przecież ja się nie wypowiadam w Twoim imieniu. ;)

ja się nie dziwię, że jest taki odzew, bo ludzie mają tutaj te swoje zniekształcenia pozytywne i ja sobie zdaje sprawę, właściwie to nie chcę ich nawet zbytnio przekonywać, nawet w matrix murzyn spytał neo czy chce poznać prawdę o świecie, dlatego ja też się waham żeby realia przedstawiać, ale w końcu mam prawo do tego.
zmienny
Offline

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

Avatar użytkownika
przez abraxas 09 maja 2013, 22:56
zmienny, to może pomyśl czy Ty przypadkiem nie masz zniekształceń i nierealnego postrzegania świata.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

przez zmienny 09 maja 2013, 22:59
abraxas, pomyślę nad tym.
zmienny
Offline

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

Avatar użytkownika
przez linka 10 maja 2013, 06:32
zmienny, :lol: ja żyję w swoim świecie i w moim świecie można być szczęśliwym i tak właśnie jest. Bywało różnie i pewnie będzie różnie - ale jak widać ja potrafię wyciągnąć z życia to co najlepsze - Ty nie masz o tym zielonego pojęcia, bo po co to robić skoro na końcu i tak jest zawsze źle, prawda? :lol:
Siedzisz w domu, nie robisz nic żeby zmienić swoje skrzywdzone życie bo po co skoro jesteś przekonany o nieuchronnym jego katastroficznym istnieniu, może zrób coś z sobą i dostarcz sobie radości hm?

Albo w sumie sobie w swoim nieszczęściu i "głoś dalej" prawdę młody Werterze - ja tam wolę spędzać ten czas w inny sposób. Do jednego mnie przekonałeś, faktycznie są jednostki które nie powinny się rozmnażać i przekazywać dalej swoich genów, to jest pewne 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2013, 09:45
Nadal uwazam ze nie ma sensu dyskutowac ze Zmiennym. Uszanujmy jego zdanie majac wlasne
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

Avatar użytkownika
przez Arhol 10 maja 2013, 09:53
Mimo że sam jestem niesamowicie pesymistycznie do wielu rzeczy,życia..ale do diabła,to nie tak że zawsze będzie źle i do d... Bo "ja" cierpie,czy mi tam jest źle ble ble ble.
Wypowiadanie się że owi rodzice tworząc potomstwo skazują dziecko na nieszczęście,albo że też diecko będzie nieszczęśliwe
Oh well..no tak! Nic nie wiemy o owych ludziach,chyba że to para sadystów alkoholików czy coś w tym stylu,ale nie widziałem nic tego typu,więc teoria że dziecko będzie nieszczęśliwe nadaje się między bajki braci grimm.

Nie można,twierdzić i patrzyć na świat tylko przez pryzmat czy perspektywe własnego katastrofizmu,pesymizmu -" bo skoro mi jest źle to wszędzie jest do d..."
Trzeba patrzeć z wielu perspektyw,realistycznej,optymistycznej,czasem i pesymistycznej lecz te 2 są lepsze moim zdaniem,ale różnie jest,to można zmienić.

Nic samo nie przyjdzie,szczęście też nie,osoby tu na forum które wyszły z depresji i innych nie zrobiły tego na pstryknięcie palucha,to raczej był źmudny i długi proces.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

przez Saraid 10 maja 2013, 10:32
carlosbueno napisał(a):autor postu boi się chyba że przestanie być w centrum uwagi rodziców, ale to w końcu ich decyzja posiadanie kolejnego potomka, a z punktu widzenia demografii jak najbardziej pożądana.

Przeczytałam cały wątek który rzeczywiście pojechał na boczny tor wracając do tematu wątku podpisuję się pod tym co napisano powyżej,autor musi zaakceptować decyzje rodziców i tyle.
Saraid
Offline

Nie chce mieć rodzenstwa !!!

przez zmienny 10 maja 2013, 11:55
linka,

zmienny, :lol: ja żyję w swoim świecie i w moim świecie można być szczęśliwym i tak właśnie jest. Bywało różnie i pewnie będzie różnie - ale jak widać ja potrafię wyciągnąć z życia to co najlepsze - Ty nie masz o tym zielonego pojęcia, bo po co to robić skoro na końcu i tak jest zawsze źle, prawda? :lol:


niekoniecznie, nic takiego nie napisałem prawda?
zielonego pojęcia to Ty nie masz o mnie i apeluje o powstrzymywanie się od wycieczek personalnych. dziękuję.

W Twoim i moim świecie, bo zakładam, że żyjemy na tym samym, bywa się szczęśliwym, ale większość ludzi ma w swoim życiu mniej szczęścia niż cierpienia. jest taka sprawa, że ludzie ewolucyjnie są przystosowani do tego by szukać szczęścia a nie być szczęśliwymi, dzięki temu skuteczniej mogą służyć samolubnym genom.


Siedzisz w domu, nie robisz nic żeby zmienić swoje skrzywdzone życie bo po co skoro jesteś przekonany o nieuchronnym jego katastroficznym istnieniu, może zrób coś z sobą i dostarcz sobie radości hm?


ponownie apeluję o powstrzymanie się od wycieczek personalnych i insynuacji na mój temat, bo tak jak napisałem nie znasz mnie i nie wiesz co robie, pogląd o świecie i ludziach nie oznacza wcale bierności, jest to bardzo powierzchowny wniosek.

Albo w sumie sobie w swoim nieszczęściu i "głoś dalej" prawdę młody Werterze - ja tam wolę spędzać ten czas w inny sposób.

pozwól, że sam zdecyduję co będę robił z moim wolnym czasem, dziękuję.

Do jednego mnie przekonałeś, faktycznie są jednostki które nie powinny się rozmnażać i przekazywać dalej swoich genów, to jest pewne 8)

oj coś mi się nie chcę wierzyć, że nie wiedziałaś tego wcześniej, zatem potraktuje to jako zawoalowaną formę określenia mnie jako takiego genetycznego odpada, kogoś gorszego.
już by chyba było bardziej przyzwoicie gdybyś napisała to wprost, mniej obłudnie. 8)



Kestrel, wytłumaczyłem już jak to o czym piszesz wygląda moim zdaniem, m.in. przykładem o masażu i pobiciu. nie ma sensu się powtarzać.
Trzeba patrzeć z wielu perspektyw,realistycznej
staram się patrzyć z tej właśnie.

pamięam jak przy okazji jakichś narodzin, sam napisałeś, że nie wiesz czy się cieszyć, czy raczej ubolewać nad tym, że kolejnej istocie przyszło żyć na tym padole łez i rozpaczy, tak sam pisałeś i pamiętam, że to nie był żart, rozumiem, że mogło to wynikać ze złego humoru, że zmieniłeś zdanie, ale skoro sam miałeś takie myśli i wątpliwości to dziwnym mi się wydaje, że piszesz, że nie można tak twierdzić. coś mi tu nie gra.
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do