czółkiem!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

czółkiem!

Avatar użytkownika
przez WillCome 28 kwi 2013, 20:56
Ok, pierwszy post. Witam serdecznie wszystkich. Kamil jestem.

Dlaczego się zarejestrowałem. Z chęci poprawy swojego obecnego stanu. Bo chciałbym zobaczyć, że się da, że są ludzie co czują lub czuli podobnie i że dobrą drogę znaleźli. Historia prosta. Mam jakieś tam życiowe cele, jak każdy. Parę lat temu miałem zdiagnozowaną depresję, jako tako, z ogromną pomocą najbliższych się wygrzebałem. Niestety depresja stała się moim asem w rękawie, którym się można tłumaczyć i liczyć na specjalne traktowanie. Tchórzliwe, wygodne, brrr. I tu jest właśnie sedno sprawy. Bo tak jak teraz to widzę, to powodem deprechy był lęk przed ludźmi, oceną i takie tam. Wcześniej też podobnie o tym się myślało ale razem z racjonalizacją, że taki już jestem, że tak już mam i jakoś to będzie. No i ostatnio w wyniku szeroko zakrojonego planu pracy nad swoim życiem (żartuję, po prostu tak się złożyło, że sam się musiałem zacząć utrzymywać), wyszło, że wreszcie wrócę do ludzi i odbuduję się "zewnętrznie".

Znalazłem pierwszą pracę, drugą, po drodze zmieniłem mieszkanie, trzecią - związaną z wykształceniem (kształcenie niestety wciąż w trakcie) bardziej wymagającą i nastawioną na pracę z ludźmi. Potem może trochę towarzysko się rozkręcę, planowałem. I wtedy dobitnie, fizycznie, i nieuchronnie spotkałem się z powrotem z "demonem przeszłości", tylko, że bodziec był znacznie mocniejszy (wielu ludzi na raz), trwał dłużej (8-10h dziennie) i łączył się z odpowiedzialnością. No i wcześniejszy 'dyskomfort' związany z koniecznością przebywania z ludźmi zamienił się paniczny lęk i częściową utratę racjonalnego i logicznego myślenia. Czyli...

(jeśli ktoś nie ma ochoty czytać o lękach - to następny akapit może pominąć)

Wszyscy dookoła są źli, bezwzględnie walczą, nieuczciwie i na wyniszczenie (tak się złożyło, że było zwolnienie jedno w pracy, a praca wtedy zajmowała dużo mojego czasu). Stałem się wtedy n.erwowy, ludzie nie przepadają za podenerwowanymi i ich unikają, kilka razy zareagowałem też wtedy wrogością. To sprawiało, że zacząłem zastanawiać się co jest ze mną nie tak... przez co stawałem się jeszcze bardziej zdenerwowany (nie agresywny, zdenerwowany i zdekoncentrowany) sprzężenie zwrotne jakby i tydzień temu - paraliżujący atak paniki przed wyjściem do pracy, utrata ufności do kogokolwiek (domniemane przeze mnie wrogie nastawienie). Wiadomo, że to raczej sposób postrzegania, a nie rzeczywista sytuacja ale fizyczne objawy lęku sprawiały, że trudno było coś zmienić. Tego ranka poszedłem do lekarza (internisty) Dostałem receptę na proszki ułatwiające zasypianie (ze snem, też był problem) jutro rano umawiam wizytę u specjalisty. No.

No i piszę tu z naturalnej, jak mi się wydaje, potrzeby znalezienia ludzi, którzy mają podobne "problemy", no... zresztą wiecie, w kupie raźniej :D
"Cowards die many times before their deaths..."
F.60.6 Mistrz uników!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
28 kwi 2013, 19:21

czółkiem!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 kwi 2013, 00:11
WillCome, witam Cię serdecznie na forum :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

czółkiem!

Avatar użytkownika
przez tahela 29 kwi 2013, 00:45
Czesć ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czółkiem!

przez vifi 29 kwi 2013, 09:44
Cześć, tzn. że idziesz do psychiatry tak?
Dbasz o wypoczynek? Stres czy przemęczenie może wzmóc lęki.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do