egzystencja

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

egzystencja

przez niemanic 26 kwi 2013, 22:26
Jak to u mnie wygląda?
Mam 18 lat, jestem młoda
a czuje się jakbym miała 40.
Mam znajomych, ale co z tego?
Nie wiedzą co siedzi w mojej głowie
udaje, że jest w porządku, że już nie mam myśli samobójczych.
Cierpię na anoreksje bulimiczną
Czasem mam niedowagę, a później 10 kilo do przodu i czuje sie jak świnia.
Potrafię zatopić się w świat książek i nie wychodzić z domu,
ale potrafie też imprezować, niestety to nie trwa długo bo po jakimś czasie wycofuje się z życia towarzyskiego.
Pomimo, że nie moge narzekać na brak adoratorów, zbywam ich bo się boje, że jak mnie blizej poznają to mnie po prostu porzucą...
Wstaje i od razu chcę żeby już był wieczór, żebym mogła zanurzyć się muzyce i odłączyć od świata.
Wychowywałam się bez ojca, moja matka jest słabą psychicznie kobietą, która nigdy nie umiała sobie ze mną poradzić...
nie znajduje w niej wsparcia, czasem czuje sie jakbym to ja była odpowiedzialna za nią a nie ona za mnie...
Za dużo myślę, nie ufam nikomu, każde zachowanie kogoś potrafię dokładnie przeanalizować coś w stylu ,,o coś mu musi chodzić nie robił by tego bez powodu, bez korzyści dla siebie" wiem, że to chore.
Nienawidzę siebie, nienawidzę tego, że raz czuje się lepsza niż wszyscy, że mój umysł jest wybitny i wszystko potrafie zrobić, a później popadam w poczucie beznadziejności, czuje sie najgorsza... do niczego niezdolna...
To jest straszne... tyle takich myśli mam w głowie... szkoda pisać... nie mam już siły...

-- 26 kwi 2013, 22:56 --

Chciałam to ująć w jak największym skrócie i wyszło do...
Wspomnę, że mając 15 lat siedziałam na dachu wierzowca z butelką 0,7, którą wypiłam na raz i nie zdążyłam skoczyć bo straciłam przytomność, obudziłam sie po ponad dobie w szpitalu pod kroplówką... co ciekawe psychiatra stwierdził, że nie potrzebuje żadnych leków...
minęły 3 lata, zmieniłam się, ale nadal nienawidzę swojego życia... jak Wy sobie radzicie z myślami samobójczymi ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 kwi 2013, 22:00

egzystencja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 kwi 2013, 01:32
niemanic, Witaj na forum.

Objawy i zachowania, które opisujesz są niepokojące.
Przy takich stanach jest potrzebny specjalista, sami nie wychodzimy z "takich" stanów.
Być może błędy wychowawcze mamy i/lub inne czynniki, a może ich być cała masa wpłynęły na Twoje dzisiejsze trudności. Myślę, że potrzebujesz porządnej psychoterapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

egzystencja

przez niemanic 27 kwi 2013, 15:37
Moniko dziękuje za odpowiedź, wiem że powinnam udać się do psychologa, ale nie chcę martwić tym bliskich, nie chce żeby się dowiedzieli, że nadal jest ze mną tak źle...ale postaram się pozbierać i wybrać do poradni.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 kwi 2013, 22:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

egzystencja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 kwi 2013, 17:55
niemanic, Hej :D
Mam nadzieję, że poczynisz takie kroki.
Daj znać co załatwiłaś :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

egzystencja

Avatar użytkownika
przez Mihau 27 kwi 2013, 20:04
Hej! :)

Dobrze że wtedy nie skoczyłaś. Nie poznałbym Cię :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:59

egzystencja

przez Nuve 27 kwi 2013, 20:17
czesc i witaj

mysli samobojcze ? za bardzo boje sie smierci aby sie zabic, a mialem takie mysli.
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

egzystencja

Avatar użytkownika
przez Mihau 27 kwi 2013, 22:13
Nuve napisał(a):czesc i witaj

mysli samobojcze ? za bardzo boje sie smierci aby sie zabic, a mialem takie mysli.


Mam tak samo jak Ty ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:59

egzystencja

przez niemanic 28 kwi 2013, 09:51
Moniko, wiem że nie powinnam tego odkładać i szukam wymówek, ale poczekam do wakacji bo teraz muszę sie skupić na nauce.

Mihau napisał(a):Hej! :)

Dobrze że wtedy nie skoczyłaś. Nie poznałbym Cię :)


hej, to bardzo miłe ;) No tak, w sumie dobrze bo pomimo tych złych chwil są i dobre i mam nadzieje, że w przyszłości będzie więcej tych ,,dobrych" dla których warto żyć.
Jeśli chodzi o myśli samobójcze to teraz tak jak wy nie miałabym tyle odwagi,żeby próbować skoczyć, także chyba się troche poprawiłam;)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 kwi 2013, 22:00

egzystencja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 kwi 2013, 10:30
niemanic, lepiej teraz rozejrzyj się za terapią bo mogą być kolejki w ramach NFZ.
Po wakacjach akurat może być sytuacja, że "załapiesz się" :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do