Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 04 kwi 2013, 00:30
Witam Wszystkich serdecznie.
Po pierwsze pragnę podziękować za poświęcony na moje wypociny czas.
O sobie wiele do napisania nie mam. Jako że od okresu gimnazjum moje życie z różnymi przerwami i fazami zatruwa ChAD i fobia społeczna. Obecnie mam 26 lat. I jestem kobieta ( po nicku tego nie widać). Szczerze mówiąc tak długo to się ciągnie że już nawet nie potrafię opisywać co się we mnie dzieje. Z prostego powodu - robiłam to setki razy. A i ten ból nie daje się zbyt dobrze opisać słowami. To jakby fragment mojej duszy (jeśli jeszcze ją mam). W końcu parę razy mnie odratowywano to się mogła zgubić. I nawet jeśli są takie chwile że jestem szczęśliwa to nadal chciałabym umrzeć. Może napisze jak wygląda moje życie choć pewnie wielu z Was podobnie. Moja rodzina niby jest ale okrojona do 1 z rodziców a i tak od 19 roku życia mieszkam na swoim. Ponieważ przez ciągłe kłótnie i burdy się z niego wyniosłam. Chyba człowiek nawet jeśli ma z 4 dziennie to jednak nigdy do nich nie przywyknie. Pokrótce jestem autoagresywna i nie za dobrze mi idzie z ludźmi. Wiec obecnie ( jakbym kiedykolwiek miała więcej w sumie to nawet obecnie jest ich dużo jak na mnie) mam 2 znajomych w tym jedna z tych osób ma to samo co ja czyli ChAD. Cały czas walczę o wyjście z domu. Co do leczenia to głównie farmakologiczne ( jak na razie bez efektów, ale co mi szkodzi hehehe - właściwie gdyby tak było to by mi sie podobało). Jako że nie stać mnie na terapie a i w moim przypadku zapewne miała by tylko złe konsekwencje. Do tego wole ostrzec - lubię wypić. Co jest karygodne acz charakterystyczne dla mojej osoby. Bo nie robię nic zdrowego tylko wszystko co nie zdrowe właśnie. Od paru lat jestem w związku. Niby jest cacy ale po zdradzie straciłam zaufanie a to tym bardziej trudne że nie potrafię zbytnio ufać ludziom w ogóle. Tego nauczyło mnie życie. Choć ja nie jestem bez winy moje nastroje i zachowania również maja spory wpływ na to wszystko. Studiuje na raty, że to tak ładnie ujmę - powód główny to po prostu niechęć i strach przed przebywaniem w grupie ludzi. Który z czasem nie maleje a narasta razem z objawami skurczy żołądka co kończy sie i tak zamknięciem w toalecie i wymiotami.
Po co żyje ? Ciągle sobie zadaje to pytanie. Jednak nie mam na nie odpowiedzi. Życie to męczarnia ale jednak walczę może to czysty masochizm a może pali się we mnie nadzieja. W każdym razie czasem jestem bliska odejścia a śmierć jest dla mnie jak opium. Ale skoro żyje czy raczej wegetuje to stwierdziłam że warto tu spróbować szczęścia i poszukać względnej akceptacji.
Nawet dużo mi tego wyszło.
Jeszcze raz witam Ciebie kimkolwiek jesteś. :D
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Witam

Avatar użytkownika
przez Morgana 04 kwi 2013, 00:44
Witaj!
Rozumiem Twoje problemy (trudności w przebywaniu w grupie, brak zaufania, agresja..) bo mam podobne które mnie tłoczą..
Życzę Ci powodzenia i dobrze że trafiłaś tutaj! :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
22 mar 2013, 16:43
Lokalizacja
WWA

Witam

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 04 kwi 2013, 00:46
Witaj Morgano. Dzięki.
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 kwi 2013, 00:47
jedenasty_kot, Witam Cię serdecznie na naszym forum.
Czuj się tu z nami dobrze.
Myślę, że znajdziesz tu nie jedną bratnią duszę.
:D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 04 kwi 2013, 00:50
*Monika* Witaj.
Dziękuje. I mam nadzieje że Twoje słowa będą prorocze. I wystarczy nawet jedna. Choć u mnie o to wybitnie ciężko.
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Witam

przez niewidoczny 04 kwi 2013, 01:12
jedenasty_kot, warto było zdradę wybaczyć?
niewidoczny
Offline

Witam

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 04 kwi 2013, 13:40
niewidoczny Nie wiem czy warto jest zdradę wybaczyć. Po niej wszystko się zmienia nie ważne jak bardzo się kocha czy próbuje udawać że wszystko gra. W człowieku pozostaje zadra. A ja osobiście przypłaciłam to dość ostrym nawrotem depresji i do teraz ciężko mi z tym. W każdym razie wiem kim jestem i jako osobie z fobia społeczna, nie mówiąc o reszcie, ciężko znaleźć kogoś kto choćby polubi. Do tego tyle materialnych spraw nas łączy. Chyba każdy powinien to sam ocenić.
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 kwi 2013, 17:58
jedenasty_kot, Widać, że zaczęło Tobie zależeć na sobie. A to już coś.
Szkoda, że nie podejmiesz terapii. Wiem, ze Cię nie stać. Ale zawsze warto spróbować poszukać w ramach NFZ.
Co do wybaczenia zdrady...nie umiem się odnieść, ponieważ jest to temat nie do przeskoczenia dla mnie. Nie doświadczyłam tego na własnej skórze. Nie oznacza to, że nie porodziłabym sobie z taką sytuacją gdyby mnie dotknęła..., no, ale po co gdybać...

Myślę, że jest Tobie ciężko być z kimś, do kogo nie masz zaufania.
Myślę, że zasługujesz na więcej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 04 kwi 2013, 22:56
*Monika* Dziękuje za Twoje słowa.
Nie zależy mi na mnie. To raczej tak że całe życie walczę. Od najmłodszych lat. Nigdy nie miałam innego wyboru. Choć w wielu sprawach już sobie odpuściłam. Najchętniej bym zniknęła, zapewne znasz to uczucie.
W ramach NFZ to mi powiedziano że jestem zbyt ciężkim przypadkiem a tego NFZ nie refunduje.

Mam niewielki wybór nic albo to co mam.
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Witam

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 kwi 2013, 23:30
Witaj, trójmiaszczanko.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Witam

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 04 kwi 2013, 23:39
Kiya Witaj mieszkanko Never Never Landu
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Witam

Avatar użytkownika
przez Pieprz 04 kwi 2013, 23:54
Witam kolejną osobę z pięknego 3miasta. Miło poznać.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Witam

Avatar użytkownika
przez jedenasty_kot 04 kwi 2013, 23:59
Witaj Mushroom. Miło mi Cie poznać. Tym bardziej że mieszkasz również w trójmieście :D
I'm chesing a hope that will ruin me like flowers in fall...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
3city

Witam

Avatar użytkownika
przez Pieprz 05 kwi 2013, 00:08
jedenasty_kot, sporo nas jest z trójmiasta (i okolic) tutaj :)
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do