Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

Avatar użytkownika
przez magmara 29 mar 2013, 21:35
Witam wszystkich,
jestem młodą mamą, 2 miesiące po porodzie zaczęłam mieć zawroty głowy na spacerach z dzieckiem, potem zdarzało się w domu, coraz częściej miałam złe samopoczucie, bóle i kołatanie serca, osłabienie itp. Po odwiedzeniu wianuszka lekarzy okazało się, że jestem zdrowa. Lekarz rodzinny zasugerował problemy z psychiką. Broniłam się rękami i nogami: "jak to? przecież ja na prawdę źle się czuję! to nie jest wymysł" - tak sobie myślałam. Objawy zaczęły się nasilać, nie rozumiałam co się ze mną dzieje. Zaczęłam bać się wychodzić sama z domu, iść do sklepu, na spacer z dzieckiem tylko z "obstawą", bałam się prowadzić auto, po prostu moje życie zrobiło się koszmarne. Przez taki tryb życia wpadłam w depresję. Od początku tego roku zdecydowałam się na psychoterapię, bo nie chciałam brać tabletek, ale ostatnio straciłam siły do walki, byłam w opłakanym stanie i tak oto od 2 tygodni jestem na Parogenie (10mg). Mam nadzieję, że kiedyś wrócę do normalnego życia, aby móc cieszyć się z macierzyństwa.
Przeszłość jest tatuażem, nikt jej nie zmaże...
Ważne, że potrafimy żyć tu razem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
20 mar 2013, 11:37

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

przez niewidoczny 31 mar 2013, 04:03
magmara, hej. Mam nadzieję, ze sie uda ;) Leki pomagają?
niewidoczny
Offline

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

Avatar użytkownika
przez magmara 31 mar 2013, 08:17
Od 2 tygodni jestem na 10mg Parogenu, czuję poprawę w samopoczuciu. Lęki znacznie się zmniejszyły, ale nadal boję się oddalać za bardzo od domu. Muszę zwiększyć dawkę.
Przeszłość jest tatuażem, nikt jej nie zmaże...
Ważne, że potrafimy żyć tu razem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
20 mar 2013, 11:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

przez Saraid 31 mar 2013, 09:27
magmara, lekarz Ci kazał zwiększyć dawkę?czy tak sam na własną ręke?Zeby leki w pełni zaczeły działać potrzeba koło miesiąca czasu .
Saraid
Offline

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

przez aniast35 02 kwi 2013, 14:37
magmara napisał(a):Od 2 tygodni jestem na 10mg Parogenu, czuję poprawę w samopoczuciu. Lęki znacznie się zmniejszyły, ale nadal boję się oddalać za bardzo od domu. Muszę zwiększyć dawkę.

U mnie też nerwica zaczęła się od zawrotów głowy, lekarze wpierali mi że to problemy z psychiką i dopiero neurolog zleciła tomograf i wyszło że mam uszkodzony kręgosłup w części szyjnej po wypadku i to z tąd te zawroty ponoć bardzo wiele osób tak ma i nawet o tym nie wiedzą więc radziła bym ci jeszcze zrobić zdjęcie rentgenowskie kręgów szyjnych bo ponoć po porodzie także mogą się skrzywić. Tak czy siak nerwicę też mam ale leki brałam tylko na początku stwierdziłam że chcę z tego wyjść ale nie w taki sposób jedyne co biorę to magnes i krople walerianowe na serducho gdy szaleje. Pozdrawiam i życzę powodzenia ja też jestem mamą dwójki dzieciaków także wiem jak nerwica potrafi spaprać życie, ale najważniejsze to myśleć pozytywnie nie poddawać się i nie chcieć na siłę walczyć z nerwicą bo ona tylko wtedy się nasila. Spróbuj myśleć " jesteś to jesteś przecież nic mi nie zrobisz, lęk minie ja jestem zdrowa i nic mi nie jest, to wszystko to po prostu strach który jest tylko w mojej głowie..." z czasem jak już się przyzwyczaisz i zobaczysz że miałaś już tyle ataków lęku i za każdym razem one przechodziły staną się one coraz słabsze. Powodzenia najgorsze są początki :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 sty 2013, 13:16

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

Avatar użytkownika
przez magmara 02 kwi 2013, 15:13
Saraid napisał(a):magmara, lekarz Ci kazał zwiększyć dawkę?czy tak sam na własną ręke?Zeby leki w pełni zaczeły działać potrzeba koło miesiąca czasu .


Lekarz kazał po 2 tygodniach zwiększyć na 20mg (bo to jest podobno dawka terapeutyczna).
Przeszłość jest tatuażem, nikt jej nie zmaże...
Ważne, że potrafimy żyć tu razem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
20 mar 2013, 11:37

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

przez ala1983 02 kwi 2013, 15:14
magmara, A czy wspiera Cię ktoś, pomaga w wychowaniu dziecka?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

Avatar użytkownika
przez magmara 02 kwi 2013, 15:16
aniast35 napisał(a):
magmara napisał(a):Od 2 tygodni jestem na 10mg Parogenu, czuję poprawę w samopoczuciu. Lęki znacznie się zmniejszyły, ale nadal boję się oddalać za bardzo od domu. Muszę zwiększyć dawkę.

U mnie też nerwica zaczęła się od zawrotów głowy, lekarze wpierali mi że to problemy z psychiką i dopiero neurolog zleciła tomograf i wyszło że mam uszkodzony kręgosłup w części szyjnej po wypadku i to z tąd te zawroty ponoć bardzo wiele osób tak ma i nawet o tym nie wiedzą więc radziła bym ci jeszcze zrobić zdjęcie rentgenowskie kręgów szyjnych bo ponoć po porodzie także mogą się skrzywić. Tak czy siak nerwicę też mam ale leki brałam tylko na początku stwierdziłam że chcę z tego wyjść ale nie w taki sposób jedyne co biorę to magnes i krople walerianowe na serducho gdy szaleje. Pozdrawiam i życzę powodzenia ja też jestem mamą dwójki dzieciaków także wiem jak nerwica potrafi spaprać życie, ale najważniejsze to myśleć pozytywnie nie poddawać się i nie chcieć na siłę walczyć z nerwicą bo ona tylko wtedy się nasila. Spróbuj myśleć " jesteś to jesteś przecież nic mi nie zrobisz, lęk minie ja jestem zdrowa i nic mi nie jest, to wszystko to po prostu strach który jest tylko w mojej głowie..." z czasem jak już się przyzwyczaisz i zobaczysz że miałaś już tyle ataków lęku i za każdym razem one przechodziły staną się one coraz słabsze. Powodzenia najgorsze są początki :)


No u mnie to nerwica lękowa i moje zawroty głowy zdarzają się właśnie jak się czymś stresuję albo wychodzę sama z domu z córką. Ale być może warto sprawdzić wszystkie opcje.
Dzisiaj udało mi się wyjść sama z córką na spacer i nawet obyło się bez zawrotów głowy :)

-- 02 kwi 2013, 14:18 --

ala1983 napisał(a):magmara, A czy wspiera Cię ktoś, pomaga w wychowaniu dziecka?


Tak :) Mam cudownego męża. Także problem tkwi chyba w moim poczuciu odpowiedzialności za dziecko, co jest związane z tym, że jestem DDA - tak przynajmniej twierdzi moja pani psycholog.
Przeszłość jest tatuażem, nikt jej nie zmaże...
Ważne, że potrafimy żyć tu razem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
20 mar 2013, 11:37

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

przez ala1983 02 kwi 2013, 16:07
Tak :) Mam cudownego męża.

Oj, to super. To powinno wszystko w Tobie uzdrowić i wierzę, ze tak będzie. Rozmawiajcie ze sobą jak najwięcej i jak najszczerzej a będzie dobrze.
A Tobie życzę dużo siły, na pewno z miesiąca na miesiąc będzie coraz lepiej.

Trzymaj się.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

Avatar użytkownika
przez magmara 02 kwi 2013, 16:15
Dziękuję :)
Przeszłość jest tatuażem, nikt jej nie zmaże...
Ważne, że potrafimy żyć tu razem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
20 mar 2013, 11:37

Jak z lękiem i depresją radzą sobie Mamy

przez aniast35 03 kwi 2013, 11:43
magmara napisał(a):
aniast35 napisał(a):
magmara napisał(a):Od 2 tygodni jestem na 10mg Parogenu, czuję poprawę w samopoczuciu. Lęki znacznie się zmniejszyły, ale nadal boję się oddalać za bardzo od domu. Muszę zwiększyć dawkę.

U mnie też nerwica zaczęła się od zawrotów głowy, lekarze wpierali mi że to problemy z psychiką i dopiero neurolog zleciła tomograf i wyszło że mam uszkodzony kręgosłup w części szyjnej po wypadku i to z tąd te zawroty ponoć bardzo wiele osób tak ma i nawet o tym nie wiedzą więc radziła bym ci jeszcze zrobić zdjęcie rentgenowskie kręgów szyjnych bo ponoć po porodzie także mogą się skrzywić. Tak czy siak nerwicę też mam ale leki brałam tylko na początku stwierdziłam że chcę z tego wyjść ale nie w taki sposób jedyne co biorę to magnes i krople walerianowe na serducho gdy szaleje. Pozdrawiam i życzę powodzenia ja też jestem mamą dwójki dzieciaków także wiem jak nerwica potrafi spaprać życie, ale najważniejsze to myśleć pozytywnie nie poddawać się i nie chcieć na siłę walczyć z nerwicą bo ona tylko wtedy się nasila. Spróbuj myśleć " jesteś to jesteś przecież nic mi nie zrobisz, lęk minie ja jestem zdrowa i nic mi nie jest, to wszystko to po prostu strach który jest tylko w mojej głowie..." z czasem jak już się przyzwyczaisz i zobaczysz że miałaś już tyle ataków lęku i za każdym razem one przechodziły staną się one coraz słabsze. Powodzenia najgorsze są początki :)


No u mnie to nerwica lękowa i moje zawroty głowy zdarzają się właśnie jak się czymś stresuję albo wychodzę sama z domu z córką. Ale być może warto sprawdzić wszystkie opcje.
Dzisiaj udało mi się wyjść sama z córką na spacer i nawet obyło się bez zawrotów głowy :)

-- 02 kwi 2013, 14:18 --

ala1983 napisał(a):magmara, A czy wspiera Cię ktoś, pomaga w wychowaniu dziecka?


Tak :) Mam cudownego męża. Także problem tkwi chyba w moim poczuciu odpowiedzialności za dziecko, co jest związane z tym, że jestem DDA - tak przynajmniej twierdzi moja pani psycholog.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 sty 2013, 13:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do