Cześć

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć

Avatar użytkownika
przez Pieprz 28 mar 2013, 17:07
nana24, witamy na forum.
Niestety nie pomogę Ci bo temat molestowania jest dla mnie obcy.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Cześć

Avatar użytkownika
przez Mihau 29 mar 2013, 18:45
Cześć!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:59

Cześć

Avatar użytkownika
przez beedee 03 sie 2013, 13:39
cześć nana24. Minęło trochę czasu od Twojego pierwszego posta, a teraz tu wracasz. Jak sobie radzisz? Jest trochę lepiej?

Moja sytuacja po części jest zupełnie inna, ale po części bardzo podobna, dlatego trochę Cię rozumiem. A przynajmniej tak mi się wydaje :)
wenlafaksyna 112.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:20
Lokalizacja
071

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 sie 2013, 13:50
nana24, molestowanie zostawia ślady na całe życie i odbija się gromkim echem w dorosłości. Nie przejmuj się sposobem pisania. Pisz tak, jak Tobie jest wygodnie. To Ty masz odczuć ulgę pisząc o tym.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Cześć

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 sie 2013, 14:29
Podobnie jak Mushroom, nie jestem w temacie i trudno byłoby mi pomóc. Natomiast ogólnie domyślam się, że każda krzywda którą nam wyrządzono pozostaje w nas jako ciężar. Psychoterapia może pomóc się od niego uwolnić. Z moim balastem trudno byłoby mi się uporać, bo bym musiał analizować każdą godzinę swojego życia :)

Aktualnie odczuwam go jako poczucie bycia innym, a przez to nie do zaakceptowania. Byłem tzw. grzecznym dzieckiem i w szkole wielokrotnie obrywało mi się od mojego przeciwieństwa czyli wszelkich łobuzów. To był ciężar nie do zniesienia, zawsze każdego szanować, uczyć się jak najlepiej, "chodzić do kościoła". No bo taka prawda, czemu ja mam być filarem społeczeństwa jak jakiś Atlas, a jakieś 75% tylko pije piwo, wulgarnie się zachowuje i jedyną ich rozrywką do szydzenie ze słabszych, w ich oczach, tych którzy nie są równie co oni zepsuci.

Skończyło się depresją. Myślę, że samobójstwa to wtedy, gdy powstaje szok i przeciążenie. Ja mogę nosić to jarzmo, ale nie jest łatwo. Do tej pory słyszę w myślach śmiechy i szyderstwa. To tyle. Dałbym ci cytat, ale nie mam już tej koleżanki na gg. :)
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do