Strach przed normalnośćią?...czyli Witam nietypowo:)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Strach przed normalnośćią?...czyli Witam nietypowo:)

Avatar użytkownika
przez rudzik1122 08 mar 2013, 23:17
Witam:)

Nie będę rozwodzić się nad opisem całej historii mojej przygody z nerwicą i nadwrażliwością emocjonalna.Nikt z Was nie jest tu przypadkiem,każdy wie co kryje się pod powyższą diagnozą...

Zalogowałam się na forum,bo znajduję się w dosyć dziwnym i ciężkim okresie życia.W telegraficznym skrócie- w ciągu ostatniego roku,przeżyłam ciężki kryzys drugiego już małżeństwa,uwieńczony zdradą męża,zmieniłam otoczenie,prace...

Wszystkie te zawiłości losu,zaprowadziły mnie do momentu,w którym wszystko zaczyna się stabilizować.Uczęszczamy z mężem na terapię rodzinną.Jego postawa,odnośnie całej sytuacji jest bardzo dojrzała i świadoma.Zrozumieliśmy wiele mechanizmów,które pchnęły nas ostatecznie na skraj rozpadu relacji.

Paradoks jest taki,że im bardziej wszystko zaczyna się stabilizować,kiedy zastaje mnie monotonia życia "przeciętnego Kowalskiego"(dostałam również dobrze płatną pracę)...wariuje...Boję się panicznie,że zostawię męża,chociaż niech wiem jak ogromną wartość stanowi dla mnie Jego obecność w moim życiu.Mam wrażenie,że potrafię żyć tylko skrajnymi emocjami.Nie umiem znaleźć "złotego środka". Panicznie boję się,że ucieknę...w inny związek,w cokolwiek innego...


Czy to normalne że boje się "normalności"?? :zonk:

Czy ktoś przechodził coś podobnego?Im bardziej sprawy wokół mnie stają się uporządkowane,tym bardziej moje objawy dają o sobie znać.
Pewnie jest w tym jakiś sens...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 mar 2013, 22:19

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do