Witam. Potrzebuję pomocy!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam. Potrzebuję pomocy!

przez marchwiowelove 02 mar 2013, 22:01
Witam.
Mam na imię Michalina, mam 21 lat i jestem uzależniona od samookaleczania się. Tnę się 3-4 razy tygodniowo, czasami częściej. Zawsze bagatelizowałam ten problem, wydawało mi się, że mam nad tym kontrolę. Ostatnio zdałam sobie sprawę, że to cięcie się ma kontrolę nade mną... Zdałam sobie sprawę, że potrzebuję pomocy. Jestem osobą bardzo zamkniętą w sobie więc zwierzenie się jakiejś bliskiej osobie zupełnie nie wchodzi w grę. Tak samo w grę nie wchodzi wizyta u psychologa. Po pierwsze nie mam pieniędzy. Po drugie boję się, że nie potrafiłabym zaufać takiemu człowiekowi.
Czy jest szansa, że uda mi się wyjść tego tylko ze swoją pomocą?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 mar 2013, 21:46

Witam. Potrzebuję pomocy!

Avatar użytkownika
przez kaja123 03 mar 2013, 10:40
marchwiowelove napisał(a):Witam.
Czy jest szansa, że uda mi się wyjść tego tylko ze swoją pomocą?

Raczej nie :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam. Potrzebuję pomocy!

przez lukas1984 05 mar 2013, 19:17
Co odczuwasz po okaleczeniu swojego ciala?bierzesz przy tym jakies prochy?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 mar 2013, 20:33
Lokalizacja
bielawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam. Potrzebuję pomocy!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 05 mar 2013, 19:21
marchwiowelove, możesz iść na NFZ do psychologa. Z własnej autopsji wiem, że samemu się rzadko kiedy uda zwalczyć tak duży problem. Jeśli znajdziesz dobrego psychologa, zaufasz mu. Ja tak samo nie chciałam się obcej osobie uzewnętrzniać, a teraz nie wyobrażam sobie życia bez terapii.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Witam. Potrzebuję pomocy!

przez czakulka16 05 mar 2013, 20:02
Witaj,
Miałam podobny problem do twojego a może nawet taki sam, cięłam się parę lat , myślałam że nie jestem od tego uzależniona i tak jak ty dopiero po pewnym czasie doszłam dopiero do tego że to ma nade mną władze a to już 1 krok do wyjścia, samo przyznanie się przed sobą,co jest przyczyną twojego cięcia ?? ja np. cięłam się bo chciałam by ból reki był większy niż ten w sercu.., dziwnie brzmi wiem ale własnie tak było.
Ja też doradzam ci pójście do psychologa sama jestem na terapii- to pomaga, też byłam zamknięta a po roku stałam się całkiem inna osobą wiele mi to dało, pewność siebie ,zrozumienie , akceptację i już tego nie robię, na to potrzeba czasu sama o tym wiem bo się przekonałam, to trudny okres ale warty tego by zacząć nowe życie a nie w dzień dzień myśleć o tym, czy zrobić to dziś czy nie??


Pozdrawiam
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lip 2012, 20:29

Witam. Potrzebuję pomocy!

przez gunia 05 mar 2013, 20:08
marchwiowelove jeśli jesteś z Warszawy mogę dać namiar na sprawdzoną fundację z dobrymi psychologami, ktorzy prowadzą terapię za darmo dla osób do 25 roku zycia - w prywatnej wiadomosci.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 lut 2013, 20:39

Witam. Potrzebuję pomocy!

przez JacekBalcerzak 06 mar 2013, 02:24
Koniecznie idź do psychologa. Bardzo Ci współczuję, nieciekawa przypadłość :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 mar 2013, 02:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do