Kolejna nowa

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez amelia83 23 lut 2013, 22:16
ZaburzonaJa, spoko, więcej kotów :D a co studiujesz?
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez ZaburzonaJa 23 lut 2013, 22:34
studiuję architekturę.
Kocham koty :D
„Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra.”
Elizabeth Wurtzel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 lut 2013, 00:51

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez amelia83 23 lut 2013, 22:39
ZaburzonaJa, ;) :great:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 24 lut 2013, 11:43
ZaburzonaJa napisał(a):Kocham koty :D

ja też kocham koty.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez pastaonfire 24 lut 2013, 11:49
kolejna miłośniczka wąsatych sierściuchów. fajnie :)

ZaburzonaJa, jak u Ciebie z ED? czujesz się wyleczona?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
23 lut 2013, 23:17

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez Pieprz 24 lut 2013, 12:53
ja też lubię koty, szczególnie z majonezem i kalafiorem :105:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez ZaburzonaJa 24 lut 2013, 18:37
pastaonfire, fizycznie jestem zdrowa od ponad 4 lat. Psychicznie wciąż to we mnie w jakiś sposób siedzi, mam lepsze i gorsze momenty. Wciąż jestem na diecie, ale nazwijmy to "zdrowszej" :) Za to ta zdrowsza dieta nie przynosi właściwie efektów, bo mam poważne problemy hormonalne, które nie pozwalają mi tak łatwo schudnąc. To jest jedna z przyczyn mojej nawracającej okresowo depresji. Bardzo przejmuję się swoim wyglądem i nie akceptuję go, ale po kilkuletniej psychoterapii już nie jestem skłonna do tak drastycznych kroków jak kiedyś aby ważyć mniej.

Mój narzeczony ma kotka, którego traktujemy jak człowieka. Jest moim oczkiem w głowie (przelewam na niego mój obudzony od kilku lat instynkt macierzyńsi :P )

Dziś miałam naprawdę dobry dzień. Miła odmiana!

-- 11 kwi 2013, 13:35 --

Powróciłam, bo nie daję sobie rady.... Moja fobia na punkcie pasożytów mnie wykańcza. Widzę wszędzie zagrożenie- w aurobusach, w sklepach i mieszkaniu (mam 3 współlokatorów- co jeśli ktoś z nich będzie miał owsiki?)... Wciąż czytam o owsikach, wydaje mi się, że mam objawy (jak pomyślę, że je mam to nagle boli mnie brzuch, czuję swędzenie)... Chce mi się płakać, dziś już trzymałam telefon w ręce żeby umówić się na jutro do lekarza po tableki na pasożyty, bo wciąż mam wrażenie, że je mam. Nie mogę spać, nie mogę przestać o tym myśleć. Jestem na tyle porąbana, że po wizycie w toalecie oglądam kał (wiem, obrzydliwe) żeby doszukać się owsików. Nigdy ich nie znalazłam, ale czytałam, że nie muszą być wcale tam obecne a i tak się je ma. W związku z tym uważam, że je mam.... Staram się myśleć racjonalnie- nie widziałam ich, nie mam symptomów, a wciąż drżę na samą myśl, że ktoś mógłby we mnie "mieszkać". Boję się spotkań z dziećmi, bo one często nie myją rąk i mają owsiki- mam lęk, że się zarażę... nie zjem nic czym częstuje mnie dziecko z ręki ;/ Nawet jak w stolcu nie widzę tych owsików to i tak sobie wmawiam, że tam są. Wykańcza mnie to :((

Proszę, nie śmiejcie się ze mnie- mówię całkiem poważnie. Gdyby okazało się, że mam pasożyty to chyba bym wypiła domestos albo coś podobnego żeby się ich pozbyć, bo nie mogłabym funkcjonować z myślą, że one we mnie są ;//
„Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra.”
Elizabeth Wurtzel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 lut 2013, 00:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do