Kolejna nowa

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez ZaburzonaJa 23 lut 2013, 01:26
Witam Was serdecznie!

Zarejestrowałam się, bo czuję, że coś ze mną nie tak. Nie jestem nowicjuszką jeśli chodzi o choroby psychiczne ;) Leczyłam się na depresję , były lepsze i gorsze momenty. Przeszłam przez ED i wydawałoby się, że mam to za sobą choć czasami daje to o sobie znać. Obecnie depresyjny nastrój dopada mnie coraz częściej, stawiam sobie "samodiagnozę", że mam nerwicę (depresyjną, lękową) i nie umiem sobie radzić ze stresem...

Nie byłam nigdy u spejalisty z powodu nerwicy więc oczywiście pewności nie mam, ale mam nastepujące objawy:

- mam fobię (bardzo silną fobię dotyczącą chorób zakaźnych typu grzybica, kurzajki itp, bakterie, rak, pasozyty), czuję ogromne przyśpieszenie bicia serca, ogromny stres, myśli, że coś sobie zrobię jak będe mieć którąś z tych chorób, mam okresowo urojenia, że mam objawy tych dolegliwości ;/ Mam jeszcze fobię dotyczącą opętań- nie mogę oglądać filmów związanych z tym tematem, bo potem tygodniami się boję itp.
- ciągle żyję w stresie i nie radzę sobie z nim
- mam uderzenia gorąca
- ciągle czuję zmęczenie, senność, przemęczenie
-mam bóle pleców bez jakiejś kokretnej przyczyny
-odczuwam napięcie i nieuzasadniony lęk
-ogromnie się wszystkim przejmuję
-podczas stresu boli mnie brzuch, mam biegunki
-mam natrętne mysli
-mam wrażenie, że mam okropnie kiepską pamięć
-jestem nerowa, poirytowana
-czasami odczuwam bezsens
-ciągle stresuję się tym co inni o mnie myślą
-wciąż czuję ogromną presję

zapomniałam dodać, że:

- miałam czas, że gdy się zdenerwowałam to drżała mi głowa ;/
-wciąż mam lodowate spocone dłonie i stopy


Myślicie, że to może być nerwica? Nie wiem nawet czy iść do lekarza rodzinnego z tym? Już na samą mysl się stresuję :((

Mam nadzieję, że się tu zadomowię i znajdę pomoc w moich problemach.
Pozdrawiam Was!
Ostatnio edytowano 23 lut 2013, 01:33 przez ZaburzonaJa, łącznie edytowano 1 raz
„Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra.”
Elizabeth Wurtzel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 lut 2013, 00:51

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez Pieprz 23 lut 2013, 01:27
zaraz...
ten...awatar...wygląda...znajomo...
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez ZaburzonaJa 23 lut 2013, 01:32
To mój pierwszy avatar :P może ktoś z Forumowiczów ma, nie znam tu nikogo
kiedyś miałam tu konto, które użytkowalam tylko przez chwilkę, ale nie mogę sobie przypomnieć loginu (stąd utworzenie nowego)..... Avatara na pewno tego nie miałam ;)
„Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra.”
Elizabeth Wurtzel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 lut 2013, 00:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kolejna nowa

przez niewidoczny 23 lut 2013, 04:12
Hej. Skoro tak dość szczegółowo opisałaś swoje objawy i siebie zdiagnozowałaś to dlaczego w końcu się nie udasz? Potrzebujesz otuchy?
Do rodzinnego można się udać, ale myślę że lepiej do psychiatry na początek...
niewidoczny
Offline

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez ZaburzonaJa 23 lut 2013, 14:17
Po prostu boję się, że lekarz mnie spławi, że uzna moje objawy za niezbyt poważne. Ciężko mi przychodzi mówienie o swoich dolegliwościach "w realu", trudno się otwieram... Poza tym nie mam pewności czy to jest nerwica. Boję się, że lekarz mnie ośmieszy i wyśmieje :(
„Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra.”
Elizabeth Wurtzel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 lut 2013, 00:51

Kolejna nowa

przez freda 23 lut 2013, 15:18
spisz sobie to,co chcesz powiedzieć na kartce.ja tak robię.myślę,że psychiatra lepiej ci pomoże niż lekarz rodzinny.i ja myślę,że to nerwica
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 23 lut 2013, 15:25
ZaburzonaJa, lekarz nie ma prawa Cię wyśmiać i wziąć Twoich objawów za niepoważne :shock:
z swoją nerwicą początkowo udałam się do lekarza rodzinnego, on zlecił podstawowe badania, próbował coś pomóc, a w końcu sama postanowiłam udać się do psychiatry ;) to nie takie straszne, a tak poza tym... witaj na forum :mrgreen:
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez ZaburzonaJa 23 lut 2013, 17:06
Freda i Calineczka1990 witam Was!

Pewnie udałabym się do psychiatry, do którego chodziłam w związku z depresją (to był mój drugi psychiatra, do pierwszego chodziłam w związku z ed). I tak sobie myślę- w karcie mam te wszystkie choroby wpisane i kolejna mi dojdzie, co sobie ten psychiatra o mnie pomyśli? :(( Wiem, że może moje myślenie jest dziecinne, ale po prostu strasznie się wstydzę, że przyjdę z kolejnym "zaburzeniem". Czuję się gorsza od zdrowych osób i bardzo nienormalna...

Ale macie rację, pewnie po prostu umówię się prosto do psychiatary, ale chyba innego :( A czy nerwicę można wyleczyć? Nie chcę brać leków, bo zażywałam je kilka lat i ciężko było mi studiować będąc taką spowolnioną, otępiałą i wyciszoną. A studiuję trudny kierunek, który wymaga ode mnie bardzo wiele.

Cieszę się, że tu jestem, bo osoby zdrowe nie potrafią tego wszystkiego zrozumieć tak jak osoby, które się borykają z podobnymi problemami do moich :)
„Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra.”
Elizabeth Wurtzel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 lut 2013, 00:51

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 23 lut 2013, 17:12
ZaburzonaJa, nie przejmuj się ;) ja w karcie też mam wpisane kilka rzeczy po trochu :roll:
nie wszyscy lekarze przypisują na nerwicę leki, ja dostałam bardzo małe dawki i nie czuję się po nich otępiała i spowolniona, ale może to zależy od organizmu. Najlepiej udać się do specjalisty i na spokojnie o wszystkim porozmawiać :smile:
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Kolejna nowa

przez freda 23 lut 2013, 18:37
ja biorę na nerwicę seroxat 20mg dziennie,pierwszy miesiąc był trudny.teraz jest dobrze,nie jestem otępiała.można tak dobrać leki,aby nie utrudniały życia.czego Ci życzę.
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Kolejna nowa

przez blue space years 23 lut 2013, 20:37
ona87, Witam ten lek to lek niestety uzalezniajacy .
Posty
108
Dołączył(a)
18 sty 2013, 00:17
Lokalizacja
Polska

Kolejna nowa

przez vifi 23 lut 2013, 21:04
ona87, Witaj
ZaburzonaJa, Psychiatra na na pewno widział już gorsze rzeczy. Jeśli chodzi o leki to dzisiejsze leki na nerwicę raczej nie powodują zamuła (przynajmniej ja nic nie mam po Asertinie). Czy oprócz wizyty u psychiatry przeszłaś jeszcze terapię?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez amelia83 23 lut 2013, 21:16
ZaburzonaJa, ktoś tu ma mój avatar :twisted:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Kolejna nowa

Avatar użytkownika
przez ZaburzonaJa 23 lut 2013, 22:13
Calineczka1990, no najlepiej na spokojnie porozmawiać o tym z lekarzem.
freda, bardzo dziękuję! Również życzę wszystkiego dobrego! Ja brałam setaloft i sedam. (na depresję i ataki lęku)
ona87, witam Cię serdecznie!
vifi witam Cię! Przeszłam terapię w sumie ponad 3-letnią u dwóch psychologów. Głównie pod kątem ed, nie było w ogóle tematu nerwicy, bo wcześniej zupełnie nie wiązałam moich objawów z tą chorobą.
Amelia83, właśnie Mushroom to zauważył, a ja nie wiedziałam o co chodzi :P teraz już doskonale widzę :P

w poniedziałek zaczynam nowy semestr na uczelni, a już stresuję się, że będzie ciężko, że nie dam rady, że nie zaliczę egzaminów ect. Zawsze martwię się na zapas :( Myślę, że czas poważnie podejść do sprawy i zapisać się do psychiatry- dla własnego komfortu życiowego, bo życie z moimi objawami jest ogromnie męczące :((
„Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra.”
Elizabeth Wurtzel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 lut 2013, 00:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do