Nowy użytkownik, nowa depresja

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Nowy użytkownik, nowa depresja

przez Kabukimono 14 lut 2013, 19:12
Witam wszystkich! Za kilka dni skończę 20 lat, mieszkam w Łodzi i trafiłam na to forum, szukając jakiejś grupy wsparcia; ciekawych ludzi, którzy jak ja dźwigają bagaż trudności. ;)
Z różnymi problemami natury psychologicznej radzę sobie właściwie od początku szkoły podstawowej - cierpiałam na różne nerwice i objawy borderline, CHAD, nerwic, zaburzeń odżywiania. Teraz wszystko uspokoiło się, niestety znajdując swój koniec w uciążliwej depresji. Przez nią byłam zmuszona zrezygnować ze studiów po ledwo jednym semestrze. Mam za sobą mało przyjemne dzieciństwo i jeszcze gorszą "nastoletniość"; teraz jednak stoję na progu dorosłego życia i okazuje się, że nie jestem do niego przygotowana nawet w małym stopniu. Dlatego szukam każdej możliwej pomocy. Aktualnie uczęszczam tylko na spotkania z psychologiem, gdzie powoli rozpracowujemy przyczyny mojego złego stanu. Planuję zapisać się do psychiatry, ale szczytem marzeń jest psychoterapia - nie mogę znaleźć niczego w Łodzi w ramach NFZ, gdyż pieniędzy na prywatne sesje nie mam. :(
Moimi największymi problemami są katastrofalnie niska samoocena i zupełny brak emocji, zainteresowania czymkolwiek. Te dwa objawy na codzień dostarczają mi największego cierpienia, gdyż ranię tym i siebie, i swoje otoczenie.
Chciałabym na tym forum znaleźć wsparcie i wspólny język z osobami, które mają podobne problemy i idealnie rozumieją, co się z człowiekiem czasem dzieje. Mam nadzieję, że pomoże mi to stanąć na nogi i powoli reperować dziury w pałacu swojego życia. :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 lut 2013, 23:25

Nowy użytkownik, nowa depresja

przez maryla030379 27 lut 2013, 14:24
Witam. Doskonalę cię rozumiem ,sama cierpię na depresję od 5ciu lat a za kilka dni kończę 34 lata. To jest straszna choroba i potrafi'' wyssać;;z człowieka całą energię ,i chęci do życia .Ja czułam się jakbym była śmiertelnie chora ,chociaż wszystkie wyniki badań miałam super dobre.Lekarze powtarzali mi że jestem zdrowa a ja nie miałam na nic siły.W końcu znajoma poleciła mi panią doktor -psychiatrę z Torunia [mieszkam w okolicach Torunia].Bardzo pomogło mi to leczenie -ona mnie rozumiała i co najważniejsze nauczyła mnie innego myślenia . To od nas zależy czy myślimy optymistycznie ,nauczyłam się cieszyć z małych rzeczy ,oczywiście na początku nie było łatwo ale z czasem radziłam sobie coraz lepiej.Teraz patrząc z perspektywy czasu na moje życie , to widzę ile czasu straciłam na te bzdurne umartwianie się , czarnowidztwo ,ale dałam radę wyjść z tego i tobie z pewnością też się uda. :D POZDRAWIAM.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 lut 2013, 17:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do