Heloł krejzole

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez DeNiro 11 lut 2013, 22:55
Witam serdecznie,
jestem 24 letnim facetem z miasta wojewódzkiego na południu Polski. Zmagam się z depresją od dłuższego czasu. Jakieś 2 lata temu chodziłem na terapię do psychologa, jednak bez większych postępów. Problemem jest to, że nie jestem małomówny i ciężko ze mnie coś wyciągnąć. Tym bardziej ciężko mi się odkrywać przed psychologiem. Chciałbym znów iść na terapię, ale ten problem mnie paraliżuje, bo nie widzę sensu. Często też żartuję sobie, jestem uśmiechnięty przy innych ludziach, ale to wszystko na pokaz. Znajoma stwierdziła, że jestem ostatnią osobą jaką podejrzewałaby o depresję.
Także tego... witam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
697
Dołączył(a)
11 lut 2013, 22:15

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez amelia83 11 lut 2013, 22:57
DeNiro, witaj, rozgość się ;)
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lut 2013, 10:47
DeNiro, powitać :uklon: Wiesz...jak już złapie się kontakt z terapeutą,to powoli idzie się przełamać,choć wcale nie jest to proste.Ważne jednak,żeby próbować.A byłeś wcześniej w regularnej terapii,czy to były po prostu wizyty u psychologa?Jeśli to była terapia,to w jakim nurcie?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez DeNiro 14 lut 2013, 13:40
Wizyty u psychologa. Nurty? hmm? Nie znam się na tym. Po prostu miałem przychodzić i mówić co mnie dręczy. A mi ciężko coś mówić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
697
Dołączył(a)
11 lut 2013, 22:15

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lut 2013, 13:41
DeNiro, ok,a czy te spotkania odbywały się regularnie,np.raz w tygodniu i trwały mniej więcej tyle samo czasu?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez DeNiro 14 lut 2013, 20:25
Tak. Zawsze raz w tygodniu i trwało ok. 1h.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
697
Dołączył(a)
11 lut 2013, 22:15

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lut 2013, 20:53
DeNiro, czyli wygląda na regularną terapię.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez DeNiro 14 lut 2013, 21:06
Trwało to jakieś 3-4 miesiące. Potem przestałem przychodzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
697
Dołączył(a)
11 lut 2013, 22:15

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lut 2013, 21:08
DeNiro, to bardzo krótko.Wiesz...ja milczałam przez rok terapii zanim zaczęłam tak naprawdę coś mówić.Dopiero teraz powoli się to rozkręca.Szkoda,że zrezygnowałeś.Może coś z czasem by się wyklarowało.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez DeNiro 14 lut 2013, 21:18
Strasznie się męczyłem, żeby mówić. Dopiero po powrocie do domu uświadamiałem sobie, że wiele istotnych rzeczy pomijałem. Poza tym przy innych ludziach już mam wypracowany schemat zachowań, czyli często udzielam wymijających odpowiedzi, zamieniam w żart. Wiec wychodziło, że dużo żartowałem, a to tylko tak dla obrony.
Dzięki, że mi tutaj odpisałaś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
697
Dołączył(a)
11 lut 2013, 22:15

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lut 2013, 12:07
DeNiro, a osoba terapeuty Ci odpowiadała?Czasami tak jest,że terapeuta nie odpowiada jako osoba i wtedy trzeba poszukać kogoś innego.W sumie szkoda,że zrezygnowałeś,bo może z czasem jakoś by do Ciebie dotarł.Z własnego doświadczenia mogę napisać,że miałam do czynienia z różnymi psychologami,do jednej chodziłam przez jakieś 9 miesięcy i to kompletnie nie było to.Nie potrafiła do mnie dotrzeć,podczas wizyt była wieczna cisza.Natomiast terapeutka do której obecnie chodzę,w końcu do mnie dotarła.Najgorsza była cisza na sesjach podczas długich miesięcy.Miałam ochotę zrezygnować,ale powoli,pomału,jakoś udało się nawiązać kontakt.
Rozumiem te wyuczone schematy reagowania,ponieważ sama je stosowałam.Schematy mają jednak to do siebie,że można próbować je zmienić.Jest ciężko i to bardzo,ale...jest to jak najbardziej możliwe.Także nie załamuj się,nie poddawaj,bo najgorsze,co można zrobić,to całkowicie się poddać.Jedna terapia nie pomogła,to spróbuj z następną.Ze swojej strony mogę Ci też polecić czytanie książek,publikacji na temat nieśmiałości,lęków,schematów,depresji,psychoterapii,żebyś wiedział na jakiej zasadzie to wszystko funkcjonuje.W Internecie i w bibliotekach(o ile miałbyś ochotę się tam wybrać)jest tego bardzo dużo.Wówczas mógłbyś pracować dwutorowo.Obok terapii samemu też poszerzać wiedzę,która może być pomocna w szukaniu rozwiązania problemów.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez DeNiro 15 lut 2013, 19:55
Psycholog to była kobieta. Dosyć młoda, ok. 30 lat. Zbyt moralnie podchodziła czasem do tego co mówię, np. mówię, że miałem jednorazową przygodę z 18latką to skrzywiła się na twarzy. Nie drążyła tematu jeśli stosowałem te swoje mechanizmy obronne. Pewnego razu przychodzę na wizytę i dowiaduję się, że jej nie ma, bo skręciła kostkę. Miałem zadzwonić i umówić się na wizytę. Już tego nie zrobiłem.
Ostatnio szukam psychologa, ale dostaję odpowiedzi, że niektórzy przyjmują tylko prywatnie, albo muszę mieć skierowanie. Odechciewa się mi się dalszych poszukiwań.
Z tymi książkami to strzał w "10". Właśnie w tamtym okresie zakupiłem dwie książki na allegro "Mężczyzna i stres" oraz "Jak żyć między ludźmi czyli klinika relacji międzyludzkich". Szczególnie ta pierwsza książka dużo mnie nauczyła. W ogóle postawiłem duży nacisk na samoświadomość i dotarcie do samego siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
697
Dołączył(a)
11 lut 2013, 22:15

Heloł krejzole

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lut 2013, 21:42
DeNiro, psycholog nie jest od wydawania sądów.Nie miała prawa Cię oceniać.To nieprofesjonalne.Trudno się dziwić,że w takiej sytuacji miałeś trudności,żeby zacząć mówić.Wiem,że z ramienia NFZ jest ciężko.Bez skierowania na NFZ nie dostaniesz się na terapię.Skierowanie może Ci jednak wystawić lekarz rodzinny-jeśli nie chcesz iść do psychiatry.Kiedy idziesz na terapię prywatnie,to tylko wówczas nie musisz mieć skierowania.
Samoświadomość i dotarcie do samego siebie są bardzo ważne.Problem jest z tym jednak jeden-nie jesteśmy wobec siebie obiektywni i nie zawsze potrafimy zlokalizować coś,co jest wadliwe,co można zmienić,bądź co stanowi podstawę problemów.Dlatego tak ważna jest terapia i osoba z zewnątrz.To właśnie psycholog ma za zadanie pomóc Ci dotrzeć do tego,do czego nie jesteś w stanie sam dotrzeć.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Heloł krejzole

przez essprit 15 lut 2013, 21:48
Z tego co piszesz, można wyciągnąć wniosek, że to psycholożka ma coś wyciągać z Ciebie, ma za Ciebie mówić, ma Ciebie wyleczyć .... a w terapii to wygląda dokładnie na odwrót.
Skręciła kostkę i koniec terapii ;)

Wpierw sam sobie odpowiedz czy chcesz się leczyć.

I dwa, odradzam czytanie książek ...
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do