Witam chce wam pomóc :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam chce wam pomóc :)

przez ciacho7891 02 lut 2013, 23:37
Podstawą jest wiedza na temat tego co się dzieje z moim organizmem. Ja przy ataku miałem takie skurcze, że palcy nie mogłem wyprostować, do tego prowienie całego ciała i policzków, do tego panika i tetno 180/110. Luknij..wiedząc co sie dzieje z Tobą nie panikujesz, tetno podskoczy ale nie już tak. Będąc swiadomy tego, że mam atak spokojnie podchodziłem do niego. Ok mam atak, mam to gdzieś, zaraz mi przejdzie i bedzie spokój. Wiadomo zawsze afobam w plecaku, ale nie brałem go, zawsze mówiłem spoko dam rade w razie w jest tabletka ale ja dam rade sam. I tak z czasem nauczyłem sie, żyć z atakami. Po czasie nawet zapominałem tabletki brać..pierwsza mysl byla o kurde panika nie mam tabletki..ale zaraz zaraz spokojnie dam se rade, to tylko chwilowy atak olac go. Jeśli chodzi o lęki to tu było ciężej. Zrzerały mnie kazdej nocy, az powiedziałem sobie dosć. No dalej leki czekam na was no dalej, kto tu rządzi ja czy wy? nie bedziecie mnie straszyc. 1 tydzien kozaczylem za kazdym razem przegrywałem...ale z czasem zaczołęm wygrywać ..czas ze tak powiem lekania mnie był krószy,..one stały sie słabsze...i z czasem je pokonałem;] Przełomowym dniem był dzien u psychiatry 2 spotkanie chyba jak psychotropy mi zapisal i przeczytalem ich skutki uboczne i powiedzialem ze gówna nie wezme bo jestem normalny i se dam rade sam, wyszedłem i walnolem drzwiami. Od tego dnia wziołem sie zasiebie i to dziadostwo. Motywacja, nieugiętość, pozytywne myślenie, a nawet wmówienie sobie że dam rade i modlitwa. To działa.. a natretne mysli? kosmos myslalem ze sie pochlastam przez nie...gdzies wyczytalem ze gosiu powtarz non sto niewazne nie interesuje mnie to...spróbowalem przy tych atakach tydzien glosno gadalem do siebie niewazne niewazne...pozbyłem sie dziadostwa..słowo niewazne stało sie moim natrectwem po czym zniknelo :) aaa i miejsca w ktorych mialem ataki, z reguly w tych samych. Specjalnie w nie chodzilem zeby dostawac atak i sproboac z nim walczyc..wiadomo 3 razy przegralem i spiepszalem do haty, ale za 4 i 5 to ja bylem górą:D
Ostatnio edytowano 02 lut 2013, 23:42 przez ciacho7891, łącznie edytowano 1 raz
ciacho7891
Offline

Witam chce wam pomóc :)

Avatar użytkownika
przez kaja123 02 lut 2013, 23:41
ciacho7891, :mrgreen: rozumiem że teraz nie miewasz lęków irracjonalnych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam chce wam pomóc :)

przez ciacho7891 02 lut 2013, 23:43
Nie mam lęków, mnie mam myśli, po imprezach zakrapianych czasami mam problem przy zasnieciu ale olewam to i skutkuje;]
ciacho7891
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam chce wam pomóc :)

Avatar użytkownika
przez kaja123 02 lut 2013, 23:50
ciacho7891 napisał(a):Nie mam lęków, mnie mam myśli, po imprezach zakrapianych czasami mam problem przy zasnieciu ale olewam to i skutkuje;]

Jeszcze jedno pytanie - ile chorowałeś na nerwicę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam chce wam pomóc :)

przez ciacho7891 02 lut 2013, 23:52
Objawy miałem już pare lat temu oczym mnie lekarz uświadomił, a od 1 ataku do wyleczenia to jakis rok
ciacho7891
Offline

Witam chce wam pomóc :)

Avatar użytkownika
przez kaja123 02 lut 2013, 23:53
ciacho7891, aaa ten atak to tak sam z siebie czy spowodowała go jakaś sytuacja?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam chce wam pomóc :)

przez ciacho7891 02 lut 2013, 23:56
Sytuacja..ale nieche jej opisywać. Atak był spowodowany bardzo silnym stresem, oraz tym że ja radze sobie w ten sposob ze stresemze go dusze w sobie i nieodreagowywuje. Tak mi lekarz powiedzial, że tu jest przyczyna. A dokładnie jakie wydażenie to ja wiem ale niechce pisac o nim bo juz je prawie zapomnialem i nie mysle o tym;]

-- 02 lut 2013, 22:58 --

kaja123, chcesz mi powiedzieć, że wymyśliłem tą chorobe sobie ?! :? Prosze Cie...jestem zdrowy jak ryba, i predzej mnie coś zeźre zanim pójde do lekarza.
ciacho7891
Offline

Witam chce wam pomóc :)

Avatar użytkownika
przez kaja123 03 lut 2013, 00:00
ciacho7891, ja tylko pytam z ciekawości. Są ludzie co miewają ataki bez konkretnej świadomej przyczyny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam chce wam pomóc :)

przez ciacho7891 03 lut 2013, 00:02
Aaaaaaaa ja po kawie miłem jak kawe wypiłem to pośrednia przyczyna była..
ciacho7891
Offline

Witam chce wam pomóc :)

Avatar użytkownika
przez kaja123 03 lut 2013, 00:05
ciacho7891, mnie nie chodzi o używki. kawa, alkohol bo wiadomo są potem objawy. Nie chodzi tylko o objawy z ciała. Objawy psychiczne mam barzdiej na mysli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam chce wam pomóc :)

przez ciacho7891 03 lut 2013, 00:09
Jakie miałem objawy psychicznne? Np. Nie wydzodziłem z domu bo bałem sie rozmnowy z kim kolwiek w 4 oczy. Czułem się jakbym to nie ja rozmawiał, jakbym stał obok i patrzył na samego siebie który coś gada, miałem wrażenie że wszyscy na mnie patrzą a ja zaraz dostane atak i co ja zrobie co ze mna bedzie, bezssenosc bałem sie zasnąć...
ciacho7891
Offline

Witam chce wam pomóc :)

Avatar użytkownika
przez kaja123 03 lut 2013, 12:09
ciacho7891 napisał(a):Jakie miałem objawy psychicznne? Np. Nie wydzodziłem z domu bo bałem sie rozmnowy z kim kolwiek w 4 oczy. Czułem się jakbym to nie ja rozmawiał, jakbym stał obok i patrzył na samego siebie który coś gada, miałem wrażenie że wszyscy na mnie patrzą a ja zaraz dostane atak i co ja zrobie co ze mna bedzie, bezssenosc bałem sie zasnąć...

a co z pracą?

-- 03 lut 2013, 12:08 --

Piszesz że masz odpowiedzialną pracę. Po kursie i ostrych popijawach zacząłeś źle się czuć – co mnie nie dziwi. Dziwiło by mnie gdyby było inaczej. Jak ograniczyłeś alkohol, fajki, kawę to czujesz się lepiej – też mnie nie dziwi ;). Teraz piszesz że nie wychodziłeś z domu bałeś się rozmawiać z kimkolwiek w cztery oczy, cierpiałeś na bezsenność jak się to ma do Twojej pracy i kontaktów z ludźmi? Jak z tym sobie radziłeś?
Nie że Ci nie wierzę. Mam tylko przypuszczenia że te wszystkie objawy były potęgowane używkami a i nie stroniłeś od alkoholu który jak powszechnie wiadomo wywołuje stany lękowe pogłębia depresyjność etc. Gro ludzi ma te objawy nie stosując żadnych używek. Ja jestem „stary lis” jeżeli chodzi o nerwicę i depresję. Być może w Twoim wypadku nie nerwica a nerwowość i stany lękowe były spowodowane imprezowaniem i używkami. W porę się zreflektowałeś i sobie pomogłeś. Ale nerwica to sa konflikty wewnętrzne często nieuświadomione i trudno jest samemu dojśc do źródła. Bardzo często (przeważnie) ma wpływ dziecinstwo i w jakiej atmosferze i rodzinie się dziecko wychowywało. Pewne mechanizmy obronne które jako dorosły człowiek stosuje nie jest się w stanie bez pomocy z zewnątrz tego pokonac. Bardzo często urazy psychiczne, określona osobowośc, oczekiwania i wiele innych. Często długotrwała nerwica powoduje depresję. To bardzo złożone. Myślę ze stwierdzenie
Chętnie pomoge wam bo wiem jakie to jest straszne. Nie potrzeba lekarzy i leków sami możecie sobie poradzić z tym :)

Może komuś zaszkodzić. Miło że chcesz pomóc to bardzo budujące ale to że Tobie nie był potrzebny lekarz nie znaczy że dotyczy to wszystkich. Tak jak napisałam wyżej u Ciebie to trwało krótko i ogromny wpływ miały używki. Poradziłes sobie i super możesz być przestrogą dla tych co również ostro imprezują.
:great: Pozdrawiam serdecznie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam chce wam pomóc :)

przez ciacho7891 03 lut 2013, 14:13
Normalnie radzilem sobie w pracy, afobam doraznie i jak czulem ze zbliza sie atak robilem pompki bo sam pracuje w pomieszczeniu, tak to ogarnialem. Nie wiem nie znam sie na tym, ja napisalem coo mi bylo i jak to zwalczylem. Wiem co bylo tego przyczyna i nie byly to uzywki. Uzywki byly tylko katalizatorem tej choroby.
ciacho7891
Offline

Witam chce wam pomóc :)

Avatar użytkownika
przez kaja123 03 lut 2013, 14:19
Nie wiem nie znam sie na tym, ja napisalem coo mi bylo i jak to zwalczylem

no właśnie nie znasz sie więc możesz się tylko podzielić (jak to zrobiłeś) swoimi spostrzeżeniami i swoimi przeżyciami ale nie powinieneś używać stwierdzenia że pomożesz komuś i nie potrzeba mu lekarzy ani leków. Bo tak jak pisałam wyżej może to komuś zaszkodzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do