Nikt od lat nie potrafi nam pomoc....

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Nikt od lat nie potrafi nam pomoc....

przez Marii 01 lut 2013, 14:50
Moj problem, a raczej moj i mojego taty ciagnie sie juz od wielu lat. Ja jestem juz dorosla kobieta, mam swoje zycie a mimo wszystko peka mi serce myslac o gehennie taty. Otoz moja mama odkad pamietam leczy sie na depresje, nerwice, ponoc ma to korzenie w dziecinstwie. Prawie 10 lat temu tata mial kochanke.... wrocil jednak do mamy, przyznal sie do bledu ,przeprosil i prosil o wybaczenie...i od tamtego czasu trwa gehenna. na poczatku jeszcze rozumialam mame, byla podejrzeliwa, chorobliwie zazdrosna...ale tak zostalo do dzis. do tego doszly jej urojenia ze tata bierze narkotyki, ciagle wynajduje mu kochanki, sledzi go, wylicza czas co do minuty o ktorej ma byc w domu, jesli tata (czlowiek spokojny, madry) probuje dyskutowac, czasami jak to w rodzinie wybuchla klotnia,p ona od razu wpadala w histerie, krzyczala, dzwonila po POLICJE!! grozila ze sie zabije, potrafila wychodzic w srodku nocy gdzies zeby tylko ojciec sie martwil... grzebanie po kieszeniach ,sprawdzanie komorki, maili, to jest na poczatku dziennym, skladanie na wlasnego meza zeznan na policji, ze....np. awanturuje sie, grozi jej smiercia ( wyssane z palca), policjanci powiedzieli mi kiedys (tez bylam wzywana jakos swiadek) ze maja mamy dosyc....
lekarze nie potrafia pomoc, ona nie dopuszcza nas zebysmy szli do jej lekarza psychologa, nie pokazuje jakie leki bierze, nie pokazuje wynikow, badan, opinii lekarzy. chodzilismy do psychologow ale kazdy twierdzi ze mama ma nerwice i depresje... nikt nie moze nam pomoc, tatus nie ma zycia, nie mam prawa miec znajomych, nie wychodzi z domu, nikt nie moze do niego zadzwonic bo ona zaraz zachowuje sie jakby miala pojsc podciac sobie zyly....
oczernia tate w rodzinie..dzwoniac do ludzi ktorych gowno obchodzi co sie dzieje u nas w domu bo kazdy ma swoje problemy! ostatnio nie wiem skad zadzwonila do KOLEZANKIM MOJEJ BABCI (mamy mojego taty) i zalila sie na ojca...
wielokrotnie wszyscy jej mowili: to odejsz od niego skoro jest taki zly...wtedy ona sie zamyka...
oczernia, robi z siebie meczennice, hipochondryczke, wiecznie jest chora, wiecznie zmrtwiona, jedyne o czy mozna z nia porozmawiac to choroby, nie ma zainteresowan, zamknela sie w swiecie TROPIENIA SLADOW TATY i podejrzewania go o wsyzstko co tylko mozliwe i chodzenia z tym na policje...
nie mam sil, tata tez, nikt w tym kraju nie potrafil nas do tej pory pomoc, wslac jej na ODPOWIEDNIE LECZENIE a nie ciagle na depresje...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 lut 2013, 14:40

Nikt od lat nie potrafi nam pomoc....

przez Mistrz_Ceremonii 01 lut 2013, 23:32
Myślę, że przede wszystkim powinniście pamiętać również o swoim życiu i zdrowiu psychicznym. Nie każdy ma na tyle odwagi, aby wyjawić swoje najgłębsze żale i obawy przed obcym człowiekiem w sposób bezpośredni. Jednak w ostatnim czasie znalazłem pomoc w formie online. Znajomy polecił mi meritum.sos.pl. Początkowo podchodziłem do tematu całkiem nieufnie, jednak po wymianie kilku maili spostrzegłem, że nie dość, iż pani odpowiadająca na moje wiadomości doskonale mnie rozumie, to na dodatek ilość otrzymanych maili znacznie przekroczyła to, za co zapłaciłem.
Posty
1
Dołączył(a)
01 lut 2013, 23:27

Nikt od lat nie potrafi nam pomoc....

przez essprit 02 lut 2013, 00:24
Myślę sobie, że mimo wszystko to twój tata wybrał życie z mamą.
Przecież może się z nią rozwieść i ułożyć sobie spokojniesze życie, a jednak przy niej - z jakiś przyczyn - jest.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nikt od lat nie potrafi nam pomoc....

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 02 lut 2013, 00:40
Znajomy polecił mi meritum.sos.pl.


Reklama dźwignią handlu, co nie? :o A na problemach innych ludzi zarabia się ponoć najlepiej...
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Nikt od lat nie potrafi nam pomoc....

przez Marii 03 lut 2013, 12:06
Tata jest z mama z uwagi na poczucie obowiazku i honor.. to dobry i madry czlowiek. Wie ze ona bez niego by "zginela" choc nigdy tego argumentu przy niej nie uzyl..chodzi o to ze nie wiemy do kogo zwrocic sie zeby wyslal mame na odpowiednie leczenie zeby wszyscy w koncu, lacznie z nia mieli normalne zycie....
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 lut 2013, 14:40

Nikt od lat nie potrafi nam pomoc....

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 lut 2013, 13:54
Marii, ani Ty ani twój tata, nie zmuszą mamy do terapii ani zmiany zachowania, jesli ona tego nie chce. Czy kiedyś zachce? Z tego co piszesz, to raczej to nie wierzę, musiałaby przeżyć jakis wstrząs, żeby sobie uświadomić, że nie mozna juz tak dalej. Ale na razie nie ma zadnych wstrząsów, tata toleruje jej zachowanie, Ty jestes w sumie bezradna. Na waszym miejscu postawiłabym mamie ultimatum - jesli będziesz sie tak dalej zachowywac, zostaniesz sama. Wtedy byc może sie opamięta i podejmie leczenie.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nikt od lat nie potrafi nam pomoc....

Avatar użytkownika
przez kaja123 03 lut 2013, 14:13
Marii, Ty jestes dorosła zajmij się sobą, tata jest dorosły niech zajmie się sobą. Ty nie masz wpływu na decyzje ani mamy ani taty tylko na siebie. Możesz ojcu poradzić i powiedzieć co ty byś zrobiła na jego miejscu ale dlaczego ty chcesz decydowac za niego? Jego żona. Powinnaś zając się swoim zdrowiem psychicznym a nie rodziców.
Mistrz_Ceremonii, jest odpowiedni dział i tam się możesz zareklamować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do