nerwica lękowa

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

nerwica lękowa

przez Tunia02 18 gru 2005, 22:26
Witam wszystkich serdecznie,jestem nowa i

cieszę się ,że nietylko ja tak cierpię!!!Dotąd myślałam że to co się ze mną dzieje to co przeżywam zarezerwowane jest tylko

dla mnie.Mam 39 lat na nerwicę lękową cierpie od 18 lat więc bardzo długo.Żygać mi się już chce tą moją chorobą w pełnym tego

słowa znaczeniu.Każde wyjście na ulice powoduje atak paniki,ale idę bo jakie mam wyjście.Wiem że każdy zdrowy człowiek który

miałby takie samopoczucie jak ja odszedłby na bok, wziął telefon i zadzwonił na pogotowie-ja muszę to znosić bo to tylko

nerwica.Ostatnio przeczytałam książkę amerykańskiego terapeuty "Pokonać lęk" z której dowiedziałam się co to jest lęk i

dlaczegi się pojawia.Po przeczytanio tej książki zaczęłam olewać moje lęki.Przychodziły więc myślałam sobie: :oops: to

najwyżej umrę srał pies takie życie,będę wreszcie miała święty spokój.Bo każdy dzień przeżyty z tą chorobą to horror!!!Nie

umarłam a lęki i objawy ustąpiły przenosząc się na żołądek.I teraz codziennie budzę się rano i jest mi niedobrze.Idę do

łazienki i ciągnie mnie na wymioty.Idę do pracy i męka bo cały czas jest mi niedobrze i skupiona jestem na tym żeby tylko nie

zwymiotować.Najgorzej jest wtedy gdy z kimś rozmawiam,wtedy przychodzi myśl:"Matko Boska co ja zrobię jak w tej chwili

pociągnie mnie na wymioty,co mój rozmówca pomyśli sobie o mnie???"I mam na tym punkcie lęk że muszę wyjść do ludzi i z nimi

rozmawiać a tu chce mi się żygać.Ani iść do lekarza,ani do psychologa bo ciągle walczę z tym żeby nie wymiotować.Nie skupiam

się na rozmowie tylko na żyganiu.Ale jestem walnięta no nie??Czy ktoś ma podobne problemy żołądkowe??Proszę napiszcie.
Tunia02
Offline

...

Avatar użytkownika
przez KOREK 19 gru 2005, 01:01
Witaj Tunia02.Nareszcie "rowiesnik" na forum!!!No niestetu

ale ten problem o ktorym piszesz dotyczył takze i mnie.Pisze "dotyczył"bo to juz za mną,mam przynajmniej taką nadzieję.To

kolejny objaw naszej nerwiczki.Wiesz ja tak miałem ze bez"reklamówki" za żadne skarby swiata nie wsiadłbym do autobusu.No

ale po trzech latach jakos udało mi sie,nie napisze ze wyjsc z tego- o to to jeszcze nie,ale przynajmniej troche nad tym

zapanowac.Juz sie nie mecze,za bardzo,z tymi objawami.Piszesz,ze chorujesz od 18 lat.To bardzo długo.Niestety czasami tak to

wygląda.Ale powinienas wybrac sie jednak do lekarza.Pozdrawiam.Ps.Nie jestes walnieta...masz nerwicę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Re: ...

przez reirei 19 gru 2005, 01:10
KOREK napisał(a):Ps.Nie jestes

walnieta...masz nerwicę.
Subtelne hasło :wink:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bibi 19 gru 2005, 01:17
Witaj Tunia02
ja również mam ten problem (rzecz jasna

bardzo rzadko już teraz)
zjem toszkę więcej niż sobie przeznaczę i od razu wzdyma mnie jak balon i nie może mi się

odbić.
bywało ze szłam z takim pełnym brzuchem gdzieś na miasto ...ale zaraz wracałam lub np: wychodziłm z supermarketu

zeby się przewietrzyć bo ogarniała mnie panika --co zrobię jak żygne - jaki wstyd!..uff
teraz mam takie coś rzadko i

staraz się mieć komfort na żołądku. wolę byc głodna niż przejedzona
rozumiem że ty te stany możesz mieć bez względu na to

czy coś jadłaś czy piłaś. przyszło mi do głowy że to moze być też nerwica żołądka.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Magda-27 19 gru 2005, 13:32
Hej Tunia!!! Ja też mam problem z nudnościami, przez cały

sierpień co 2-3 dni wymiotowałam, potem 2 miesiące spokoju i jak mój syn zachorował to znowu sie zaczęło i kolejny miesiąc z

porannymi wymiotami. Ktoś może pomyśleć że jestem w ciązy, ale nic z tych rzeczy. Pomeczy mnie troche rano a potem mam

spokój. Treaz od miesiąca też jest ok i już nawet klucha w gardle mi nie stoi :D a to jest super uczucie. Dzisiaj ide

pierwszy raz do psychologa i od rana juz 4 razy w kibelku byłam (ale nie wymiotowałam), chyba sie troche stresuje tą wizytą.

Mam nadzieje że jednak to przeżyje i bedzie ok.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

nerwica żołądka

przez Tunia02 19 gru 2005, 22:50
Dzisiaj rano byłam u lekarza

rodzinnego,przepisał mi lek o nazwie LEXOTAN,zażyłam tabletkę i po ok pół godz. poczułam się jak nowonarodzona,jak w

raju.Puściło mi wszystko dostałam wilczego apetytu i w pracy pierwszy raz od lat siedziałam na luzie.Niec mi się nie

działo,nie było mi niedobrze, nie trzęsłam się,serce spokojnie biło,nie było mi ani zimno,ani gorąco.NIE BAŁAM SIĘ NICZEGO!!!

Mówie Wam jakie to piękne!!Ale wiem że ten lek nie leczy tylko likwiduje" złe uczucia" i mogę go stosować najwyżej 3

miesięce,bo potem uzależnię się.Wiecie co ja już się nie dziwię ludziom,którzy sięgają po narkotyki,bo skoro życie tak boli a

tu wystarczy jedna tableteczka i taki odlot...dla mnie odlot a dla zdrowrgo człowieka normalne życie.Pozdrawiam i polecam

wszystkim ten lek-może i Wam pomoże.
Tunia02
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do