Cześć! :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć! :)

przez ProstaNazwa 19 sty 2013, 22:49
Witam :)
Weronika, 19 lat. Na razie wszystko uporządkowuje w głowie. Składam fakty tak żeby przypadkiem nie odejść od zmysłów ;) U mnie właściwie wszystko po 'trochu'. Nie wiem co było pierwsze może fobia społeczna lub szkolna, a może (któraś) nerwica, depresja :bezradny:

W każdym razie historia skomplikowana, mimo to jestem optymistycznie nastawiona do działania :great:
Pozdrawiam :papa:
ProstaNazwa
Offline

Cześć! :)

Avatar użytkownika
przez Keraj 20 sty 2013, 09:33
cześć ProstaNazwa :)
Witaj na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
22 paź 2012, 19:04
Lokalizacja
wlkp

Cześć! :)

Avatar użytkownika
przez GUUL 20 sty 2013, 10:09
ProstaNazwa, cześć!
"Poczucie zdrowia zdobywamy tylko przez chorobę."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
09 cze 2012, 18:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć! :)

Avatar użytkownika
przez arielka92 21 sty 2013, 19:56
Cześć Weronika :) powiedz coś więcej o sobie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 sty 2013, 19:48

Cześć! :)

przez ProstaNazwa 22 sty 2013, 17:31
Hej, hej nie wiem czy przez to przebrniesz, ale musiałam skopiować z innego forum, bo krócej chyba nie potrafię, a moje życie ma sporo wątków:

Czyli w skrócie: dzieciństwo trochę zachwiane od zawsze nieśmiałość, analiza myśli, poczucie 'inności' i mało wsparcia psychicznego, a przeważnie fizyczne, bo tak samo zostali wychowani moi rodzice. Czyli jeszcze żyłam w nieświadomości, dopiero kiedy poszłam do technikum wszystko zaczęło się komplikować, duża szkoła, masa ludzi, brak swobody... wstyd się przyznać rok wagarowałam, bo bałam się dużych skupisk (wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam). Szukałam wtedy powodów dlaczego mam 'alergię' na szkołę, chodziłam do lekarza z milionami badań (teraz rozumiem, dawały mi ulgę i poczucie spokoju) przez kilka miesięcy czekałam na wizytę u specjalisty z myślą, że mam niedoczynność tarczycy, więc zachowanie tłumaczyłam hormonami. Zamieszkałam z chłopakiem, bo zauważył, że zachowanie mamy dobijało mnie mimo tego, że chciała dobrze. Aż w końcu dzień wizyty u endokrynologa i? to nie tarczyca, ale zaczynam z pustym kontem nowa szkoła, otoczenie, więc jest stan 'uśpienia'... prawie jak w bajce. Zaczyna się to samo mam świetnych znajomych, ale znów czuję się być 'osaczona'. Dochodzi kilka innych problemów m.in. odwróciła się ode mnie przyjaciółką, którą znałam całe życie i ZAWSZE była (niestety mam problem z indywidualnością, w grupie 3 przyjaciół czuję się 'na boku'). Zmieniam lekarza rodzinnego. Jest diagnoza: nerwica, dostaje lek asertin. Po 3 miesiącach stosowania lekarz rodzinny mówi, że mam iść dla pewności poprawy po opinię psychiatry... niestety mój tok myślenia był inny: 'jest dobrze, po co ulepszać', a lepiej nie było tylko wmówiłam sobie działanie tableteki.Do psychiatry nie poszłam. Błąd, bo lekarz po 6 miesiącach odmawia mi wypisania recepty na asertin, bo 'więcej nie mogę!' powód: brak opinii psychiatry... poczułam się 'zdradzona' bo oczekiwanie na najbliższa wizytę to 2 msc. Mimo próśb żeby przepisać jeszcze 2 razy, by nie mieć przerwy w stosowaniu-odmówiła. Kolejny semestr przesiedziałam w domu, stając się całkiem antyspołeczna, kolejny rok szkoły w plecy. Ale znów jest chwila 'uśpienia', wraca przyjaźń i po raz kolejny idę na nowo do szkoły, nawet tej samej, bo uznałam, że to wina przerwania zażywania tabletek.


No i w grudniu znów zaczynam myśleć, wspominać, gdybać i kumulować w sobie, aż 'wybucham' 10-ego stycznia. Atak paniki i napędzanie się strachem. Prawie 7 dób nie spałam i nie jadłam, każdy gest w moim chłopaku mnie drażnił i prowadził do kłótni wszystko powodowało uczucie bezradności. Właściwie mój atak trwał 7 dni bez minuty przerwy, snu. Bałam się, że z braku regeneracji i ciągłego analizowania siebie samej mój mózg eksploduje. Totalny amok. Teraz zaczynam powoli dochodzić do siebie i szukam lekarza :/ Ale sama nie wiem co mi jest może osobowość chwiejnie emocjonalna, DDD, FS... nie wiem. Pozdrawiam :):)
ProstaNazwa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do