Czesc

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Czesc

przez Lagren1979 07 sty 2013, 13:37
Cześć mam na imię Robert . Nie wiem co mi jest ostatnio ale czuje się coraz gorzej bo chyba nigdy nie było dobrze :). Teraz aktualnie trochę lepiej bo wziolem jakaś tabletkę na efedrynie a one poprawiają mi jakoś humor .
Jestem uzależniony od alkoholu , znaczy tak mi się wydaje bo piłem bardzo dużo ale trzy lata temu bylem na odwyku i od tego czasu nie pije . Nie licząc tego ze jak bylem na ostatnim urlopie zaczolem pic sobie nervosol ale tak od butelki do czterech na raz ale to zdarzyło się tylko kilka razy , plus raz jak poszedłem na imprezę wypiłem sobie setkę wódki bo myślałem ze nerwy spowodują ze się rozlecę . Przez ponad rok po odwyku nie brałem żadnych środków na polepszenie nastroju żadnych leków czy narkotyków bp po roku nastrój miał się poprawić ale się nie poprawił .
W przeszłości brałem tez sporo narkotyków na samym początku marihuana i amfetamina plus tabletki extazy ale jakoś z tego wyrosłem i samo przeszło . Potem (po kilku latach) była kokaina i heroina ale po odwyku kokainy już nie brałem a heroinę tylko raz na parę miesięcy a ostatnio w święta wziolem tylko dwa machy i nie chciało mi się więcej . W święta spróbowałem tez cracku i było super poczułem się tak jak powinienem się czuć , poprawiłem na sylwestra ale już nie było tak fajnie bo samodzielnie nie umiem tego dobrze zapodać (chodzi o palenie nie branie w żyle chodź dalekiej przeszłości brałem dożylnie amfetaminę ) . I wiem ze crack tez nie jest rozwiązaniem bo szybko uzależnia . Gdzieś od dwóch lat żeby się zrelaksować pale marihuana znowu ale to tez nie wyjście . Ostatnio starałem się przestać ale zrobiłem się bardzo nerwowy i zdołowany wiec pale od nowa . Ale może jest jakaś inna rada bo marihuana tez nie rozwiązuje problemu w sposób w jaki bym chciał .
Dodam ze mieszkam w UK i prowadzę normalne życie , ostatnio kupiłem lepszy samochód , wynajolem ładniejsze mieszkanie ale to nie poprawiło mi samopoczucia . Mieszkam sam czyli problemem mogła by być samotność ale tez chyba nie bo jakieś dwa miesiące temu zamieszkała ze mną dziewczyna ale nie chciałem jej na dłużej . I nie chce nikogo dopóki jakoś tego co mam w środku nie ogarnę .
Wiem ze pisze chaotycznie ale nie potrafię inaczej , dobrze ze ktoś wymyślił te słowniki bo poprawiają błędy ortograficzne których ja nie jestem w stanie dostrzec a robię ich masę . Ma ktoś jakąś diagnozę i rade a może pytania ? .
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 sty 2013, 09:27

Czesc

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 sty 2013, 17:17
Lagren1979, z deprechy to co druga osoba próbuje wyjść sięgając po alko/dragi ale to niestety nie pomaga, tylko generuje uzależnienia. Nie rób tego. Nikt Ci zaocznie nie powie jaki masz problem z psyche, bo powodów obniżonego nastroju może być mnóstwo. Musisz sie udać do specjalisty, żeby Cie zdiagnozował. Inaczej się będziesz kręcić w kółko, bo jest źle ale nie wiadomo dlaczego.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: fiszer i 4 gości

Przeskocz do