nerwica a objawy somatyczne

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

nerwica a objawy somatyczne

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 25 sty 2013, 20:55
greenlightt, napisałaś, że długo radziłaś sobie bez leków, a teraz bierzesz jakieś leki? Leczysz się jakoś? Chodzisz na terapię? Jeżeli nic nie robisz ze swoją chorobą, to mógł niestety pojawić się nawrót, stąd objawy, o których wspominasz - niewyspanie, sińce pod oczami, zmęczenie, bóle głowy, drżenie mięśni, lęki, obawy przed podjęciem pracy, rezygnacja, brak motywacji do działania, zniechęcenie. Myślisz, by coś z tym zrobić? Nerwica sama nie zniknie.
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

nerwica a objawy somatyczne

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 28 sty 2013, 22:34
ekspert_abcZdrowie napisał(a):
jestem bardzo ciekawa czy dokuczają nam te same objawy ?
Z doświadczenia wiem, że u osób cierpiących na nerwicę pojawiają się przeróżne objawy. Każdy "nerwicowiec" może skarżyć się na coś innego. Jeden - na bóle żołądka i biegunki, ogólnie dolegliwości gastryczne, drugi - na zawroty głowy, ściskający ból głowy, migrenę, trzeci - na pulsowanie w skroniach, czwarty - na mdłości i brak apetytu, piąty - na omdlenia, mrowienie lub drętwienie rąk. Zwykle mówi się, że nerwica "atakuje" najsłabszy narząd człowieka, ale nie jest to regułą. Poza tym, nerwica nerwicy nie równa.

A mnie zastanawia ostatnio jedna sprawa. Pojawia mi się lekki ścisk głowy , ale tylko wtedy gdy źle się czuję z powodu fatalnych warunków biometeo . Niezależnie od pory dnia. Może być rano ,może być po południu , zawsze wtedy gdy pojawią się niekorzystne warunki biometeo. Co ciekawe ścisk ten jest podobny do objawów nerwicy ,które kiedyś u mnie wystąpiły.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

nerwica a objawy somatyczne

przez freda 29 sty 2013, 10:06
kochani bez leczenia nie przejdzie.leczę się od 9 lat.jak nerwica powraca jest żle.po miesiącu na lekach zaczyna być ok,ale początki są fatalne.mimo tego,nigdy nie przerwałam leczenia.trzeba wytrwać,choć wtedy nie śpię,nie jem,nie myślę.ale wiem,że to nerwica i niedługo będzie lepiej.wytrwałości kochani,leki nie działają od razu..
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nerwica a objawy somatyczne

przez finlandia 29 sty 2013, 14:22
hej freda... tylko przede wszystkim trzeba wiedziec na 100% ze te wszystkie objawy i dolegliwosci sa zwiazane z zaburzeniami nerwicowymi bo w innym wypadku nie warto sie truc i tak dolegliwosci nie mina...Ty mas zprzynajmniej o tyle latwiej ze wiesz na pewno ze wszystko co cie spotyka,tzn.przykre dolegliwosci pochodza od nerwicy,tak?a ja mam o tyle gorzej ze ciagle borykam sie z wstretnymi dolegliwosciami a tak na prawde nie wiem czy to nerwica...zaden lekarz nic mi nie powiedzial oprocz tego ze mam zaburzenia depresyjno-nerwicowe i stad te moje doleglwosci a ja uwazam ze te doleglwosci nie sa przyczyna nerwicy...

-- 29 sty 2013, 05:28 --

nerwica nerwica ale nie przesadzajmy nie wszystko mozna tylo do tego sprowadzac...sa ludzie u ktorych nerwica objawia sie wlasnie w momentach kiedy sa pod wplywem stresu czy silnych nerwow,wtedy organzm sie broni i daje rozne sygnaly ze strony ciala,to rozumiem.ale jak mozna mowic ze ktos ma merwice,jesli czuje sie zle bite 2 lata tak samo...ciagle zle i zle,zawroty,slabosc,sennosc i to ciagle 24/h....zanika na chwile na moment,potem znow wraca i tak w kolo,bez jednego dnia odpoczynku....nalezy to wiazac z nerwica czy moze ze zle postawiona diagnoza..???czlowiek gdy sie przestanie denerwowowac,powinno mu sie wszystko uspokoic a u mnie bez znaczenia czy sie denerwuje czy nie...czy jestem spokojna czy nie,czy wesola...ciagle tak samo zle i tyle...co to moze byc?ciagle zdaje sobie to pytanie....
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

nerwica a objawy somatyczne

przez freda 29 sty 2013, 14:39
finlandiaprzez rok lekarze leczyli mnie np,na wrzody żołądka,bo ciągle było mi niedobrze,na bezsenność,bo nie spałam,na tarczyce bo się trzęsłam,a psychiatra przepisał jeden lek i po 2 tygodniach było ok.gdy wszystkie badania wyjdą ok tylko psychiatra pomoże
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

nerwica a objawy somatyczne

Avatar użytkownika
przez haribo190 29 sty 2013, 20:56
finlandia, ma podobnie jak Ty, mianowice nie mogę sie przekonac czy te moje przykre dolegliwości to tylko nerwica czy faktycznie jakas choroba, dość ciekawy ze mnie przypadek bo jak się zaczeły moje nerwicowe jazdy to prze dwa lata tułałem się od lekarza do lekarza i nic! Każdy twierdził ze nic mi nie jest! W końcu trafiłem na kardiologię i okazał się ze muszą wszczepić mi rozrusznik serca! Tym sposobem jestem posiadaczem bateryjki od 2008 roku. Kardiologicznie zostałem przebadany tak dokładnie jak sie tylko da a moje dolegliwości nerwicowe nie ustapiły, cała ta historia spowodowała tylko brak zufania do wszytkich lekarzy i ogromny lęk że w moim organiźmie toczy się jakis proces chorobowy a lekarze to bagatelizują, objawy nerwicy mam klasyczne, do tego dochodzą wszystkie objawy ze strony serca bo na tle wykrytej wady mam mnóstwo dolegliwości sercowych. Nie wiem już co robić i gdzie szukać pomocy.

Pozdrawiam Wszystkich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
08 gru 2012, 14:18
Lokalizacja
Opole

nerwica a objawy somatyczne

przez finlandia 30 sty 2013, 13:54
hej haribo190..dokladnie cie rozumiem,bezsilnosc jest straszna straszniejsza od wszystkiego,czuje to samo ze w moim orgnzmie cos sie dzieje,dokladnie tak jak piszesz jakis proces corobowy a lekarze z braku odpowiedniej wiedzy i zaniedbania bagatelizuja sprawe bo co moze byc mlodej dziewczynie ktora dobrze wyglada a narzeka na zly stan zdrowia no nic nnego jak tylko tlo nerwicowe i tak z kwitkiem mnie odsylaja...a ja jedna sie z ty mecze i nikt nie wie jakie to bardzo meczace...

-- 30 sty 2013, 04:56 --

nie mozliwe jest to by nic sie w organizmie nie dzialo skoro codziennie boli i kreci sie w glowie i mam wrazenie jakbym byla ciagle po 3 glebszych...dla mnie to nienormalne i na pewno tak byc w zdrowym organizmie nie powinno cos jest ale nie wiem co to jest to cos......
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

nerwica a objawy somatyczne

Avatar użytkownika
przez haribo190 30 sty 2013, 18:42
finlandia, tyle badan co ja już miałem, dwa razy rezonans głowy, setki badań kardiologicznych, usg brzucha itp itd... i dalej nic.... Nie wiem juz co z tym dziadostwem zrobic...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
08 gru 2012, 14:18
Lokalizacja
Opole

nerwica a objawy somatyczne

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 30 sty 2013, 20:14
finlandia, a jak wpływają na Twoje zawroty głowy ; upał , mróz i zimne stopy, jazda samochodem,zmiany pogody ? Jak się czujesz na świeżym powietrzu?

-- 30 sty 2013, 19:28 --

finlandia napisał(a):
.ale jak mozna mowic ze ktos ma merwice,jesli czuje sie zle bite 2 lata tak samo...ciagle zle i zle,zawroty,slabosc,sennosc i to ciagle 24/h....zanika na chwile na moment,potem znow wraca i tak w kolo,bez jednego dnia odpoczynku....nalezy to wiazac z nerwica czy moze ze zle postawiona diagnoza..???czlowiek gdy sie przestanie denerwowowac,powinno mu sie wszystko uspokoic a u mnie bez znaczenia czy sie denerwuje czy nie...czy jestem spokojna czy nie,czy wesola...ciagle tak samo zle i tyle...co to moze byc?ciagle zdaje sobie to pytanie....

Dla mnie jedynym racjonalnym i logicznym wyjaśnieniem tego problemu jest zespół chronicznego zmęczenia .Mam tak sześć lat. Jedynie Acard dość skutecznie zmniejsza problem .U mnie zawroty głowy zmniejszyły się o około 80%, mam więcej sił do pracy ,mogę w miarę normalnie funkcjonować .
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

nerwica a objawy somatyczne

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 30 sty 2013, 22:12
przez rok lekarze leczyli mnie np,na wrzody żołądka,bo ciągle było mi niedobrze,na bezsenność,bo nie spałam,na tarczyce bo się trzęsłam

tyle badan co ja już miałem, dwa razy rezonans głowy, setki badań kardiologicznych, usg brzucha itp itd... i dalej nic.... Nie wiem juz co z tym dziadostwem zrobic...

Nerwica nie jest wcale łatwa do diagnozy. Pacjenci cierpiący na nerwicę, zanim zostaną rzetelnie zdiagnozowani i poddani skutecznemu leczeniu, mają za sobą niejednokrotnie bogatą historię wizyt w różnych placówkach leczenia i u lekarzy różnych specjalności. Kiedy badania wychodzą w porządku, a człowiek nadal źle się czuje, najlepiej skonsultować się z psychiatrą.
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

nerwica a objawy somatyczne

przez Pieroog1 31 sty 2013, 09:51
Niestety od momentu, kiedy prześladuje mnie nerwica mam również objawy meteopatii. Na każdą zmianę pogody, szczególnie wtedy, kiedy zbliża się front atmosferyczny, np. ma padać deszcz lub ma wiać silny wiatr jestem z 95% prawdopodobieństwem przewidzieć kiedy zacznie padać, lub wiać - boli mnie wtedy głowa i mam dużo gorszy nastrój. :( Trzymajcie się w ten paskudny dzień :)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
20 gru 2012, 17:08

nerwica a objawy somatyczne

przez g@ska 02 lut 2013, 03:35
Nie wiem czy dostałaś moją wiadomość, więc dla pewności zamieszczam również w twoim poście

Zalogowałam się tylko dlatego, żeby odpowiedzieć na założony przez Ciebie temat. Otóż objawy, które opisujesz niekoniecznie muszą być związane z nerwicą lub innymi zaburzeniami psychicznymi. Któregoś razu oglądałam dokument o dziewczynie, która miała bardzo podobne objawy do Twoich. Wykonała masę badań z pozytywnym wynikiem, ale jej stan zdrowia na to nie wskazywał. U niej złe samopoczucie postępowało w miarę upływu czasu, aż dziewczyna zamieniła się w roślinke. Przyczyną był "nacisk kory mózgowej" (o ile dobrze pamiętam) na rdzeń kręgowy, w tylnej części głowy. Niewielki, praktycznie niewidoczny gózek(?), nie wiem jak to nazwać, nie jestem fachowcem. Dziewczyna miała robioną tomografię głowy kilkakrotnie, ale nic nie wykazało. Dopiero któryś z kolei lekarz dopatrzył się tego właśnie w tym obszarze. Może powtórz badanie, powiedz o tym lekarzowi?? może to, to draństwo, co jest ledwo wykrywalne?? Wiem, że to niewiele z tego, co piszę, ale naprawdę nie pamiętam jak ta choroba się nazywała, dokument też już dawno oglądałam, a chciałabym pomóc. Jak uda mi się go odnaleźć może w internecie to jeszcze dam znać. Jeżeli chodzi o objawy to dziewczyna miała silny ból przy nachylaniu, nieustanną migrenę, ucisk, po pewnym czasie musiała mieć wysoko usztywnioną głowę, ponadto złe samopoczucie, słabnięcie..

Odpowiedz czy dostałaś moją informację. Pozdrawiam i zdrowia życzę!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 lut 2013, 02:21

nerwica a objawy somatyczne

przez finlandia 04 lut 2013, 20:04
hej..dostalam twoja wiadomosc,dzieki,nie wiem co o tym myslec..wiesz przyczyn moze byc wiele,ciezko powiedziac,mnie nic nie boli przy nachylaniu,nie mam bardzo silnych bolow glowy tylko bardziej brak rownowagi,tak mi sie wydaje i scisk taki dziwny..nie wiem wlasnie czy ponownie nie zaczne swojej wedrowki po lekarzach bo po prostu nie da sie z tym ciagle zyc,okropnie rujnuje to moje zycie,jestem po prostu z wszystkiego wycieta przez moje zle samopoczucie...minelo juz 2 lata odkad zaczely sie u mnie pierwsze objawy...i tak mnie trzyma do dnia dzisiejszego nikt mi nie byl w stanie pomoc,zaden lekarz nic nie zaproponowal,poza psychoterapia i lekami na nerwice a mi tez to wydaje sie bardzo dziwne...po prostu jestem juz bezradna
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

nerwica a objawy somatyczne

przez tucholanka9 06 lut 2013, 02:35
Hej, jak czytam wasze wypowiedzi, to jakbym czytała o sobie. Da się z tym życ, najwazniejsze to nauczyć się lekcewazyć objawy. Skoro już były to wmawiać sobie, że sie je zna i że one miną. Zając się czymś. To pomaga. Opisałam swoją nerwicę w tym dziale, otworzyłam nowy temat. Chciałam podzielić się z Wami przezyciami, które doprowadzały mnie do szaleństwa, a z którymi już teraz umiem zyc.
"Co nas nie zabije, to nas wzmocni" ;)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 lut 2013, 01:42
Lokalizacja
Bdg

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do