Witam...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam...

przez Product 30 gru 2012, 02:15
Przeglądając odmęty internetu w poszukiwaniu jakiś wskazówek trafiłem tutaj, po lekturze tematów stwierdziłem, że może tutaj znajdę jakąś pomoc, a i anonimowo będzie mi się łatwiej otworzyć. Jeśli dalsza część postu powinna znaleźć się w innym dziale to proszę moda o przeniesienie ;)

Mam 17 lat i od przeszło miesiąca jestem w głębokim dołku psychicznym. Dlaczego? Może zacznęod początku... Jakiś rok temu poznałem naprawdę fajną dziewczynę, wspólne zainteresowania, te same poglądy, jednakowo nie znosiliśmy tzw. "cwaniaczków" z naszego rocznika, tych co, co imprezę upijają się do nieprzytomności i jest to dla nich powodem do dumy. Wspólne wyjścia, rozmowy sprawiły że, pierwszy raz w życiu, poczułem do kogoś coś więcej niż zwykłą przyjaźń. W listopadzie wyjechałem na wymianę, gdy wróciłem, zachowywała się, jakby też z jej strony było coś więcej, pierwszy raz pocałowała mnie w policzek. Kilka dni później, po wspólnej imprezie we dwoje, zebrałem się na odwagę i powiedziałem jej co czuję, dokumentując to w jakiś sposób, pocałunkiem. Zostałem odtrącony, powiedziała że dla niej zawsze będę tylko kumplem. Trudno, odtrącenie bym jeszcze przebolał, ale wbiła mi nóż w plecy związując się z kolesiem, "cwaniaczkiem", którymi tak zawsze pogardzała, gdy ze mną rozmawiała, ten jest fajny, bo starszy. O rok. Potem zaczęły się od niej telefony, że "pan hrabia" się spóźnia, że się fantastycznie razem bawią. Nóż w plecach się obraca.

Szukałem wsparcia u przyjaciół, pomagała mi jedna osoba, która też miała problemy. Pomagała dopóki sama nie rozwiązała własnych problemów, po tym czasie zostawiła mnie samemu sobie. Kolejny nóż w plecy.

Dochodzą do tego złe relacje z rodzicami, mój głupi żart rzucony w towarzystwie, który został uznany za obelgę, przez co nikt się od kilku dni nie odzywa, bardzo niska samoocena, kompleksy na punkcie wyglądu, i może błahy powód, to że wszyscy moi znajomi są w jakiś związkach i mają jakieś tam doświadczenia, a ja nic... wiecznie samotny. Wszystko to wywołało u mnie jakiś dziwny stan, apatię, a nawet myśli samobójcze...

Patrząc na to forum, widzę że ludzie mają dużo poważniejsze problemy niż młodzieńcze problemy, ale może ktoś mi pomoże :(
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
30 gru 2012, 01:32

Witam...

Avatar użytkownika
przez tahela 30 gru 2012, 03:51
tulę ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Witam...

Avatar użytkownika
przez Mihau 30 gru 2012, 22:26
Cześć!
Nic się nie martw! Na forum są fajniejsze dziewczyny :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do