cześć:)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

cześć:)

przez milkowicz 03 gru 2012, 17:04
Mam nadzieję, że rozmowa z Wami będzie jednym z elementów mojego skutecznego powrotu do dobrej formy. Moje problemy zaczęły się razem z początkiem studiów: medycyna. Wymagałam od siebie więcej niż byłby w stanie znieść jakikolwiek normalny człowiek, żyłam w ogromnym napięciu, odmawiałam sobie wszystkich przyjemności. Robiłam to bo zawsze czułam się gorsza od innych, głupsza, beznadziejna. Dlatego uznałam że jeśli będę pracować więcej niż inni to będę miała szansę utrzymać się na tych studiach. Efekt był taki że skończyłam pierwszy rok w zerówce, za to w wakacje miałam takie stany lękowe że szkoda gadać. Głównie był to lęk związany ze zdrowiem ale były też momenty że po prostu się bałam, nie wiem czego. Potem przez jakiś czas było nieźle, wróciłam do równowagi ale zawsze w sytuacjach trudnych, które mnie przerastały pojawiały się problemy z p. pokarmowym (biegunki). Doszło do tego że same te objawy stały się źródłem lęku. Ale w miarę nad tym panowałam. Aż do zeszłego roku kiedy miałam najgorszy egzamin w ciągu całych studiów. Uczyłam sie po kilkanaście godzin dziennie przez 10 miesięcy. Płakałam ze zmęczenia ale bałam się odpocząć. Zdałam na 5. 2 tygodnie później brałam ślub. 2 dni później wyjechaliśmy na drugi koniec świata na miesiąc. Jak wróciłam na zajęcia, to już 6 rok to nagle zaczęłam mieć problemy żołądkowe. Tzn. najpierw pomyślałam': co by to było gdyby te problemy miała na codzień a potem voila: stało się. Był taki moment że bałam się wychodzić z domu. Lekarze stwierdzili zaburzenia psychosomatyczne, zespół jelita drażliwego. Leczenie: dieta i spokój. Chodzę na psychoterapię. Sądzę że udało mi sie odkryć skąd u mnie ta nerwica. Myślę że źródłem jest moje permanentne poczucie niższości wobec innych a przez to ciągle funduję sobie sytuacje, które mnie przerastają i wtedy wywalam objawami i lękiem. I choć wszystko to wiem to wciąż zdarza mi się popłynąć na fali tego lęku, panikować że może jestem ciężko chora. Fakt że na codzień siedzę w medycynie nie ułatwia sprawy. Chciałam się wygadać. Mile widziane komentarze i rady:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 gru 2012, 16:53

cześć:)

przez Babilon 07 gru 2012, 19:18
CZyli jako prawie lekarz sama dobrze wiesz, ze nerwica moze dawać objawy wszelakich chorób, od serca po przewód pokarmowy i wszsytko inne po drodze. Co nie znaczy ze te choroby juz masz. MInie nerwica to i objawy sie uspokoją. Inna rzecz, to spróbój przeanalizować (chyba , ze juz wiesz po psychoterapii) skąd bierze sie poczucie niższości. NIby jakiego powodu miałabys byc gorsza od innych. Na pewno intelektualnie nie masz powodów do kompleksów, bo nie poradziłabys sobie z tak ciężkimi studiami i jeszcze nerwicą w dodatku. Więc z pewnoscią nie masz realnych powodów do kompleksu niższości. Wywal go z główy i juz. Nie jestes czasem DDD/DDA? Bo oni tez mają kompleksy niższości i przeładowują sie obowiązkami żeby niejako udowodnic innym , ze zasługuja na szacunek. Przecież człowiek nie zaleznie od tego ile potrafi zasługuje na szacunek. I Ty również. Więc nie udowadniaj niczego ani sobie ani innym na ile Cie stać, bo i tak tego nikt nie doceni, a na szacunek ludzi i swój przede wszystkim zasługujesz kochana i bez tego!! Poluzuj sobie, a wtedy powinno zniknąc to napięcie i lęki, a w konsekwencji objawy. Takie są moje spostrzeżenia, nie wiem na ile trafione. Powodzenia :D
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

cześć:)

Avatar użytkownika
przez monk.2000 07 gru 2012, 22:34
milkowicz, cześć.
Nerwica to dobry sposób na poznanie siebie i skonfrontowanie się ze słabościami ;)
Trochę za pewne już próbowałaś się dowiedzieć o sobie. Spróbuj robić to co możesz. Jeśli nie możesz się uczyć dalej, to znak że teraz twoim zadaniem jest powrót do zdrowia, a nie robienie czegoś czemu nie jesteś w stanie podołać. Polecam nie traktować choroby jako wielkiego wroga, bo to tylko dodaje jej siły. Dobrze zrozumieć sytuację, potem będziesz mogła z nową siłą działać.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do