Cześć Wam ! ;*

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Avatar użytkownika
przez kings 20 paź 2006, 23:07
Hej,


Toshiro napisał(a):gdy potepiamy siebie czynimy to zwykle jednym słowem i chwilowo stajemy się tylko tą jedną nikczemną cechą.


Tylko czemu tak łatwo nam przychodzą te złe: cechy, opinie nasze lub innych, a z dobrych musimy tworzyć mantry. Powinno byc naturalnym że człowiek z natury jest dobry.
Uwierzyć w siebie czyli uwierzyć że jest się dobrym człowiekiem, takim po prostu dobrym jak Forrest Gump....
Pa
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez Toshiro 21 paź 2006, 10:37
kings napisał(a):Tylko czemu tak łatwo nam przychodzą te złe: cechy, opinie nasze lub innych, a z dobrych musimy tworzyć mantry.


Nie mam pojęcia...
„Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że największa katastrofa ich życia może być równocześnie najpotężniejszą łaską z możliwych.” Eckhart Tolle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:14
Lokalizacja
po drugiej stronie lustra

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 21 paź 2006, 10:51
kings napisał(a):Tylko czemu tak łatwo nam przychodzą te złe: cechy, opinie nasze lub innych, a z dobrych musimy tworzyć mantry. Powinno byc naturalnym że człowiek z natury jest dobry.

To ja się powymądrzam na ten temat ;)
Te złe opinie trafiają na podatny grunt. Nerwice, depresje biorą się z poczucia "gorszości od innych". W życiu każdego z nas był ktoś ważny, kto powiedział lub dał nam do zrozumienia: "jesteś gorszy/gorsza". I to się zapisało jak wzorzec każdego/każdej z "nas". My ten wzorzec musimy teraz zmieniać, jeśli mamy wyjść z choroby.
A człowiek jest przede wszystkim "programowalny": czerpiemy wzorce z rodziców, dalszej rodziny, przyjaciół i utrwalamy je w sobie - jeśli oni byli dobrzy, my też mamy dużą szansę być dobrymi.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez kings 21 paź 2006, 17:02
Ok, zgoda, ale są ludzie którzy mają grunt jak skała i nic tam złego nie zakiełkuje, a dorego?
. To może tak od tego gruntu zacząć.... Nie wiem....
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 21 paź 2006, 17:24
Otóż to, grunt to podstawa.
To troszkę tak jak z budownictwem: obecnie można stawiać budynki na praktycznie każdym rodzaju gruntów. Na podmokłym, sypkim, w miejscach narażonych na trzęsienia ziemi nie "skazując" jednocześnie tych budynków na zniszczenie.
Fakt, niekiedy trzeba zburzyć (albo sama się rozpadnie) starą konstrukcję (nasze dotychczasowe życie), by przy użyciu odpowiednich technik (leków, terapii, wsparcia bliskich i przyjaciół, własnej wiary) postawić na tym samym gruncie nową. Ale da się.
Po prostu nie jest już przeszkodą sam "grunt" (w tym wypadku nasza psychika), by postawić budynek (ułożyć sobie życie) trwały i odporny na różne czynniki.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez gusia 22 paź 2006, 02:51
God's Top 10 napisał(a):Po prostu nie jest już przeszkodą sam "grunt" (w tym wypadku nasza psychika), by postawić budynek (ułożyć sobie życie) trwały i odporny na różne czynniki.


"grunt"chce bardzo,ale niekiedy niestety odnosi się wrażenie ze to "syzyfowa praca" :cry:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 22 paź 2006, 11:44
Bardziej nazwałbym to pielgrzymką pełną trudów, niż"syzyfową pracą".
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez kings 22 paź 2006, 12:26
Ok,
1. Analiza gruntu
2. Dobranie odpowiedniej metody i srodków (kto to zrobi? psychiatra? mam nadzieję)
3. Budowa - ja chcę taki malutki śliczny domek pełen ciepła i miłości, bezpieczny...
Pa
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 22 paź 2006, 13:01
Kings każdy z nas jest głównym architektem takich własnych "domków" (hehe jako Dominik - zdrobniale "Domek", czuję się nieswojo pisząc to słowo :mrgreen: ).
Ty zadecydujesz w którym miejscu mają być okna (np. dzieci) wpuszczające do środka dużo światła, gdzie solidne drzwi (np. partner) chroniące cały dom przed wszystkim co na zewnątrz, gdzie "media" dostarczające energię (hobby, zainteresowania), a gdzie własny kącik dla odpoczynku.
Ty decydujesz o tym, czego w tym domu będziesz potrzebowała.
Życzę twórczej budowy tego doskonałego, bo własnego domu :D
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez kings 22 paź 2006, 13:45
Merci beaucoup!
No właśnie najpierw muszę muszę poznać na nowo zasady budowy, albo może podstawowe prawa fizyki, a może tylko remoncik tego co jest domku wystarczy, przy założeniu równowagi konstrukcji - poprawki!
A Ty jesteś na jakim etapie, zadaszanie?!

(ja na tydzień wypadam gry - idę na badania gruntu)
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 22 paź 2006, 16:12
Tak jak napisałem wczesniej Kings, Ty jako główny architekt decydujesz, czy remontować, czy wyburzać i wszystko od początku budować.

Mój etap ? hmmm Zacząłem wierzyć w swoją wartość (fundamenty), a teraz współtworzę relacje oparte na wzajemnym zrozumieniu (mury, które nie tyle odgrodzą mnie, co dadzą oparcie dla dachu), póżniej będzie wyjście z domu, powrót do pracy (dach), zreidowanie znajomości pod kątem jak ja się "w nich czuję" - jedne spróbóję naprawić, z innych zrezygnuję (to będzie wykańczanie wnętrz).
Życzę Ci pomyslnych wyników badań gruntu ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez kings 22 paź 2006, 16:20
Dzienks,
My decydujemy, ale żeby podejmować trafne decyzje potzrebna jest wiedza, doświadczenie, intuicja... skąd je wziąć?

lekarz profesjonalista, my wszyscy na forum- skarbnica wiedzy i czasu żeby to przemielić , dodać optymizm i wiarę w siebie i upiec sernik TAK?
;)
Dzięki za 'rozmowę', tzrymaj się pa :D
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez Toshiro 22 paź 2006, 17:08
kings napisał(a):wiedza, doświadczenie, intuicja... skąd je wziąć?


Może zabrzmi to bardzo nie modnie, ale ja osobiście szukam ich u duchowych przewodników (i napewno nie chodzi mi o Oprah, choć jej talk show jest OK;)).
„Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że największa katastrofa ich życia może być równocześnie najpotężniejszą łaską z możliwych.” Eckhart Tolle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:14
Lokalizacja
po drugiej stronie lustra

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 22 paź 2006, 17:48
Kings, nie bardzo wiem co chciałaś przekazać pisząc o tym serniku.
Czy masz na myśli przepis na sernik (który zaserwowałem w offtopicu)jako "składnik" do szczęścia ? :mrgreen:
Czy też banalizujesz te wszystkie rady w "formę" przepisu na ciasto ? :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do