Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Avatar użytkownika
przez ZieloneSerce20 06 gru 2012, 21:52
Hej ;) Ja w tym roku jak zwykle spędzę go w domu, ale zobaczymy może z kimś :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
22 lis 2012, 17:36

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Avatar użytkownika
przez Werty 06 gru 2012, 22:00
Najprawdopodobniej w domu, ale może... hmm kto wie..? Nie mam ciśnienia na sylwestra od kilku lat :smile: Zawsze strasznie mnie drażniła ta sztuczna tradycja, wręcz terror dobrej zabawy i zmuszanie ludzi do uchlania się i popatrzenia na fajerwerki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

przez barikello 06 gru 2012, 22:26
A ja dla odmiany bym gdzieś wyskoczył, może nie po to by się uchlać, ale żeby już do reszty nie popadać w tą rutynę siedzenia w domu w Sylwestra :P

Jednak w tym roku pewnie jeszcze nic z tego nie będzie. Znajomych na razie nie mam, to i samemu na żaden rynek na miasto nie pójdę czy gdziekolwiek, czułbym się jak piąte koło u wozu.

Na szczęście jest dużo ludzi w podobnej sytuacji, posiedzę pewnie na forum i z kimś pogadam a za rok możemy wspólnie coś wykombinować, zeby było miło a nie sztucznie :P :D
barikello
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Avatar użytkownika
przez Werty 06 gru 2012, 22:41
E tam, może się tobie nawet teraz uda z kimś z forum zgadać, czasu jeszcze a czasu. Naprawdę nie rozumiem co takiego fajnego jest w sylwestrach :D

Ostatni sylwester na jakim byłem kojarzę z: niedopilnowanymi piwami, które wszyscy mi podpijali więc mało zostało dla mnie już o 1, mało interesującymi ludźmi na imprezie, zajętymi liniami telefonicznymi do wszystkich firm taksi, powrotem samemu przez pół miasta jednym z najgorszych rejonów, cztery bójki które widziałem po drodze, kilkanaście grupek podpitych gówniarzy (jedni zaczepili i składali mi życzenia, wyściskaliśmy się, no ale kur...), bieg za autobusem (nieudany, wywróciłem się na lodzie). Akurat jakaś odwilż była po paru dniach śniegu i mrozu, a do tego cholerny wiatr który rozpryskiwał całą tę pluchę. Do domu dotarłem o 4 a i tak nie mogłem zasnąć bo jakaś banda dopijała się pod blokiem... Super ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

przez barikello 06 gru 2012, 23:21
Werty, liczne 'przeżycia; jak na jedną noc :P


A mnie może po prostu pociąga to, co nie jest mi znane ;p W sumie to wstyd się przyznać, ale nigdy nie byłem na żadnej imprezie, ani Sylwestrze :oops: Jak się od czasów gimnazjum nie ma bliskich znajomych, tylko co najwyżej takich którzy mają cię w d****, to nie ma się co dziwić, że nie miałem z kim i gdzie :P Sylwestry to spędzałem od 2004 roku pilnując psa, w tym roku będę tylko kota pilnował przed hukiem fajerwerek, bo pies zdechł :cry:

Wątpię żebym kogoś poznał w 3 tygodnie :P W moim mieście chyba nie ma zbyt otwartych ludzi. Zresztą sam jestem zbyt nieśmiały i zakompleksiony, żeby się tak szybko z kimś zobaczyć. Musiałbym wiedzieć na 100% że jestem akceptowany :P
barikello
Offline

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Avatar użytkownika
przez Werty 06 gru 2012, 23:34
Werty, liczne 'przeżycia; jak na jedną noc :P


bywały gorsze noce, kiedy wracałem do domu z poranionymi kostkami :smile:


A mnie może po prostu pociąga to, co nie jest mi znane ;p W sumie to wstyd się przyznać, ale nigdy nie byłem na żadnej imprezie, ani Sylwestrze :oops: Jak się od czasów gimnazjum nie ma bliskich znajomych, tylko co najwyżej takich którzy mają cię w d****, to nie ma się co dziwić, że nie miałem z kim i gdzie :P Sylwestry to spędzałem od 2004 roku pilnując psa, w tym roku będę tylko kota pilnował przed hukiem fajerwerek,


Rozumiem doskonale i nawet nie wiesz jak dobrze... Proponuję się zakręcić wokół jakiejś ekipy, a nuż ktoś zaprosi. Nie no, rozumiem doskonale, wczute na 100000%. Nie mam żadnych genialnych rad mimo, że sam przez to przechodziłem kiedyś i po 3 latach przerwy od kogokolwiek przeszedłem to na nowo (długo by gadać...) :smile:

Pieska szkoda, niech spoczywa w pokoju :(

Aha, może zabrzmi to głupio, ale nie myślałeś by wkręcić się na jakiś bal sylwestrowy? Trochę to kosztuje, ale myślę że to ma sens (gdy byłem młodszy i nie zapraszany nie pomyślałem o tym...dziwne)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

przez barikello 06 gru 2012, 23:52
bywały gorsze noce, kiedy wracałem do domu z poranionymi kostkami


Oj to takich przeżyć bym niekoniecznie 'pożądał' :D Chociaż jakby byli fajni ludzie i bym się dobrze bawił to czemu nie, mniej by bolało :mrgreen:

Rozumiem doskonale i nawet nie wiesz jak dobrze... Proponuję się zakręcić wokół jakiejś ekipy, a nuż ktoś zaprosi.


Taaa, trzeba mieć najpierw jakąś ekipę na oku. Wiesz... przez ostatnie kilka lat żyłem sobie sam, znajomi tylko w internecie a i tak nawet to wszystko się gdzieś z czasem rozleciało, poza tym jestem tak jak mówię zbyt nieśmiały i nawet nie wiem czy przez grupkę ludzi nie zostałbym uznany za jakiegoś towarzyskiego 'zacofańca'. Nie byłem na imprezach, jak wspominałem, i nawet nie wiem jak się zachować w takich sytuacjach. Na spontan nie wiem czy mnie stać.. chyba że po jednym piwie mogę być trochę bardziej wyluzowany :P :roll: Jednak w tym roku jeszcze będę sobie musiał dać spokój.

Pieska szkoda, niech spoczywa w pokoju

Dobrze, że mnie wtedy w domu nie było przez kilka miesięcy... ponoć męczył się okrutnie, dostał jakiegoś zakażenia i coś zżarło go od środka :roll: Ale mniejsza o to.

Aha, może zabrzmi to głupio, ale nie myślałeś by wkręcić się na jakiś bal sylwestrowy? Trochę to kosztuje, ale myślę że to ma sens (gdy byłem młodszy i nie zapraszany nie pomyślałem o tym...dziwne)


Problem jest ten co wyzej + nie umiem tańczyć + brak parterki + nie lubię chodzić w garniaku :mrgreen:
barikello
Offline

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Avatar użytkownika
przez Werty 07 gru 2012, 00:02
Taaa, trzeba mieć najpierw jakąś ekipę na oku. Wiesz... przez ostatnie kilka lat żyłem sobie sam, znajomi tylko w internecie a i tak nawet to wszystko się gdzieś z czasem rozleciało, poza tym jestem tak jak mówię zbyt nieśmiały i nawet nie wiem czy przez grupkę ludzi nie zostałbym uznany za jakiegoś towarzyskiego 'zacofańca'. Nie byłem na imprezach, jak wspominałem, i nawet nie wiem jak się zachować w takich sytuacjach. Na spontan nie wiem czy mnie stać.. chyba że po jednym piwie mogę być trochę bardziej wyluzowany :P :roll: Jednak w tym roku jeszcze będę sobie musiał dać spokój.


Pisałem to ze 3 razy na forum, ale abyś nie szukał na darmo. Od dzieciństwa w zasadzie byłem sam, olewany, gorszy, z kompleksami, każdy mnie miał w dupie nawet ludzie, z którymi się gdzieś prowadzałem. Do 18 roku życia byłem praktycznie sam, bez żadnych znajomości, umiejętności społecznych, nawet naukę miałem indywidualną. Później na krótko nastał przełom, na dwa lata, ale nie wiem jak udało mi się wkręcić w pewną paczkę znajomych. Po dwóch latach musiałem się z nimi rozstać z pewnych bardzo słusznych powodów. Znowu na trzy lata zostałem całkiem sam, dopiero od niedawna nadrabiam towarzysko, ale kosztowało mnie to masę pracy i nerwów (w sumie nadal kosztuje ;) )


Problem jest ten co wyzej + nie umiem tańczyć + brak parterki + nie lubię chodzić w garniaku :mrgreen:


Wypijesz kilka kielonków i będziesz tańczył jak Swayze :smile: Brak partnerki jest dużym problemem, ale przecież można pójść samemu... kto ci zabroni?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

przez barikello 07 gru 2012, 00:23
Znowu na trzy lata zostałem całkiem sam, dopiero od niedawna nadrabiam towarzysko, ale kosztowało mnie to masę pracy i nerwów (w sumie nadal kosztuje )


Pomógł Ci internet w nawiązywaniu tych relacji, czy miałeś możliwość poznawania ludzi na żywo na jakichś studiach etc.? Ja niestety na razie innej możliwości niż wirtualna nie mam. Chociaż może to i lepiej...nawet jeśli w pobliżu nie ma ludzi z podobnymi odczuciami i problemami, to wolę spędzić trochę czasu z kimś "wirtualnym", kto mnie zrozumie i kogo przy okazji zrozumiem ja :D Chociaż fajna by była jakaś domówka w kilka osób :P

Wypijesz kilka kielonków i będziesz tańczył jak Swayze Brak partnerki jest dużym problemem, ale przecież można pójść samemu... kto ci zabroni?


Kolego, chyba musiałbym się nawalić przed pójściem na taką imprezę;p Bo u mnie kompleksy są - głównie to niski wzrost... gdyby to było takie łatwe - pójść i dobrze się bawić, ahhhh :P
barikello
Offline

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Avatar użytkownika
przez Werty 07 gru 2012, 00:24
opiszę w prywatnej wiadomości za parę minut
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 07 gru 2012, 00:32
Lubię domówki.. :D

Jak na razie mam dwa zaproszenia ale nie wiem czy z nich skorzystam..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Avatar użytkownika
przez Nana13 07 gru 2012, 00:35
barikello, kot to tez jest jakies towarzystwo :smile: nierzadko lepsze o ludzi...

A proponowanie balu singlowi bez znajomych to kompletnie zly pomysl. W takiej sytuacji nie jeden zdrowy czlowiek czulby sie niekomfortowo.
...potwory nie istnieją, ale ludzie tak...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
01 lis 2012, 03:44

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Avatar użytkownika
przez Werty 07 gru 2012, 00:42
Niech się chłopak wprawia. Sam przerabiałem imprezy okolicznościowe, w garniaku... gdzie byłem jedynym singlem. Fakt, początkowo nie było fajnie, ale dałem radę i nie żałuję obecności w tych miejscach. Wiele się nauczyłem, ale i niejedną flaszkę wyniosłem pod pazuchą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Powitanie i wasze plany na sylwestra :)

Avatar użytkownika
przez Pieprz 07 gru 2012, 00:42
barikello, a mało to mężczyzn którzy są niscy i charyzmatyczni? Choćby taki Tom Krus.

-- 07 gru 2012, 00:43 --

Nana13, ale można singla spyknąć z inną singielką i może się będą dobrze bawić.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: xya43 i 6 gości

Przeskocz do