Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez efektsennychdoznan 28 lis 2012, 11:15
Cześć, forum to przeglądam od pewnego czasu, lecz dopiero dziś nabrałem odwagi do rejestracji.

Ogólnie na samym początku chciałem Was wszystkich ciepło przywitać, wszystkich którzy doznali podobnych "cierpień" i wszystkich tych, którzy "dawno wracają stamtąd gdzie inni dopiero idą".

Coś o mnie.. Mam dziwną osobowość, nie wiem dlaczego się tak nagle zmieniła, ale nigdy wcześniej tak drastycznych zmian we mnie nie było.. Cóż to za schorzenie ? Zaburzenie psychiczne, emocjonalne czy choroba ? - nie mam pojęcia i proszę o zrozumienie, za które z góry dziękuję.

Nie rozumiem tego świata, tak jak nie rozumiem samego siebie.. Słowa wyprzedzają moje myśli, czy to normalne ? Zanim pomyślę to już to wiem.. wygląda to tak jakbym wcale "nie myślał" jakbym stał się "dziwny" i "inny" tak uważają moi znajomi, rówieśnicy.
Mam fobię co do wszystkich wydarzeń na całym świecie, począwszy od domniemanego "Końca świata - 2012" którego widziałem we śnie i którego wyczuwam, aż do myśli samobójczych..
Może to dziwne ale wyczuwam coś złego, coś na wzór "końca świata", przewidzenia, wizje itp. Widzę jakieś postacie, które próbują mi "coś" przekazać, lecz jeszcze do końca ich nie rozumiem.. Znajomi twierdzą, że czytam im w myślach, jakbym "siedział im w głowach". Być może tak im się wydaje, albo też mi się tak wydaje lub próbują mi coś wkręcić... lecz o tym wiem doskonale, kto kiedy kłamie, próbuje coś przekręcić itp itd. Nie wiem jak to opisać... nie potrafię tego opisać, lecz wyrazić słownie, choć czasami mam problem z wymową, zacinam się strasznie, chcę coś powiedzieć ale nie wiem jak zacząć by drugiej osoby nie urazić. Staram się pomagać znajomym na tyle ile starcza mi sił i możliwości. Lubię pomagać innym, aniżeli sobie. Nie myślę o sobie, choć czasami może tak to wygląda, lecz słowa wyprzedzają myśli jak wspomniałem wczesniej. Niedawno zginęli w wypadku moi bliscy znajomi, z którymi rozmawiałem o wszystkim, byli dla mnie wzorem do naśladowania, para którą łączy bezgraniczna miłość i zaufanie. Czy przez to własnie próbują mi coś powiedzieć na wszelakie sposoby ? Począwszy od głosów, które słyszę dosyć wyraźnie, lecz mówią w "innym" języku, którego nie potrafię opisać, aż do iluzji, które wydają mi się takie bardzo realne, lecz znajomi ich nie widzą i myślą, że jestem "chory na swój sposób" czy to omamy, zaburzenia czy jeszcze coś gorszego ? Jeśli jest coś niezrozumiałe to pytajcie bez skrupułów i obaw, że źle to odbiorę, każda wypowiedź jest dla mnie bezcenna tak jak życie ludzkie, które jest bezcenne i żaden pieniądz zdrowia nam nie przywróci.

Pozdrawiam

Ogólnie to mógłbym pisać i pisać, ale brakuje mi słów... nie wiem jak to opisać.
"Chodzi o to, że mu­si coś is­tnieć! Ja­kaś gra­nica, za którą nie wol­no przejść, za którą przes­ta­je się być sobą." - Zofia Nałkowska

"Naj­le­piej jest być sobą - pros­tym, praw­dzi­wym i dostojnym." - Robert Browning
Posty
1
Dołączył(a)
28 lis 2012, 10:35

Witam

przez Saraid 28 lis 2012, 11:56
Witaj na forum :D
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do