Witam jestem nowa!!!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam jestem nowa!!!

Avatar użytkownika
przez magda771 20 lis 2012, 11:27
Chyba wcześniej zrobiłam coś nie tak więc naprawiam to i przedstawiam się
mam nadzieję że teraz wszystko będzie jak trzeba.

Mam 30 lat, trafiłam na to forum szukając dla siebie ratunku
przy kolejnym napadzie leku nerwicy.
Odkąd tak mam ojj chyba długo, wcześniej powodowała to choroba- zaburzenia odżywiania
problemy w szkole ostatnio znowu moja głowa szaleje.
Parę miesięcy spokoju i na nowo, to forum wasze posty uświadomiły mi
że jednak nie tylko jedna ja tak mam, myślałam że zwariowałam, a teraz zaczynam inaczej na to patrzeć, widzę że to moja nerwica.

Wczoraj wyszłam z domu na spacer i zrobiła mi się tak jakoś lekko i
doszło do mnie że to mój dom jest przyczyną moich leków mojej nerwicy i szaleństwa w moim głowie,
jak byłam za granicą było ok. a teraz jestem w domu i tu się zaczęły moje problemy.
Nie pracuję, po powrocie całymi dniami zajmuje się domem, pomagam rodzicom, zajmuję się dziadkami w domu młodszymi dziećmi, stąd ten stres, każdy coś chce mama też ma nerwicę i sama nie wyrabia z ojcem alkoholikiem, a tu ja muszę być silna, być psychologiem dla niej, sprzątam gotuję
nikt tyłka nie ruszy staram się odciążyć mamę ale nie zawsze daję rade a starsi ludzie wymagają ciągłej opieki by z nimi siedzieć, teraz będąc tu widzę że to stanowią duży % mojej nerwicy, są spoko i nie żyją jak najdłużej ale jednak wymagają wiele, by z nimi siedzieć, mam być osobą do towarzystwa, opiekunką, wszystko zrobić bo jak się im nie pod gotowego pod nosek, sami nie ruszą, młodszego rodzeństwa nic nie obchodzi, mają szkołę studia a ja siedzę w domu to mam być na każde zawołanie, i tak to jest.
Jak wyjdę gdzieś z domu choć na chwilkę jest lepiej, staram się chodzić do kościoła dużo się modlę i ta wiara jakoś mi pomaga, mam cudownego narzeczonego, on ma normalne życie!!!
A ja to kłębek stresu, staram się z tym walczyć, muszę chcę żyć mam dla kogo, nie pozwolę sobie zniszczyć zdrowa przez alkoholizm ojca, i tego że każdy ciągle coś chce.

Czasem krzyczę w głębi serca że mam dość, zajmuj się dziadkami, sprzątaj gotuj, dlaczego że mną nie siedzisz, jestem sama posiedź ze mną, dlaczego nie przyszłaś, jak mi nie podasz sama sobie nie wezmę, pobaw się ze mną, już idziesz, odwiedź ciocię, zostań u niej na weekend, zamieszkaj u niej,
zrób to i tamto!!!!!!!!

STOP KURCZE BLADE NO!!!!

Najlepiej by było dla nich jakbym od rana do wieczora byłą na ich rozkazy
a ja jestem jedna, nawet się nie raz zastanawiałam czy nie zostawić narzeczonego
bo wtedy miałabym więcej czasu dla nich, co tam moje życie nie!!!!!!

Przepraszam za to kazanie ale czułam, że tu mogę wszystko wykrzyczeć,
może jestem maruda samolub, ale czasem nie wytrzymuję tego,
wierzę że to co najlepsze jeszcze nie nadeszło i że moje życie ułoży się
i że będę szczęśliwa, tak po prostu zwyczajnie spokojnie szczęśliwa.

TERAZ tylko muszę walczyć o siebie
bo ja nie zapanuję nad moją nerwicą nad lękami
muszę...po prostu muszę się wziąć w garść i nie dać się im!!!!
...wiem co to być na dnie bać się własnego cienia, chować twarz przed innymi wiem co to płacz gdy nie słyszy nikt nieme wołanie o pomoc wiem co to walka więc... znowu walczę kiedyś o nie życie teraz by żyć.... i wierzę że to co najlepsze jeszcze przede mną...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
18 lis 2012, 21:19

Witam jestem nowa!!!

Avatar użytkownika
przez magda771 20 lis 2012, 20:24
"Serce obawia się cierpień [...] Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia..."
PAULO COELHO

dzięki za przypomnienie tych słów UWIELBIAM ALCHEMIKA :)

I Dzięki za słowa wsparcia :*)
Staram się odwracać wzrok od wielu spraw, kiedyś przeczytałam w kościele słowa
" Jezus żyje a TY?
a ja nie żyłam wegetowałam :/ teraz uczę się żyć
na nowo, i staram się być szczęśliwa ---mam wreszcie kogoś dla kogo to wszystko ma sens
więc po woli, pokonałam bulimię to i może nad tym zapanuję:)
...wiem co to być na dnie bać się własnego cienia, chować twarz przed innymi wiem co to płacz gdy nie słyszy nikt nieme wołanie o pomoc wiem co to walka więc... znowu walczę kiedyś o nie życie teraz by żyć.... i wierzę że to co najlepsze jeszcze przede mną...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
18 lis 2012, 21:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do