Witam:)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam:)

przez zanerwowa17 06 lis 2012, 23:28
Jestem tutaj nowa. Postanowiłam zarejestrować się na tym forum, ponieważ nie wiem już co mam robić. :(
Gdy byłam dużo młodsza ludzie w przedszkolu i podstawówce często mi dokuczali. Zdarzało się, że płakałam itp.
Miały miejsce również problemy rodzinne, o których wstydzę się tu mówić. Ale myślę, że od tego zaczął się mój problem. Mianowicie jestem bardzo nerwowa. Wszystko mnie denerwuje, byle jaki powód i rozpoczynam kłótnie. Nawet wtedy kiedy wiem, że mogłabym sobie darować nie potrafię. Męczy mnie to. Jestem z chłopakiem od ponad roku i ośmiu miesięcy. Na początku naszej znajomości powiedziałam mu o tym, że mam problem z nerwami. Staram się coś z nimi robić. Było dobrze ale gdy nachodzą mnie okresy złości wiem, ze go ranie i czuje sie bezsilna. On czasem dogaduje mi i jest prowokatorem moich nerwów ale wiem, że głownie wszystko moja wina. Zastanawia mnie to, że wcześniej nie byłam taka.. a pare lat temu właśnie zaczęły nachodzić mnie takie "ataki" . Czasem doprowadzają mnie do łez... Czy cały smutek, stres, przeżycia, które towarzyszyły mi wcześniej(zdarzalo sie i teraz, nawet dziś) wreszcie wypływają z wnętrza i ujawniają się w tak okropny sposob?
Nie mam już siły.. a zalezy mi na moim Piotrku, którego nie chce stracic.:(
Ps. strasznie się też jąkam w okresie nerwów.

Liczę na jakieś rady. :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lis 2012, 23:09

Witam:)

Avatar użytkownika
przez monk.2000 07 lis 2012, 00:57


Nie mówię, że w życiu jest zawsze jak w tym programie. Ale chyba istotny jest poziom zaangażowania. Można uczestniczyć w tych wszystkich dramatach, ale zachować wewnętrzny spokój. Jak to zrobić staram się odkryć, tyle co, to mam przeczucie że się da.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Witam:)

przez zanerwowa17 08 lis 2012, 08:25
Ja czasem krzyczę ale nie tak jak ludzie w tych programach :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lis 2012, 23:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam:)

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 lis 2012, 22:32
zanerwowa17, co spowodowało ,że pojawiły się te wybuchy agresji?Było jakieś poprzedzające to wydarzenie?Myślę,że tutaj trzeba zasięgnąć porady psychologa,bo to niszczy i Ciebie i Wasz związek.Może osoba z zewnątrz poradzi Ci,co mogłabyś zrobić i jak konstruktywnie wyrażać złość,nie raniąc przy tym innych...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Witam:)

Avatar użytkownika
przez martha2 08 lis 2012, 22:38
zanerwowa17 witam :smile:
Podobnie jak Ty byłam strasznie nerwowa, dusiłam to w sobie aż się nazbierało i z byle powodu WYBUCHAŁAM.. miałam wrażenie, że się kompletnie nie kontroluje :?
mi pomógł psychiatra.. jestem zdecydowanie spokojniejsza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
29 paź 2012, 22:17

Witam:)

przez zanerwowa17 17 lis 2012, 10:36
Mam taka kolezanke, starsza ode mnie. i zaczęlam z nia rozmawiac.. ;)
teraz jestem spokojniejsza.. ale boję się ze za jakis czas sie znowu to wszystko powtorzy.
Dostalam od kolezanki takie tabletki na uspokojenie .. bo w ten dzien kiedy z nią rozmawiałam było strasznie. Zrobilam się rozpalona, zwymiotowałam i tak plakalam ze bylo mi slabo..
Ale w ten sam dzien moj Piotrek był przy mnie i sie dogadalismy.. a pare dni pozniej skonczyly sie problemy w domu i teraz jest ok. zobaczymy na jak dlugo.. ale znalazlam sobie zajecie ktore mi pomaga, mianowicie robienie takich jakby bombek i i robie na szydelku. ;)
dziekuje bardzo za odpowiedzi.:*
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lis 2012, 23:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do