Cześć .

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć .

Avatar użytkownika
przez effy 31 paź 2012, 23:18
Wole jak będziecie mówić effy. To mi zupełnie wystarczy.
Na forum trafiłam przypadkiem .

Zaczęło wszystko się 5 lat temu .
Ktoś mi groził ledwo zdałam do nast,klasy . i sprawa była poważna. Wtedy ciełam się . Myślałam że to jest jedyny ratunek .Wiadomo nauczyciele i pedagog mało zdziałał. Przez pół roku myślałam o samobójstwie. Niby sprawa *ucichła i było wszystko dobrze . Ale nie w mojej głowie.
Od tego czasu nadal mam problemy z zasypianiem . Zmieniłam się.
Jestem cicha , spokojna . Zupełnie inna osoba. Nie umiem zaakceptować tego jak wyglądam.
W pracy nie mogę czasem się skupić . Nie umiem sobie z tym poradzić do tej pory .
Nie cierpię miejsca w którym mieszkam. Nie umiem zaufać 100%drugiej osobie. Od roku zastanawiam się nad swoją orientacją , bo to może dlatego nie umiem się z nikim związać .
effy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
31 paź 2012, 22:44

Cześć .

Avatar użytkownika
przez aviska 01 lis 2012, 02:26
Witaj na forum, effy :)
Jeśli nie cierpisz miejsca, w którym mieszkasz, nie myślałaś o tym, żeby się przeprowadzić? A jak chciałabyś pogadać na temat orientacji, to spokojnie pisz na priv ;)
- [...] czy ty jesteś chory na umyśle?
- Jasne.
- Jasne? Tak po prostu? Jasne, jesteś chory na umyśle?
- Każdy jest. Jeśli myślisz, że ten czy tamten nie jest wariatem, to znaczy, że mało o nim wiesz. Najważniejsze [...] jest znalezienie kogoś, kogo szaleństwo pasuje do twojego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
31 maja 2009, 01:00

Cześć .

przez Unikalny 01 lis 2012, 03:07
Witaj i życzę powodzenia z rozwiązaniu problemów.

Co powoduje, że nie umiesz Siebie zaakceptować?
Co się dzieje w Twoim miejscu zamieszkania, że tak bardzo nie chcesz tam mieszkać?
Unikalny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć .

Avatar użytkownika
przez effy 01 lis 2012, 09:19
aviska napisał(a):nie myślałaś o tym, żeby się przeprowadzić?


nie mam niestety teraz takiej możliwości ze względu na wiek .

Unikalny napisał(a):Co powoduje, że nie umiesz Siebie zaakceptować?
Co się dzieje w Twoim miejscu zamieszkania, że tak bardzo nie chcesz tam mieszkać?


u mnie w rodzinie zawsze patrzyli na wygląd , jak się zachowujesz , co umiesz , kim jesteś ,albo chcesz być . nie akceptowali moich wyborów tego jaką chce być . nie jestem ideałem dla nich i dla siebie , dlatego czuję się rozdarta i dlatego trudno mi już cokolwiek zaakceptować nie umiem być sobą

wspomnienia.to uczucie , które wraca , ludzie którzy o tym przypominają
effy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
31 paź 2012, 22:44

Cześć .

Avatar użytkownika
przez Keraj 02 lis 2012, 20:24
witaj effy :)
"TEN KTO ŻYJE PRZESZŁOŚCIĄ, UMIERA PO TROCHU KAŻDEGO DNIA".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
22 paź 2012, 19:04
Lokalizacja
wlkp

Cześć .

Avatar użytkownika
przez effy 03 lis 2012, 21:07
Keraj napisał(a):"TEN KTO ŻYJE PRZESZŁOŚCIĄ, UMIERA PO TROCHU KAŻDEGO DNIA".


Zgadzam się całkowicie. Niestety tak jest
effy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
31 paź 2012, 22:44

Cześć .

Avatar użytkownika
przez Keraj 03 lis 2012, 22:29
No tak, tylko co zrobić by tak nie było? Czy jest lekarstwo, które dezaktywuje ten proces życia przeszłością? Myślę, że tak. Jest gdzieś w nas...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
22 paź 2012, 19:04
Lokalizacja
wlkp

Cześć .

Avatar użytkownika
przez effy 04 lis 2012, 00:29
W to akurat wątpię . Właśnie nie da się nic zrobić ,ale można jedynie czekać aż wszystko samo zacznie się zmieniać. A oczekiwanie jest najgorsze .
effy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
31 paź 2012, 22:44

Cześć .

Avatar użytkownika
przez Vian 04 lis 2012, 00:55
Napisz coś o tych groźbach - groził na zasadzie "zabiję cię" czy "powiem rodzicom, że piłaś"? Ile miałaś lat? To był szantaż, dlatego groził? Groził ktoś bliski? Osiągnął coś groźbami? Masz kontakt z tą osobą?

W kwestii orientacji - ile masz lat?

PS.
Jak nie chcesz pisać z jakiegoś powodu tu, to zapraszam na priv.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Cześć .

Avatar użytkownika
przez effy 04 lis 2012, 01:43
priv.
effy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
31 paź 2012, 22:44

Cześć .

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 lis 2012, 12:24
effy, niestety czekanie aż coś się samo zmieni,jest czekaniem na cud.Wygląda na to,że sytuacja,która miała miejsce pozostawiła tak trwałe ślady,że aby się z tym uporać,będziesz potrzebowała pomocy z zewnątrz...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Cześć .

Avatar użytkownika
przez effy 04 lis 2012, 16:27
Nie wiem komu bym mogła na tyle zaufać żeby znowu o tym wszystkim opowiedzieć . I nie jestem pewna czy nawet to pomoże ze względu , że czasem widuję te osoby zupełnie przypadkiem , gdzieś na ulicy . A ja nagle czuję , że znowu mam te 15 lat i nie wiem co wtedy robić , gdzie iść.
effy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
31 paź 2012, 22:44

Cześć .

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 lis 2012, 16:41
effy, wiem,co masz na myśli.Zupełnie tak,jakby czas się wtedy zatrzymał,prawda?Życie niby toczy się dalej,ale Ty masz wrażenie,że to nieprawda,że wciąż stoisz w miejscu,że zaraz znów wydarzy się to samo i nie możesz tego w żaden sposób zmienić.Nie możesz się pozbyć tej niepewności,lęku,chciałabyś się schować tak,żeby nikt Cię nie widział i nie słyszał...mam rację?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Cześć .

Avatar użytkownika
przez effy 04 lis 2012, 17:21
Dokładnie . Tyle , że dochodzi do tego ciemność przed oczami i nawet nie wiem w którym momencie wstrzymuję oddech i tylko czuję , że idę przed siebie. Wiem jedynie , że nie chcę być w tym miejscu zapaść się jedynie pod ziemie . Miałaś podobną sytuacje ?
effy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
31 paź 2012, 22:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do