Dżem dobry

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dżem dobry

Avatar użytkownika
przez Kruz 01 lis 2012, 13:12
Powietrzny Kowal, Właśnie nawiedziła mnie moja mama i podstępnie zabrała z domu wszystkie ciśnieniomierze :D
Nie wie jednak , że w samochodzie mam jeszcze jeden :)
Wiem , że z tym mierzeniem popadłem w paranoję - tym bardziej , że tak naprawdę nie miałem nigdy wysokich ciśnień ale jak zmierzyłem i był 140/85-90 już wpadałem w panikę i praktycznie rękawa z ręki nie zdejmowałem przez najbliższą godzinę .

Candy14, Wiem i dlatego na pewno zacznę chodzić na psychoterapię . Lekarz mi to powiedział wczoraj , że tabletki pozwolą mi się otworzyć i więcej rzeczy zrozumieć . Pozwolą też otworzyć się bardziej na psychoterpię i zlikwidować a nie markować przyczynę moich problemów .


Mój zolofcik chyba zaczął działać bo przymulony jestem strasznie i łeb mnie boli. Doszedł jeszcze jeden dziwny skutek "uboczny" - czuję się jakbym Viagrę połknął a nie antydepresant :)
I took a heavenly ride through our silence
I knew the moment had arrived
For killing the past and coming back to life

I took a heavenly ride through our silence
I knew the waiting had begun
And headed straight . . . into the shining sun
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
30 paź 2012, 18:01
Lokalizacja
Skwierzyna

Dżem dobry

Avatar użytkownika
przez Kruz 01 lis 2012, 13:32
A ja właśnie tak mam , ze nie boje sie tego co było tylko tego być może.
Ale gdybym nie wierzył gdzieś tqm głeboko w środku, że uda mi sie z tym wygrać to by mnie tu nie było .
I took a heavenly ride through our silence
I knew the moment had arrived
For killing the past and coming back to life

I took a heavenly ride through our silence
I knew the waiting had begun
And headed straight . . . into the shining sun
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
30 paź 2012, 18:01
Lokalizacja
Skwierzyna

Dżem dobry

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 13:42
Po prostu w tam akurat konkretnym
przypadku widzę na 99,99% lęk pierwotny, czyli lęk przed śmiercią i umieraniem. W Twoim wypadku z powodu pewnie zawału lub ataku serca. Lęk pierwotny posiada każdy człowiek (nawet ja :D)

No i? A jezeli ten lek ma swoje podloze? To nie jest takie proste jak sadzisz i kazdy przypadek jest inny. Pogadamy jak juz odstawisz leki ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dżem dobry

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 14:51
Mozna obawiac sie smierci z roznych powodow i chuchac na siebie tez z roznych. MOja siostra np. zamecza lekarzy swoimi "chorobami" i nie jest to hipochondria. Raczej w ten sposob otoczenie zwraca na nia uwage ktorej strasznie brakowalo jej od urodzenia ze strony bliskich. Jest wiecznie przerazona nowymi objawami ktore u siebie znajduje, przeklada sie to oczywiscie na reakcje somatyczne organizmu co jeszcze bardziej utwierdza ja w przekonaniu ze niedlugo zejdzie. Lyka tony tabletek zamiast zabrac sie za przyczyne leku,

-- 01 lis 2012, 14:52 --

Dlaczego chcesz ze mną "gadać jak odstawię leki"? :D :D

Bo chce zobaczyc czy same leki Ci pomogly i zniwelowaly objawy :) Tego Ci zycze
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Dżem dobry

przez Gunia76 01 lis 2012, 20:39
Ale taki lęk może się pojawić np pod wpływem jakiś przeżyć.Może to być śmierć kogoś bliskiego na wylew lub zawał serca.
Kruz nikt ci w ostatnich latach nie umarł?
http://www.nerwica.com/post918275.html#p918275 TO WŁAŚNIE JEST MOJA HISTORIA
Offline
Posty
944
Dołączył(a)
16 kwi 2012, 22:24

Dżem dobry

Avatar użytkownika
przez Kruz 03 lis 2012, 11:00
Gunia76, No właśnie nikt, więc nie bardzo wiem skąd biorą się lęki. U mnie w rodzinie , ani od strony taty ani od strony mamy nie było ani chorób serca ani raka ...
Ja tak na prawdę nie wiem czy boję się śmierci . Może jestem panikarzem i za bardzo skupiam się na sobie ostatnio ..........
I took a heavenly ride through our silence
I knew the moment had arrived
For killing the past and coming back to life

I took a heavenly ride through our silence
I knew the waiting had begun
And headed straight . . . into the shining sun
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
30 paź 2012, 18:01
Lokalizacja
Skwierzyna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do