witam..

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam..

Avatar użytkownika
przez martha2 29 paź 2012, 22:22
cześć,
mam 25 lat, psychiatra stwierdził u mnie depresję, przyjmuję trittico od sierpnia, jest lepiej
chciałabym czasem coś napisać.. chyba tyle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
29 paź 2012, 22:17

witam..

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 paź 2012, 22:23
martha2, witaj na forum i pisz śmiało ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

witam..

Avatar użytkownika
przez aviska 29 paź 2012, 22:42
Cześć :D
- [...] czy ty jesteś chory na umyśle?
- Jasne.
- Jasne? Tak po prostu? Jasne, jesteś chory na umyśle?
- Każdy jest. Jeśli myślisz, że ten czy tamten nie jest wariatem, to znaczy, że mało o nim wiesz. Najważniejsze [...] jest znalezienie kogoś, kogo szaleństwo pasuje do twojego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
31 maja 2009, 01:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

witam..

przez Celt 29 paź 2012, 22:49
Nowy wita nową :smile:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 paź 2012, 21:31

witam..

Avatar użytkownika
przez martha2 29 paź 2012, 23:00
to też zauważyłam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
29 paź 2012, 22:17

witam..

Avatar użytkownika
przez amelia83 29 paź 2012, 23:19
martha2, hejka
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

witam..

Avatar użytkownika
przez martha2 02 lis 2012, 23:58
Wystarczył moment i wszystko znów do mnie wróciło. Poczucie bezsilności, smutku i z tego wszystkiego złości na samą siebie o to, że jestem taka słaba. Nie potrafię tego zwalczyć :( .. zawsze wraca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
29 paź 2012, 22:17

witam..

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 lis 2012, 00:15
Cześć, witam. Też mam chwiejną samoocenę. Ale chyba lepiej mieć chwiejną, niż nie mieć wcale samooceny. Tak też się da.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

witam..

przez Siddhi 03 lis 2012, 00:20
Witaj Martho

Ale chyba lepiej mieć chwiejną, niż nie mieć wcale samooceny. Tak też się da.
Tak to tylko oświeceni mają.
Siddhi
Offline

witam..

Avatar użytkownika
przez martha2 03 lis 2012, 00:23
Może.. ale nie uważam się za osobę mającą niską samoocenę. Jestem zajeb****, tylko czasem.. czasem mnie dopada, coś jakbym zdjęła maskę i odkrywała są drugą mnie. Wolę udawać, że się uśmiecham.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
29 paź 2012, 22:17

witam..

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 lis 2012, 00:28
Miałem na myśli stan "przed samooceną", ale być może oświeceni też nie mają. Nie wiem jak to wygląda dokładnie...
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

witam..

Avatar użytkownika
przez martha2 03 lis 2012, 00:45
oświeceni?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
29 paź 2012, 22:17

witam..

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 lis 2012, 00:47
Takie "buddyjskie" rozważania.
martha2, będziesz coś o sobie więcej pisała?
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

witam..

Avatar użytkownika
przez martha2 03 lis 2012, 00:55
monk.2000, .. coś więcej
Biore te śmieszne pigułki licząc na to, że wszytko samo minie ale to uparcie wraca i jakoś w takich chwilach tracę wiarę w jakieśkolwiek ich działanie. Generalnie moje życie nie jest złe gdyby tylko udało mi się przejąć kontrolę nad tym smutnym potworkiem w mojej głowie to byłoby cudownie. Dzień, dwa, trzy.. jest dobrze aż nagle coś je*nie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
29 paź 2012, 22:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do