co mam ze sobą zrobić ?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

co mam ze sobą zrobić ?

przez adamgg93 07 paź 2012, 21:18
witam jestem tu nowy i zaczne od tego
mam 19 lat i nie radze sobie ze sobą. Mam problemy psychiczne.
mieszkam na wsi. jestem w klasie maturalnej. do szkoły dojeżdżam ok 30 km. chodze do technikum w którym słabo sobie radze. coraz słabiej mi idzie w nauce. nie mogę się skoncentrować na niej. chcę zdać mature ale nie wieżę że mi się uda. chcę w przyszłości znaleźć jakąś pracę. od kilu kat ogarnia mnie depresja z którą sobie nie radzę.
zaczęło się o podstawówki/gimnazjum. zawsze byłem ofiarą. cała klasa (jak nie szkoła) poniżała mnie. nie potrafiłem nic z tym zrobić. bałem się prosić o pomoc. udawałem że jest niby wszystko ok a tak nie było.jakoś to przeszłem. nigdy nie miałem kolegów poza 2 znajomymi. i tak jakoś ledwo dostałem się do technikum. właściwie poszedłem tam bo rodzice mówili mi żebym tam poszedł, bo ja sam nie wiedziałem gdzie mam iść. no i po miesiącu doszedłem do wniosku że to był błąd. nie zmieniłem szkoły. wolałem jakoś to przeżyć (jak gimnazjum) i zostałem. ledwo ciągłem koniec z końcem. udawałem i kłamałem wszystkim i sobie że będzie lepiej. a było coraz gorzej. jakoś dotarłem do 4 klasy. w szkole było różnie. koledzy z klasy mnie olewali (w sumie to lepsze od naśmiewania się) a ja ich. bardzo rzadko z nimi rozmawiam, bo nie wiem jak i o czym. a jak już to tylko o szkole. nic nie potrafię niczego nie umiem. na niczym się nie znam i nie mam żadnych zainteresowań. poza grami komputerowymi dzięki którym chce mi się coś robić. jestem słaby więc do roboty się nienadaje jestem głupi. jestem niedojdą bo nic sam nie umiem zrobić. wogóle ze mnie to jedno wielkie zero.
nie miałęm żadnego kolegi z którym bym się kolegował. dziewczyny też nie miałem i mieć nie bede, bo która by chciała. a tak w zasadzie to sam nie chce.
nie ogarniam swojego życia, nie wiem co chcę i kim chce być. nie nawidzę siebie za to. nie wiem po co taka niedojda jak ja się wogóle urodziła. chcę coś osiągnąć ale nie dam rady. w domu czuje się najgorzej. rodzice mnie dołują że niczego nie osiągnę i bede nikim. a już najbardzie starszy brat (moje przeciwieństwo).
pisze tutaj bo chcę porady. jak ze sobą dać rade? co mam zrobić by w przyszłości nie zostać bezrobotnym? jak to zrobić?
nie chcę do iść z tym do psychologa bo nie dam rady. nie potrafię z kimś mówić o mnie w 4 oczy. dlatego pisze na tym forum.
no to chyba wszystko co chciałem napisać.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 paź 2012, 20:10

co mam ze sobą zrobić ?

Avatar użytkownika
przez OMEN1695 07 paź 2012, 21:50
Siemasz :) Czuj się tu dobrze^^ Dyskusje bardzo pomagają :great:
Ostatnią walkę stoczę sam
"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
04 gru 2011, 23:16

co mam ze sobą zrobić ?

przez ladywind 07 paź 2012, 23:17
adamgg93, przykre to co napisałeś. Jedyne co Ci moge radzić, to jednak jak najszybsza wizyta u psychologa a najlepiej psychoterapeuty, aby wczesniej sie leczyc i nie dopuscic do nawarstiwania sie tych problemów. Życzę powodzenia
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

co mam ze sobą zrobić ?

przez vifi 08 paź 2012, 22:16
Powoli usuwaj swoje "nie dam rady", może być po jednym. Najlepsze na początek będzie "nie chcę do iść z tym do psychologa bo nie dam rady". A właśnie że dasz radę, jak nie z wiatrem to pod wiatr. Masz niskie poczucie własnej wartości i błędne koło oczekiwań i rozczarowań. Zainteresowanie jest czymś raczej dziecięcym. Po prostu coś robisz i stwierdzasz że to lubisz, że dobrze się w tym czujesz. Niby jak masz stwierdzić że coś lubisz robić jak cały czas sobie wyrzucasz jaki to nie jesteś beznadziejny we wszystkim? Czy w tych grach też jesteś taki beznadziejny? Czy kiedy podchodzisz do jakieś gry mówisz sobie "jaki jestem beznadziejny w tą grę ale lepsze to niż nic"? Chyba nie. Zacznij też w realu.
Wiem że łatwo to powiedzieć, ale albo coś z rób z jakąś swoją cechą, albo nie rozpaczaj bo to do niczego nie prowadzi. Osoby z niskim poczuciem własnej wartości mają tendencję do stawiania sobie jakiś ekstremalnych wymagań, których oczywiście nie spełniają (albo nie w 100%) i się tym zadręczają. Bardzo bym polecał żebyś przechodził tę drogę razem z psychologiem. Przeszłość dalej w tobie pracuje i na dodatek uwierzyłeś w zdanie o tobie jakie przejąłeś od innych. Czy klata albo oceny cię czynią wartościowym? Właśnie nie. Jesteś wartościowy i bez tego i bez dobrej opinii innych ludzi. Poszukaj jakiegoś psychologa i pozbądź się tego toksycznego myślenia. To trudne, ale lepsze niż ta kaszanka psychiczna jaką przejąłeś od otoczenia.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

co mam ze sobą zrobić ?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 09 paź 2012, 10:36
adamgg93, masz skrajnie zaniżone poczucie własnej wartości i nie wierzysz w swoje możliwości. Myślisz wyłącznie w kategoriach: "jestem zerem", "niczego nie potrafię", "do niczego się nie nadaję", "nic nie zdołam osiągnąć". Sam sobie takim myśleniem podcinasz skrzydła. Dodatkowo w Twojej niskiej samoocenie wspiera Cię otoczenie - rówieśnicy z klasy, rodzice w domu, brat. Ty po prostu nie lubisz siebie i odbierasz sobie prawo do szczęścia. Myślę, że najlepiej by było, gdybyś porozmawiał o swoich problemach z psychologiem. Ty stosujesz strategię "jakoś to przetrwam". Tutaj się to nie sprawdzi, bo niska samoocena będzie dalej wpędzała Cię w kiepskie samopoczucie. Trzymam kciuki i życzę powodzenia!

PS. Zachęcam, byś zajrzał pod linki:

http://portal.abczdrowie.pl/samoocena
http://portal.abczdrowie.pl/jak-podnies ... j-wartosci
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

co mam ze sobą zrobić ?

przez julka019 18 paź 2012, 21:08
Ja polecam ci udać się do psychologa. Ja chodziłam do Pani Ani Rekel z Krakowa i dziś już nie mam problemów a miałam podobnie jak ty :)










_____________________

brak motywacji i chęci do działania
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
12 paź 2012, 11:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do