Jak poradzić sobie "samemu ze sobą"?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jak poradzić sobie "samemu ze sobą"?

przez bemine 24 wrz 2012, 17:35
Witam :) Mam 18 lat i jestem na tym forum po raz pierwszy. Raczej nigdy w taki sposób nie szukałam pomocy...Próbowałam sama sobie poradzić, lecz jest to coraz trudniejsze.
Tak naprawdę, nie wiem jak mam to opisać. Wydaje mi się, że to wszystko ma podstawy w niskiej samoocenie: bardzo przejmuję się jakąkolwiek krytyką (niestety, coraz czesciej nawert taka żartobliwą), i opinią innych. Klasę mam w porządku, jednak jest tam kilka grupek; w tej, w której jestem, czUję się bardzo dobrze. Jednak, jest taka jedna "elita"...Same imprezy, tylko to się liczy + bycie chamskim, "śmiesznym". Nie odpowiada mi cos takiego, w ogole tam sie nie czuje.
Jednak mam ciągłą potrzebę "bycia tam", mam wrazenie ze tylko wtedy będę lubiana, akceptowana, zauważana.
CIągle mi czegos brakuje, mam fajnych znajomych, przyjaciol, rodzinę, nienajgorzej się uczę...ale nie wystracza mi to, niby wydaje mi się, że tak, ale i tak co chwila uważnie mówię, cokolwiek, zeby nie byc wysmiana. Nie mam przezyc jakis traumatycznych, ale boje się, że wlasnie cos sie takiego wydazy, ze powiem cos glupiego i zostane wysmiana... Ciągły lęk przed tym co sobie uroję w głowie, wymyślę...
Osttanio mam też poblem z imprezami - po prostu nie mam ochoty na nie g\chodzić. Nie lubię, gdy jest dużo osob, wolę kameralne spotkania, w gwarze nie czuję sie najlepiej.Przez co odmawiam wiele takich wydarzeń i boję się o tym, jak to widzą inni. Co chwila się pytaja, czy ide, odpowiadam 'nie' i szukam wymowki. Niektorzy chyba juz podejrzewjaa ze wymyslam, ale gdy jest tyle wiary, zamykam się w sobie.
Nie potrafię być asertywna, a ciągłe zastanawianie się nad tym 'co powiedza inni' doprowadza mnie do szału...
I jak tu być sobą, gdy samemu nie można się z sobą uporać?
Pozdrawiam ;)
Ostatnio edytowano 25 wrz 2012, 09:21 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 17:15

Jak poradzić sobie "samemu ze sobą"?

przez Keji 25 wrz 2012, 16:27
wizyta u psychologa/terapeuty - to nie boli ;)
Keji
Offline

Jak poradzić sobie "samemu ze sobą"?

przez ladywind 25 wrz 2012, 18:11
ja sobie nie radze ostatnio ze sobą:/
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak poradzić sobie "samemu ze sobą"?

przez Rafka 25 wrz 2012, 18:52
modle się o to każdego dnia abym umiała sobie poradzić z sobą i z życiem.

-- 25 wrz 2012, 18:54 --

Kedyś było gorzej, ale musiało być gorzej aby teraz było lepiej.
Rafka
Offline

Jak poradzić sobie "samemu ze sobą"?

Avatar użytkownika
przez Atalanta 25 wrz 2012, 19:11
bemine, w czasach szkolnych miałam dokładnie tak samo. Też się ze mnie wyśmiewali, za to, że po prostu byłam sobą. Też nie znosiłam imprez i wcale mnie tam nie ciągnęło. Nie chciałam robić nic na siłę, nic wbrew sobie no i dostawałam za swoje :(
Ale dziś mam 26 lat, lata szkolne za sobą i z perspektywy czasu uważam, że dobrze robiłam będąc sobą. Tamte dziewczyny były puste i dziecinne , niewarte aby z nimi trzymać. Być w liceum i wyśmiewać się z kogoś kto ma inną osobowość - rozumiem w przedszkolu takie zachowanie jeszcze można tolerować, ale w szkole średniej ? Powiem Ci tyle- od tych dziewczyn przebija próżność i niedojrzałośc, Twoja decyzja czy chcesz z takimi trzymać

Bądź sobą, a znajdziesz swoje szczęście. Nie ma bowiem nic gorszego niż konflikt sumienia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do