Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez zuzia33 20 wrz 2012, 20:54
Witam.... jestem Zuzia.... mam depresje ... nie wiem w jakim stanie... żyję tak chyba z 5 lat... żyję jak we śnie.... każdego dnia walczę o siebie...
jest ciężko... ostatnio odkryłam ,że nie wolno płakać, bo płacz tylko pogłębia ten stan...
potrzebuję Waszego wsparcia.. rady... motywacji i kopniaka... bratniej duszy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 20:50
Lokalizacja
dolny śląsk

Witam

Avatar użytkownika
przez amelia83 20 wrz 2012, 20:56
zuzia33, witaj Zuzia ;)
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Witam

przez Madeiza 20 wrz 2012, 20:59
witaj! masz rację nie wolno płakać musisz walczyć - poproś o pomoc, rozmowę i wsparcie...
ja też czasami nie daje rady - ale mam dla kogo żyć i walczę...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 21:00
Lokalizacja
świętokrzyskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez zuzia33 21 wrz 2012, 16:21
... tak... żyje bez leków ... psychiatry ... i udaję ,że jest ok....
w styczniu byłam u lekarza ogólnego... przepisał mi antydepresanty i leki uspokajające ... brałam tydzień i stwierdziłam ,że nie jestem wariatką i nie będę tego brać...
hahha
ale już nie mam siły..chcę sama dla siebie postawić się na nogi ... i mam synka 6 lat... chcę ,żeby widział ,że jestem szczęśliwa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 20:50
Lokalizacja
dolny śląsk

Witam

przez Madeiza 22 wrz 2012, 16:24
zuzia33 ja też jestem matką mam dwie córeczki też myślałam że jak pójdę do psychiatry to wszyscy pomyślą że jestem świrem - myliłam się sama nie potrafiłam sobie pomóc nie miałam już siły
leki pomagają nam w pewnym stopniu ale wszystko zależy od nas samych czy chcemy sami z tym walczyć i czy damy radę czy warto komuś zaufać i pozwolić mu na to aby nam pomogli...
czasami ktoś kto nas nie zna osobiście może wiele nam pomóc...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 21:00
Lokalizacja
świętokrzyskie

Witam

Avatar użytkownika
przez zuzia33 22 wrz 2012, 21:31
a to dobre... no to mnie oświeciłeś... brałam leki tydzień i byłam przybita strasznie...dół ... i pomyślałam ,że lek źle dobrany....
no to wracam do leków.... i zobaczymy co będzie dalej...
Wielkie dzięki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 20:50
Lokalizacja
dolny śląsk

Witam

Avatar użytkownika
przez tahela 22 wrz 2012, 21:55
zuzia33,
Na początku brania danego leku czesto jest źłe a dopiero później widac poprawe a na poczatku sie pogarsza, moze to trwac nawet miesiąc ,6 lub tygodni. W sumie doradzam zmiane lekarza bo powinien Ci to powiedzieć, moj mi od razu powiedział po przepisaniu leków i najczesciej poprawę widać po 6 tygodniach wracaj do leku póki co ale lekarz, który tkich podstaw nie mowi to chyba jakiś nie za dobry.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Online
Posty
10964
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Witam

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 wrz 2012, 22:32
zuzia33, Witam Cię serdecznie na naszym najlepszym forum na świecie! :D
Myślę, że powinnaś udać się ze swoimi trudnościami do specjalisty. Zawsze to lepiej mieć świadomość poczucia się zaopiekowanym.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Witam

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 wrz 2012, 23:58
zuzia33, Witaj
Kolega Powietrzny Kowal, ma rację, poza tym ,że jeśli po 2 tygodniach nie czujesz poprawy należy zmienić lek. Czasem na efekty trzeba poczekać nawet około 2-3 miesięcy i jeśli wtedy nie na poprawy, próbować następnego leku. Ale mam nadzieję ,że w Twoim wypadku rozkręci się szybciej ,czego Ci życzę :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Witam

Avatar użytkownika
przez zuzia33 24 wrz 2012, 13:12
... tylko te 2 tyg to dla mnie będzie katorga ponieważ...
aktualnie staram się o pracę o z miną grobową to ja nie dostane żadnej pracy
bo mam syna , który czasami mówi do mnie mamusiu dlaczego jesteś smutna...
bo już i tak wyglądam jak nieszczęście, jestem przeraźliwie smutna... i to nie dla tego ,że chcę żeby ktoś litował się nade mną , to jest silniejsze ode mnie
jestem jak jeden wielki smutek i nie jestem wstanie uśmiechać się
też tak macie?
aaaa
i już próbowałam wszystkiego jeżeli chodzi o ustawienie się do używalności...
np. zmieniałam facetów.... to beznadziejna zabawa...
alkohol .... nie kręci mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 20:50
Lokalizacja
dolny śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do