Lęki

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Lęki

przez Daga95 13 sie 2012, 00:37
Witam. Mam 17 lat, kochającą rodzinę, nie przeżyłam nigdy traumy, raczej nie posiadam wrogów.
Prowadzę normalne życie, nie mam problemów z nauką. Ostatnio coraz częściej dopada mnie jednak przygnębienie. Czuję się niepewnie, nie wiem jak zachowywać się przy obcych osobach, ciągle mi się wydaje, że inni kontrolują moje zachowanie. W domu uważają mnie za wybuchową osobę, łatwo mnie urazić, jestem wrażliwa, płaczliwa, czasami niepotrzebnie krzyczę. Wśród nieznanych osób moje zachowanie zmienia się o 180 stopni, jestem milcząca, zakłopotana, mam wrażenie, że mój wygląd poddawany jest ocenie. Czuję się jak przed komisją egzaminacyjną. Bliższy kontakt nawiązuję z osobami, które sama sobie 'wybieram'. Gdy zaczęłam dorastać ujawniły się kompleksy. Owszem, może to z boku wyglądać jakbym na siłę szukała problemu, zdaję sobie z tego sprawę. Roztkliwiam się nad sobą, zamęczam się obsesyjnymi myślami na jakiś temat (co prawda nie przy rodzinie i znajomych), jednocześnie potrafię być na tyle silna, by pomóc innym w potrzebie, pocieszyć. Nie jest tak, że widzę tylko czubek własnego nosa. Nie radzę sobie ze sobą. Kumuluję różne uczucia, które uważam za wstydliwe. Myślę, że kiedyś umiałam się cieszyć z życia, z każdej chwili. Teraz tylko nieliczne sprawy mają dla mnie sens. Zauważyłam też, że odkąd 1,5 roku temu urodziła się moja siostra, obawiam się chorób i jakiegoś nieszczęścia, w ogóle boję się o życie członków rodziny. Powoli mnie to wykańcza, zamartwiam się o byle co. DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE? JAK ODGONIĆ ZŁE MYŚLI?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 sie 2012, 00:19

Lęki

Avatar użytkownika
przez Pasman 13 sie 2012, 07:33
Myślałaś o terapii?
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Lęki

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 13 sie 2012, 12:19
Daga95, witaj na forum. Warto wybrać się do psychologa.
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęki

przez Daga95 19 sie 2012, 22:33
Nigdy nie myślałam o terapii, ponieważ na ogół jestem normalną, pogodną dziewczyną. Czasem zdarzają mi się gorsze dni, nie wiem, może też w nudów wymyślam jakieś głupoty (mieszkam na wsi, nie ma tu co robić). W tym roku miałam wypadek, nic mi się nie stało, ale poszłam do psychologa, ponieważ różne świstki od lekarzy były potrzebne do odszkodowania. Szczerze mówiąc nie odczułam, by owa pani psycholog, u której byłam na wizycie, jakoś szczególnie starała się podtrzymywać rozmowę. Równie dobrze mogłam o wypadku opowiedzieć koleżance/mamie/babci i wyszłoby na to samo. Uważam, że większość 'psychologów' decyduje się na swój zawód zupełnie bez jakiegokolwiek powołania, zainteresowania. Byle skończyć jakieś przyjemne studia. ZUPEŁNIE BEZ SENSU.

Moim głównym problemem jest to, że nie mam z kim porozmawiać na różne tematy, niekoniecznie te trudne, wręcz przeciwnie - łatwe, lekkie i przyjemne jak choćby marzenia, plany na przyszłość. Moi rodzice dużo pracują, z babcią kiedyś miałam kontakt, ale z czasem różnica pokoleń dała się we znaki.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 sie 2012, 00:19

Lęki

przez ala1983 19 sie 2012, 22:58
Daga95, Mimo wszystko psycholog.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do