Witam Was wszystkich .

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam Was wszystkich .

przez Migawka 11 sie 2012, 19:31
Przyszłam w to miejsce i już na starcie uderzył mnie ogrom użytkowników :shock: Mnie cały czas wydaje się, że tylko ja jestem porypana, ale wiem z drugiej strony , że cała masa ludzi boryka się z psychicznymi problemami. Smutne naprawdę :/

Ale do rzeczy . Mam 36 lat ,dzieciaki,własną firmę,względnie ułożone życie osobiste i cholerną nerwicę lękową. Nie pamiętam już nawet od kiedy ten stan trwa,w każdym bądź razie kiedy dotarłam do myśli o samounicestwieniu się natychmiast udałam się do psychiatry. I to był ostatni dzwonek. Moja pani doktor określiła mój stan jako straszny i nalegała na to aby mnie umieścić w szpitalu. Wybłagałam inne rozwiązanie, w postaci leczenia w domu,tzn. wyprosiłam leki. Mówiąc , że ryzykuje zapisała mi medykamenty,na kolejnych wizytach dodatkowe i wkrótce już miałam całą szafkę przeróżnych tabletek,ostatecznie stanęło na trzech branych równolegle,od niedawna biorę tylko dwa, dwa razy dziennie rano i wieczorem. I jakoś nie czuję się wspaniale. Może odrobinę lepiej,złagodniały objawy somatyczne,ale jakby czuję, że się od tych prochów totalnie uzależniłam , wieczorem trudno mi cokolwiek zaplanować, najważniejsze jest aby przyjąć dawkę leków . Strach pomyśleć gdyby np. mi gdzieś zaginęły.
U psychologa na kozetce posiedziałam kilka tygodni,nic mi to nie dało. Zagłębianie się wewnątrz mnie spowodowało tylko nie potrzebne wewnętrzne emocje,zrezygnowałam póki co z tej terapii .
Jestem osobą komunikatywną,lubianą,ale od czasu nasilenia się choroby stronię od ludzi, jest to bardzo trudne ponieważ moja praca polega na kontakcie z ludźmi, na gruncie prywatnym ograniczyłam się do spotkań wyłącznie z przyjaciółką,która wie dokładnie to samo o mnie co moja najbliższa rodzina .
Jest mi cholernie ciężko z tym żyć,chciałabym wywalić te leki i normalnie żyć . . . ale chyba niezbyt prędko nastąpi poprawa,bynajmniej nie podołam bez prochów .
Nie ogarniam tylu rzeczy poprzez otępienie,a przecież muszę funkcjonować na dość wysokich obrotach.Nerwica mi w tym szalenie przeszkadza.
Za jakiś czas , kiedy się zmobilizuję może napiszę więcej o tym co mi dokucza w odpowiednim dziale. Tym czasem witam się ze wszystkimi nerwusami bardzo serdecznie .
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 sie 2012, 19:12

Witam Was wszystkich .

przez ala1983 11 sie 2012, 20:34
Migawka, Witaj na forum :D
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Witam Was wszystkich .

przez AGNES1975 11 sie 2012, 21:42
Witam .
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 sie 2012, 21:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam Was wszystkich .

Avatar użytkownika
przez Atalanta 11 sie 2012, 22:55
cześć , Migawka :D a czy oprócz leków bierzesz jeszcze jakieś suplementy, uprawiasz sport itp? to bardzo pomaga i uzupełnia leczenie, polecam, na samych lekach nie poprzestawaj, bo to do niczego nie prowadzi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Witam Was wszystkich .

przez aperecium 11 sie 2012, 23:24
Na ogół początki psychoterapii są trudne, rzeczywiście trzeba sięgnąć w głąb siebie, często uświadomić sobie rzeczy trudne do uświadomienia. Ja w najtrudniejszych momentach miałam ochotę zerwać się z kanapy, uciec i nigdy już się tam nie pojawić. Mimo wszystko, po trudnych pierwszych tygodniach na ogół później jest lepiej, naprawdę warto się tego podjąć, wydaje mi się, że w przypadku nerwic/depresji leki nie rozwiązują problemy, jedynie go maskują, więc dla długotrwałego efektu regularna psychoterapia jest często niezbędna. Może powinnaś spróbować z innym terapeutą? Jeśli masz możliwość, nie bój się szukać tego właściwego, ja nie jednemu zwiałam po pierwszej sesji, póki co trzech zatrzymało mnie na dłużej. :)
aperecium
Offline

Witam Was wszystkich .

przez Migawka 13 sie 2012, 22:22
Atalanta napisał(a):cześć , Migawka :D a czy oprócz leków bierzesz jeszcze jakieś suplementy, uprawiasz sport itp? to bardzo pomaga i uzupełnia leczenie, polecam, na samych lekach nie poprzestawaj, bo to do niczego nie prowadzi

Nie, w tej chwili wyłącznie leki,nic ponadto.


aperecium - wierzę w to co piszesz, ponieważ nie jedna osoba mówiła mi jakie dobro poczyniła psychoterapia w jej życiu, nawet moja bliska przyjaciółka, która wyzwoliła sie z depresji właśnie dzięki psychoterapii , mnie jednak nadal brak wiary w to , że może to się udać również w moim przypadku , że gdy ja mam chęć uciekać od samej siebie, ktoś będzie namawiał mnie w to abym się w siebie zagłębiła, wsłuchała, boję się tego . Nie mówię, że nie ...pewnie znów spróbuję , bo nie chcę żyć z lekami i kurczowo się ich trzymać. Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie bez nich żyć. Przyjęcie kolejnej porcji jest ważniejsze niż zjedzenie chleba. Zapętliłam się w nich jak gdyby to tylko od nich zależało moje dalsze życie,mój kolejny dzień. To chore jest,wiem o tym :/
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 sie 2012, 19:12

Witam Was wszystkich .

Avatar użytkownika
przez Pestka88 14 sie 2012, 13:37
Witaj :)
"U psychologa na kozetce posiedziałam kilka tygodni,nic mi to nie dało" samo siedzenie u psychologa nic nie daje, rownie dobrze mozna posiedziec w parku, w psychoterapie obie strony musza wlozyc mase pracy. Moze zmien psychologa bo z nimi to jak z partnerem, nie moze byc jaki kolwiek trzeba sobie dobrac odpowiedniego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
07 sie 2012, 13:12
Lokalizacja
Warszawa

Witam Was wszystkich .

przez Migawka 14 sie 2012, 14:25
Tak . I właśnie w tym mam chyba problem . dotychczasowa młoda dość psycholog wymiękła przy mnie ,zakończyłam odwiedzanie tej pani,a teraz prawdopodobnie jestem zrażona i stąd trudność w wybraniu się do innego specjalisty .
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 sie 2012, 19:12

Witam Was wszystkich .

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 14 sie 2012, 15:35
Migawka, witaj na forum :papa:
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do