bulimiczka wita.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

bulimiczka wita.

Avatar użytkownika
przez hejzel 31 lip 2012, 18:00
Witam Was!

Mam 22 lata, na zaburzenia odżywiania cierpię od ok. 10 lat,a z bulimią męczę się już ponad 5 lat.
Wiele razy próbowałam uwolnić się od tego paskudnego nałogu, zawsze jednak niczym bumerang wszystko wracało z powrotem.
Byłam za słaba by walczyć i przy każdej chwili słabości choroba brała nade mną górę.

Wiem jak wiele wycierpiało już moje ciało, wiem jak bardzo cierpi też moja dusza, o ile jeszcze ją mam.
przez połowę mojego życia sama się unieszczęśliwiałam.

Bardzo chciałabym wyzdrowieć, zorganizować swoje życie w taki sposób aby nie skupiało się ono wyłącznie na błędnym kole nienormalnego jedzenia i obsesji z tym związanej.

Chciałabym zacząć żyć! Dać sobie szanse na szczęście, chciałabym uwierzyć w swoją wartość.
Chciałabym, tak bardzo chciałabym..

Oto kolejna, desperacka próba ucieczki z tamtego świata, poprzez to właśnie forum.

Proszę dodajcie mi siły i wiary w to że może mi się to w końcu udać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
31 lip 2012, 17:37

bulimiczka wita.

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 31 lip 2012, 18:03
hejzel, witaj na forum :smile:
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

bulimiczka wita.

Avatar użytkownika
przez moniqe33 01 sie 2012, 01:08
witaj, ja tez jestem bulimiczką :(
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

bulimiczka wita.

Avatar użytkownika
przez hejzel 01 sie 2012, 18:05
cześć!

Bulimia to straszna choroba, dziś mija 3 dzień dbania o to co jem, na początku było bardzo ciężko przestać, ale wierzę iż z każdym dniem będzie mi łatwiej (wiele razy przechodziłam już podobną drogę, bywało i tak że dobrze odżywiałam się przez 2 miesiące i nagle jeden dzień słabości i....)

marzę o regularnych wizytach u psychologa - jeszcze nigdy u niego nie byłam. Wiem że to bardzo mogłoby mi pomóc - niestety ze względu na status studenta...nie mam tyle funduszy by zafundować sobie leczenie...a rodzina oczywiście o niczym nie wie.

zapraszam na bloga, którego założyłam właśnie przedwczoraj - w dniu kiedy na nowo rozpoczęłam walkę.
Postanowiłam zapisywać na tym blogu uczucia jakie mi towarzyszą, myśli by zawsze móc do nich wrócić, przypomnieć sobie w momencie słabości do czego dążę, jak źle wpłynie na mnie kolejny napad, jak bardzo krótkotrwały będzie miał on efekt, jak bardzo destrukcyjny.
Poprzez ten blog pragnę nakręcać się w pozytywnym kierunku, tak bym w końcu uwierzyła w to że życie może być piękne, a chcę żyć.

zapraszam:
http://life-can-be-beautiful-to-me.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
31 lip 2012, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do