Potrzebuję wsparcia

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Potrzebuję wsparcia

przez Hanusia 26 lip 2012, 12:45
Witam juz po raz kolejny. Znacie mnie co poniektórzy z wątku "Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?"
Noi znowu kryzys. Ryczeć mi się chce. Było dobrze bardzo dobrze!!! Mam dzieci, męża i znowu mnie zaatakowała. Tydzień przed weselem mojej szwagierki, na które musze iść, bo mąż mi chyba tego nie wybaczy.
Zaczęło się od tego że cholernie mnie bolał ząb, dodam jeszcze, ze cały czas byłam na Seronilu 10 mg, choć przez ostatnie dni rano nie zażywałam. Z rozpędu.
Wracając do zęba. Ból mnie męczył jak diabli. Mimo panicznego stresu wylądowałam u dentystki która zęba próbowała naprawić. BYła to środa, ząb jednak tak bardzo bolał, ze wylądowałam (w piątek) u innej dentyski, która mi go na nowo założyła lekarstwem. Ból nie do zniesienia. W sobotę klejny dentysta. Pani stwierdziła ze nie ma co ratować i trzeba go wyrwać, Niestety ona tego nie zrobi bo do tego musi być chirurg. Czekałam z tym zębem sobotę i niedzielę, był to dla mnie cholerny stres. Juz w sobotę pojawiły się pierwsze objawy, przechodzenie ciepła po całym ciele. Musiała sie pozbierać i jechac na panieńskie szwagierki. Udało się. Jednak każdy kolejny dzień był koszmarem. DO tego w poniedziałek wyrwałam zęba, ale nerwicy się nie udało.
We wtorek poszłam do psychiatry - zminił mi leki z seronilu na ARKETIS (trzy dni po 1/2 tabletki potem po całej) i doraźnie Cloranxen 10 mg. Trzymałam sie jakos ale dzis juz nie daję rady. Mam doła, przytłacza mnie to, nie potrafię się na niczym skupić. Wzięłam rano CLoranxen ale juz przestał działąć. Nie wiem ile tego CLoranxenu mogę brać w ciągu dnia. W nocy wzięłam pierwszy raz, bo noc nieprzespana. Tak walczyłam, ale jest do dupy. Cały czas czuję gorąco, lęk, jestem załamana. Świadomośc, ze jest to wesele ....boję sie ze nie dam rady. Pomożcie mi. JUz nie potrafię sobie wyobraźić, ze to tylko nerwica. Mam ochotę położyć sie w łóżku i wyć!!!! Pomóżcie.

-- Cz lip 26, 2012 7:46 pm --

chyba za dużo tu napisałam ....taka cisza z Waszej strony :((
Niełatwo jest być odważnym, kiedy jest się tylko Bardzo Małym Zwierzątkiem...
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez monk.2000 26 lip 2012, 22:29
Nie załamuj się, popisz i poczytaj na forum to ci trochę pomoże, pamiętaj, nerwica jest uleczalna.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Potrzebuję wsparcia

przez Hanusia 27 lip 2012, 09:52
wiem, ze uleczalna, bo przechodzę to 4 raz :/ ale wiesz jakie sa początki.... nie wiem jak szybko zadziała Arketis (z dnia na dzień zmieniono mi z Seronilu 10 mg - mają ponoć to samo działanie) , biorę już 3 dzień (2 dni po 1/2), dzisiaj wzięłam cała, do tego doraźnie cloranxen. Tu mam problem, ile mogę zażyć tego Cloranxenu? Na ulotce pisze ze 30 mg, pół tabletki mi włąściwie nie pomaga. Próbuję sie skontaktować z lekarzem ale krucho ....nie odbiera.

Macie jakieś doświadczenia?

Czytanie forum pomaga BARDZO, wieczorem siadam i czytam, uspokajam sie na maxa, zasypiam z laptopem ;)
Niełatwo jest być odważnym, kiedy jest się tylko Bardzo Małym Zwierzątkiem...
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
02 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
małopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Potrzebuję wsparcia

przez nomorewords43 01 sie 2012, 11:33
Hanusia napisał(a):Witam juz po raz kolejny. Znacie mnie co poniektórzy z wątku "Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?"
Noi znowu kryzys. Ryczeć mi się chce. Było dobrze bardzo dobrze!!! Mam dzieci, męża i znowu mnie zaatakowała. Tydzień przed weselem mojej szwagierki, na które musze iść, bo mąż mi chyba tego nie wybaczy.
Zaczęło się od tego że cholernie mnie bolał ząb, dodam jeszcze, ze cały czas byłam na Seronilu 10 mg, choć przez ostatnie dni rano nie zażywałam. Z rozpędu.
Wracając do zęba. Ból mnie męczył jak diabli. Mimo panicznego stresu wylądowałam u dentystki która zęba próbowała naprawić. BYła to środa, ząb jednak tak bardzo bolał, ze wylądowałam (w piątek) u innej dentyski, która mi go na nowo założyła lekarstwem. Ból nie do zniesienia. W sobotę klejny dentysta. Pani stwierdziła ze nie ma co ratować i trzeba go wyrwać, Niestety ona tego nie zrobi bo do tego musi być chirurg. Czekałam z tym zębem sobotę i niedzielę, był to dla mnie cholerny stres. Juz w sobotę pojawiły się pierwsze objawy, przechodzenie ciepła po całym ciele. Musiała sie pozbierać i jechac na panieńskie szwagierki. Udało się. Jednak każdy kolejny dzień był koszmarem. DO tego w poniedziałek wyrwałam zęba, ale nerwicy się nie udało.
We wtorek poszłam do psychiatry - zminił mi leki z seronilu na ARKETIS (trzy dni po 1/2 tabletki potem po całej) i doraźnie Cloranxen 10 mg. Trzymałam sie jakos ale dzis juz nie daję rady. Mam doła, przytłacza mnie to, nie potrafię się na niczym skupić. Wzięłam rano CLoranxen ale juz przestał działąć.


Wiem, że są lekarstwa o przełużonym działeniu, któryvh ie będę reklamowa. Czasem jest lek w 2 wersjach - doraźny i długoterminowy. Na długoterminowym xanaxie był dopisek xanax-sr chyba. A cloranxen znam tylko w formie doraźnej.

Nie wiem ile tego CLoranxenu mogę brać w ciągu dnia. W nocy wzięłam pierwszy raz, bo noc nieprzespana. Tak walczyłam, ale jest do dupy. Cały czas czuję gorąco, lęk, jestem załamana. Świadomośc, ze jest to wesele ....boję sie ze nie dam rady. Pomożcie mi. JUz nie potrafię sobie wyobraźić, ze to tylko nerwica. Mam ochotę położyć sie w łóżku i wyć!!!! Pomóżcie.




Jeśli chodzi o cloranxen doraźny to działa po minutach, ale ile godzin działa? Tego nie jestem pewny. Ale bierzemy go w chwili ataku, lub wyprzedzając atak lękowy, a nie dajemy rano do śniadania jak witaminy.
Co do dawki, to ja miałem przepisane 5 mg. albo 10 mg. doraźnie, ale brałem 2-4 pastylek.(dla pewności, że zadziała)
Z tym, że po 4 pastylkach to już pewne skutki uboczne niestety są. Ale jedną pastylkę cloranxenu zażyć możesz tuż przed spodziewanym atakiem lękowym (np. na widok teściowej) i oszukasz lęk.

chyba za dużo tu napisałam ....taka cisza z Waszej strony :((


A cisza z naszej strony... jest zapewne daniem Ci czasu na to, byś przeczytała archiwalne posty innych forumowiczów
i odpowiedzi na nie, bo ileż razy mogę pisać, że cloranxen nie zabija ( od razu)...?

Chyba będę o tym musiał założyć specjalny wątek "czytajcie posty innych i do innych forumowiczów"
-pozdrawiam serdecznie - nomorewords43
nomorewords43
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do