bążur.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

bążur.

Avatar użytkownika
przez Stella. 18 lip 2012, 13:54
Cześć, mam na imię Stella.
Zarejestrowałam się na tym forum, ponieważ mam dość poważne problemy ze sobą samą.. Nie wiem kim jestem, nie wiem co mam robić, nie wiem jak żyć, albo jak nie żyć. Nie mam już sił na nic. Kompletnie na nic. Najchętniej zasnęłabym i już się nie obudziła. Nikt nie potrafi mi pomóc, ani przyjaciele, ani rodzina. Nie wiem już co mam robić. Nie chce mi się żyć.
Nikt nie stawiał mi diagnozy, ale jestem pewna, że mam depresję, nerwicę natręctw i głęboką dysmorfofobię. Podejrzewam też chorobę afektywną dwubiegunową, zaburzenia osobowości i zaburzenia odżywiania. O schizofrenii na razie nie myślę. Odrzucam ją.
Jestem tutaj, bo mam nadzieję, że ktoś mi pomoże. Chociaż nie wiem jak.
Opisałabym moją historię, ale nie wiem, w którym temacie.
Zresztą nie potrafię o sobie mówić. Kiedyś napisałam wszystko co mi dolega i wysłałam na jakieś forum, a po kilku sekundach usunęłam cały wpis, wmawiając sobie, że jak zwykle przesadzam i to wszystko głupoty.
Mam stany całkowitego umierania wewnętrznego. Ale one mijają i po jakimś czasie znowu czuję się dobrze. I nie chce nigdzie z tym iść. Wmawiam sobie, że od tego momentu wszystko się ułoży. Ale po chwili wszystko wraca.
Nie potrafię już żyć.
To by było chyba tyle.
Wyślę szybko ten wpis zanim się rozmyślę i wszystko skasuję.

Nie potrafię sobie powiedzieć w twarz, że potrzebuje pomocy.

Witam Was.
wychodząc z siebie nie trzaskaj drzwiami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 21:23

bążur.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 18 lip 2012, 13:59
Hej, witaj na forum.

Stella napisał(a):Opisałabym moją historię, ale nie wiem, w którym temacie.


Możesz śmiało tutaj.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

bążur.

Avatar użytkownika
przez Lajka04 18 lip 2012, 14:05
Witaj Stella.. Dobrze, że jednak wysłałaś swój post, bo to dobry początek do czegoś lepszego. :D
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

bążur.

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 18 lip 2012, 14:05
Stella., Bonjour
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

bążur.

Avatar użytkownika
przez Stella. 18 lip 2012, 14:47
Witam was jeszcze raz..

Napisałam na razie tylko o nerwicy natręctw:
co-jest-ze-mn-co-robi-jak-leczy-t37309.html

Zajęło mi to tyle, że nie mam sił pisać o reszcie.
Może ktoś mi pomoże..
wychodząc z siebie nie trzaskaj drzwiami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 21:23

bążur.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 lip 2012, 14:52
Stella., Witam Cię serdecznie na forum! :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

bążur.

Avatar użytkownika
przez kaja123 18 lip 2012, 15:10
Nikt nie stawiał mi diagnozy, ale jestem pewna, że mam depresję, nerwicę natręctw i głęboką dysmorfofobię. Podejrzewam też chorobę afektywną dwubiegunową, zaburzenia osobowości i zaburzenia odżywiania. O schizofrenii na razie nie myślę. Odrzucam ją.

Stella., Witaj. Diagnozę to Ty sama sobie postawiłaś i to obszerną. Dziwi mnie skąd ta pewność o jej słuszności? Czemu nie zaufać specjalistom?
Nie potrafię sobie powiedzieć w twarz, że potrzebuje pomocy
- no a ta Twoja diagnoza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

bążur.

Avatar użytkownika
przez tahela 18 lip 2012, 15:39
cześc to nie żadne głupoty tylko zaburzenia i to sie leczy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

bążur.

Avatar użytkownika
przez Stella. 18 lip 2012, 16:36
kaja123 napisał(a):
Nikt nie stawiał mi diagnozy, ale jestem pewna, że mam depresję, nerwicę natręctw i głęboką dysmorfofobię. Podejrzewam też chorobę afektywną dwubiegunową, zaburzenia osobowości i zaburzenia odżywiania. O schizofrenii na razie nie myślę. Odrzucam ją.

Stella., Witaj. Diagnozę to Ty sama sobie postawiłaś i to obszerną. Dziwi mnie skąd ta pewność o jej słuszności? Czemu nie zaufać specjalistom?
Nie potrafię sobie powiedzieć w twarz, że potrzebuje pomocy
- no a ta Twoja diagnoza?


postaram ci się to wytłumaczyć jak najlepiej potrafię..
wykazuję prawie wszystkie objawy tych chorób. i jeśli chodzi o te pierwsze trzy to jestem ich pewna.. zresztą one wszystkie się ze sobą łączą i od siebie zależą.. wykazuję też objawy innych, ale wiem, że czasami w internecie niektóre rzeczy wyglądają "barwniej" niż powinny. kiedy to wszystko mnie opanuje jest naprawdę źle i bardzo cierpię. wtedy mówię sobie, że muszę coś z tym zrobić, muszę iść do kogoś, poprosić o pomoc. ale po jakimś czasie objawy mijają i wszystko jest mniej więcej dobrze. wtedy wmawiam sobie, że może mam jakieś lekkie problemy, ale dam sobie z nimi radę i nie potrzebuję pomocy. a potem to wszystko wraca.
nie wiem co robić. naprawdę nie potrafię się zebrać w sobie i do kogoś iść. mam silny lęk przed tym, że ktoś mi powie, że przesadzam i to wszystko dzieję się w mojej głowie. od pewnego czasu mam wrażenie, że moje życie to sen i że się nie długo obudzę..
do tego boję się iść gdziekolwiek.. boję się samego słowa psychiatra. boję się opinii środowiska. boję się tego co powiedzą moi przyjaciele i moja rodzina. boję się odrzucenia przez ludzi.
nie wiem już..
wychodząc z siebie nie trzaskaj drzwiami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 21:23

bążur.

Avatar użytkownika
przez kaja123 18 lip 2012, 17:41
boję się iść gdziekolwiek.. boję się samego słowa psychiatra. boję się opinii środowiska. boję się tego co powiedzą moi przyjaciele i moja rodzina. boję się odrzucenia przez ludzi.
nie wiem już
rozumię Twój lęk doskonale ale nie masz wyjścia trzeba stawić mu czoło. Zobaczysz, że strach ma wielkie oczy i jeszcze będziesz się z tego śmiała! :mrgreen:
A co do środowiska, przyjaciół itp to oni przecież nie muszą wiedzieć gdzie i na co się leczysz. To jest Twoje zdrowie, Twoje lęki, Ty się źle czujesz nie oni i nie musisz ogłaszać "całemu" światu co Ci dolega. Powiesz jak będziesz gotowa albo nie powiesz to Twój wybór i tym bym się wcale nie martwiła - nawet troszeczkę - ani tyciu !!! Ppowodzenia :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

bążur.

Avatar użytkownika
przez amelia83 18 lip 2012, 18:23
witaj Stella., ;)
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do