Siema

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Siema

Avatar użytkownika
przez Joahim 30 cze 2012, 22:01
Wasze forum znalazłem w googlu.

Wstydzę się swej nieudolności życiowej, nawet będąc w pewien sposób anonimowym nie mogę przełamać się aby się rozpisać, bo tak jak w życiu codziennym - przelewanie swoich żalów jest dla mnie rzeczą kompletnie niezrozumiałą. I dochodzimy tu do paradoksu: Więc co ja tutaj robię?
Ale to nie ważne.
Jestem taki beznadziejnym przypadkiem, że klękajcie narody po prostu dno, wodorosty i podróż do wnętrza ziemi.
Wszystko jest tłumione tłamszone we mnie, a nie mogę okazać słabości, dobra mina do złej gry, gra pozorów, trzymanie fasonu itp.
A otworzyć się, dla tak zatwardziałego, zamkniętego w sobie człowieka to wielkie wyzwanie.

I tak naprawdę życie jest nic nie warte.
Nic nie warte, ono jest bo jest.

A z czego wynika ta niska samoocena i zrezygnowanie?
Może dlatego, że pewne sprawy, pewne zobowiązania i problemy odkładałem na później, odsuwając wszystko co mnie rani na dalszy plan.
Zamiast stawić czoła problemom, wolę zamknąć się w tej swojej małej skorupie zwanej mym umysłem.
Ale to dalej nie definiuje tego stanu przygnębienia.
Może nie znam siebie, biorę wszystko zbyt serio lub jestem nienormalny?


Wiem, piszę ogólnikami lecz gdybym bardziej się rozpisał w szczegóły złamałbym swoją żelazną zasadę:

Aby nie mówić i nie próbować żalić się innym ludziom, bo można się przejechać na ich "zrozumieniu" i to w dużym cudzysłowu. Poza tym kogo obchodzą moje problemy natury mentalnej? Kogo miałyby obchodzić?

To mniej, więcej tyle.
Ta część postu jest nie ważna, więc nie musisz jej czytać.

Dziękuję
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
30 cze 2012, 21:59

Siema

Avatar użytkownika
przez Skrajna 30 cze 2012, 22:06
Witaj.

Wiesz co, czytając Twoją wiadomość miałam nieodparte wrażenie, że mówisz o jednym, ale to najważniejsze ciągle trzymasz w sobie, zaciskając kurczowo szczęki, no może w tym wypadku palce..

Myślę, że na samym początku, poleciłabym Ci abyś postarał się mimo wszystko uwierzyć, że potrzeba rozmowy, przelanie niejako tego co w Tobie siedzi nie jest oznaką słabości, a wręcz przeciwnie.. Swego rodzaju aktem odwagi, swoistego przełamania, który naprawdę może Ci pomóc.
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

Siema

przez Monar 30 cze 2012, 22:09
Witam Cię. Tu są ludzie, którzy zapewne Cię zrozumieją - bo oni również mają problemy, więc pomalutku mam nadzieję, że napiszesz, co Cię dręczy, tak konkretnie. Nawet czytając teraz Twoją wypowiedź, odczułam, iż wiele mamy wspólnego. ;) Pozdrawiam.
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Siema

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 lip 2012, 22:39
Joahim, Witam Cię serdecznie na forum! :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 9 gości

Przeskocz do