Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez daria.14. 15 cze 2012, 18:28
Witam. Mam na imię Daria mam 17 lat i jestem z okolic Krakowa.
Na forum trafiłam przez przypadek. Szukam pomocy i ludzi z którymi mogę porozmawiać niestety zostałam odtrącona przez rówieśników i od września trudno jest nawiązać mi kontakt z ludźmi po prostu boję się wszystkiego co mnie otacza oraz szkoły. Mam nadzieję że w końcu znajdę osoby które podzielą się swoim doświadczeniem jakie zasugerował im los i pomogą mi odnaleźć siebie w świecie bólu lęku i smutku.
Pozdrawiam.
Daria
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
15 cze 2012, 16:18

Witam

Avatar użytkownika
przez Snejana 15 cze 2012, 18:37
daria.14., hej, wszyscy zwarci i gotowi, by Ci pomóc ;). Możesz nakresić w czym dokładnie jest problem?
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Witam

przez daria.14. 15 cze 2012, 18:44
Od całego roku szkolnego zmagam się z nową szkołą. Chodziłam do pedagoga szkolnego i psychologa ściągani byli rodzice. Boję się szkoły. Gdy idę do niej płaczę nie chce tam wracać boję się ludzi którzy są patrzą się obgadują mnie mówią że jestem dziwna a ja nawet ich nie znam klasa uważa mnie za dziwaczkę. Już zmieniałam klasę i nadal to samo. Boję się powiedzieć o tym w domu bo nie za dobrze układają mi się stosunki z rodzicami. Od ostatnich dwóch miesięcy mam codzienne bóle głowy boję się wychodzić z pokoju wszystkiego się boję oraz strasznie się zaczynam pocić jak mam coś odpowiedzieć komuś nie sypiam po nocach a jak zasnę dręczą mnie koszmary powiązane z moim życiem codziennym. Nie chce już chodzić do szkoły a jestem dopiero w pierwszej klasie technikum. Boję się iść o pomoc do pedagoga szkolnego a do psychologa są bardzo długie terminy ja już tego nie mogę znieść chodziłam wcześniej to stwierdzili że nic mi nie jest a ja już dłużej tak nie mogę. Ile razy chciałam to przełamać to tyle razy klasa mnie niszczyła swoimi dogadywaniami.Wstydzę się zanosić już podań o zmianę klasy bo już nie ma odpowiedniego kierunku dla mnie a do liceum nie chce iść. Nie mam nikogo z kim mogłabym porozmawiać. Spotykam niekiedy ludzi z starej klasy patrzą się na mnie tak inaczej i każdy mówi mi że mnie wszyscy obgadują chcą się mnie pozbyć z szkoły.
Ja już nie daję rady przychodzą mi myśli żeby uciec odejść stąd ale nie mam dokąd i tkwię bezsilnie z swoimi problemami.
Daria
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
15 cze 2012, 16:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

Avatar użytkownika
przez Snejana 15 cze 2012, 18:57
daria.14., czemu myślisz, że wszyscy Cię obgadują? Masz ku temu jakiś powód? A gdy chodziłaś do pedagoga jak wyglądały wizyty? Czemu to nie pomogło? Wkurza mnie, że ludzie, którzy powinni pomagać w końcu zostawiają Cię z problemami.
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Witam

przez daria.14. 15 cze 2012, 19:02
Widzę na korytarzu jak wytykają mnie palcami powtarzają moje imię i nazwisko. Nie mam żadnego powodu z natury jestem bardzo spokojna i nigdy nie sprawiałam problemów wychowawczych zawsze byłam zgodna nie wiem o co im wszystkim chodzi. Na wizytach prowadzone były rozmowy przez 4 wizyty rozmawiałam o relacjach w szkole w domu następnie przez dwie kolejne wizyty pisałam test na inteligencję i potem pani pedagog doszła do wniosku że nie potrzebuję już wizyt a nie potrafię nawiązać kontaktu z rówieśnikami ponieważ jestem bardziej rozwinięta pod względem psychicznym niż rówieśnicy czego nic nie zrozumiałam i na tym wszystko się skończyło a problemy nadal narastają z dnia na dzień czuję się coraz gorzej.
Daria
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
15 cze 2012, 16:18

Witam

Avatar użytkownika
przez Snejana 15 cze 2012, 19:34
daria.14., troszkę Cię rozumiem, też miałam takie problemy adaptacyjne, gdy zmieniłam szkołe, czułam się inna niż wszyscy i byłam odludkiem, najgorsze, że nawet na pomoc pedagoga nie mogłam liczyć, bo jedynym pedagogiem była nauczycielka od chemii, która była moją wychowawczynią i wybitnie mnie nie znosiła ;/ Spróbuj jednak rozmowy z rodzicami, nie wiem, czemu inni mieli by tak zwracać na Ciebie uwagę, ale boję się takie takie życie jakie tu opisujesz będzie udręką i doprowadzi do poważniejszych problemów. Może warto zastanowić się i poszukać innej szkoły? Jest ich masa a nie podobna męczyć się 4 lata
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Witam

przez daria.14. 15 cze 2012, 19:42
Próbowałam rozmów ale to już na marne. Wolałabym nauczanie indywidualne zapewne lepiej bym się czuła i pewniej ale nie wiem jak to załatwiać i gdzie. Wszystko co powiem nawet w odpowiedzi jest przeciwko mnie boje się takich sytuacji oraz obawiam się że kiedy pójdę do szkoły albo z to ktoś mnie pobiję. Szukałam różnych szkół ale tu chodzi o dojazdy tak chciałam iść do szkoły na miejscu bo dojeżdżałam do gimnazjum co było dla mnie udrękom.
Daria
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
15 cze 2012, 16:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do