Witajcie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie

przez Incendier68057 13 cze 2012, 19:06
Nie będę się rozpisywać, bo nie sądzę, żeby kogokolwiek to aż tak strasznie interesowało, ale co nieco skrobnę.
Mam 17 lat, czuję się przygnębiona, czuję się ignorowana, czuję się źle i chcę sobie pomóc. Ale zarejestrowałam się też po to, aby poczytać trochę o Was, podszepnąć dobre słówko i dowiedzieć się, w jaki sposób wrócić do normalnego życia.

Pozdrawiam serdecznie.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 cze 2012, 17:55

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 cze 2012, 20:31
Incendier68057, witaj :D rozgosc sie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Witajcie

przez derLogan 13 cze 2012, 21:22
@Incendier68057

Witaj. Opowiedz coś o sobie, proszę.
derLogan
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witajcie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 cze 2012, 11:10
Incendier68057, cześć,witaj wśród Nas ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Witajcie

przez pawelbdg24 14 cze 2012, 11:40
Hej na pewno tutaj znajdziesz pomoc i zrozumienie:)
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
26 maja 2012, 11:55

Witajcie

przez Incendier68057 14 cze 2012, 16:52
Dziękuję za miłe przywitanie. Co prawda nie byłam jeszcze u żadnego specjalisty, ale w najbliższych dniach zgłoszę się do lekarza rodzinnego po skierowanie do psychologa/jakiegoś terapeuty. Zwyczajna historia: niezgoda w rodzinie, trochę alkoholu, duża presja ze strony bliskich, jeśli chodzi o szkołę i przyszłą, hm, nazwijmy to "karierę". Do tego przejmowanie się problemami wszystkich naokoło, wszechobecne narzekanie i kłótnie. No i jeszcze wrodzona nieśmiałość, pesymizm, właściwie przez większość życia samotność: nie mam rodzeństwa, bardzo niewielu przyjaciół i to również nie takich "na dobre i na złe".
Podejrzewam, że mam nerwicę albo coś w tym stylu, bo przeżyłam parę naprawdę przykrych momentów. I właściwie z takich rzeczy na temat to byłoby tyle.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 cze 2012, 17:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do