zły stan

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

zły stan

przez bubbleslife 04 cze 2012, 20:38
hej, jestem Karolina. myślę o samobójstwie , piszę to tu aby ktokolwiek wiedział co ze mną jest.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 maja 2012, 19:36

zły stan

przez Anna77 04 cze 2012, 20:59
Cześć jestem Anka mam 17lat.
Masz jakiś konkretny powód aby zrobić przykrość swoim bliskim, stracić najpiękniejsze chwile w życiu, widok tego jak wstajesz rano i widzisz jak dzień wstaje z tobą jak budzą się ptaki rośliny i zwierzęta? Jak się zabijesz nigdy nie dowiesz się co tak na prawdę mogłoby stać się w następny dzień, a ciebie by już nie było.
Ile masz lat?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 cze 2012, 15:44

zły stan

przez bubbleslife 04 cze 2012, 21:02
16. nie chodzi tu o to że chcę stracić to wszystko, bo nie chcę . ale problemy i to co dzieje się wokół mnie ,naprawde nie daje mi normalnie funkcjonować na co dzień, a rano. wstawać rano i patrzeć na piękny dzień. tylko że ja nie chce wstawac z łóżka.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 maja 2012, 19:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

zły stan

przez derLogan 04 cze 2012, 21:23
A co się dzieje wokół Ciebie, że nie daje Ci to normalnie funkcjonować?
derLogan
Offline

zły stan

przez bubbleslife 04 cze 2012, 21:31
nie wiem co mam napisać . wszystko jest nie do zniesienia. nie wiem tak właściwie co ze mną jest ,tzn. nie wiem przez co . nie wiem czy właściwie się denerwuje czy jest mi smutno ...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 maja 2012, 19:36

zły stan

przez Anna77 04 cze 2012, 21:36
16 lat. hmm.
Musisz to przeczekać. Mogę opowiedzieć Ci historię gdy ja miałam lat 16...
Zacznę od podstawówki
Nielubiana, wyzywana, bita przez kolegów, problemy z nauką, w domu nikogo to nie interesowało.
Chciałam się zabić. myślałam nikt nie zauważy i wtedy.
Starsza o 3 lata siostra pierwszy raz się pocięła nie mocno.
Poszłam do gim.
Nie było lepiej. Gnębiona, wyzywana, nie chodziłam do szkoły bo grozili że mnie pobiją. Wyśmiewana.
Cóż było pięknego? Powrót do domu jednak przekroczenie jego progu znowu kłótnie obowiązki...Wybiegłam pewnego dnia z domu i nie wróciłam.
Gdzie byłam nie wiem. Nie mam pojęcia wybiegłam i biegłam. Gdy zrobiło się ciemno wróciłam nie wiem jak i skąd. Znam tylko kierunek dzięki psu z którym byłam trafiłam do domu. Byłam wykończona. Płakałam i myślałam..I wtedy dostrzegłam piękno miejsca w który się znajdowałam. Cisza, brak hałasu szkoły domu. Marzyłam. Wróciłam do domu i obejrzałam film który polecił mi znajomy pół roku temu
The secret. Obejrzyj go przed tym jak będziesz chciała się zabić .Taka sytuacja zmusiła mnie do obejrzenia tego hmm cudu? Marzyłam. Teraz gdy patrze na to z perspektywy to uważam że cud że jestem że jakiś tam film potrafi odmienić życie.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 cze 2012, 15:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do